Polityka

Włodzimierz Gójski: Pożal się Boże profesorowie prawa… psioczą na PiS

„Zrozumiały to Matczaki i inne profesorunie?” – pyta w mediach społecznościowych Włodzimierz Gójski, zwracając uwagę, że mimo narracji sympatyzujących z obozem władzy prawników, kreujących narrację na temat katastrofalnych działań rządu PiS w sądownictwie, dotychczas nie udało się udowodnić przedstawicielom tego rządu żadnych nieprawidłowości.

1 min czytania
Fot. Screenshot - YouTube (Radio ZET)
Fot. Screenshot - YouTube (Radio ZET)
„Zrozumiały to Matczaki i inne profesorunie?” – pyta w mediach społecznościowych Włodzimierz Gójski, zwracając uwagę, że mimo narracji sympatyzujących z obozem władzy prawników, kreujących narrację na temat katastrofalnych działań rządu PiS w sądownictwie, dotychczas nie udało się udowodnić przedstawicielom tego rządu żadnych nieprawidłowości.

- „Każdy osiłek intelektualny, często z tytułami zaczyna swoją medialną wypowiedź mniej więcej tak : po tych draństwach, które przez 8 lat wyczyniał PiS…. Przyjmijcie do wiadomości funkcjonariusze złej woli: na razie rządowi PiS nic nie udowodniono i nic nie wskazuje na to by tak się miało stać, o ile sądy wykażą choćby minimum przyzwoitości

- pisze Gójski na Facebooku.

- „Podpieranie swoich wypowiedzi jeszcze przed orzeczeniami sądów jest oczywistą fikcją i ma wyłącznie cel propagandowy i to na poziomie młodszych przedszkolaków. Zakładam, że z tego wielkiego hałasu mogą nie dać się obronić ew jakieś drobne nieprawidłowości, które nawet świętemu by się przydarzyły, a cóż dopiero rządowi PiS zarządzającym przez 8 lat dużym społeczeństwem i dużą gospodarką. Zrozumiały to Matczaki i inne profesorunie?”

- dodaje.

Źródło: Facebook

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej