Rosja

Wolał strzelić sobie w nogę niż iść na front. Rosyjski problem z mobilizacją

Rosjanie wciąż mają ogromny problem z mobilizacją. Jak informuje niezależny rosyjski portal theins.ru, niektórzy z nich wolą się okaleczyć niż iść na front. Zdarzają się też przypadki samobójstw związanych z mobilizacją.

1 min czytania
Rosyjskie wojsko. Fot. ilustracyjne - Manucharbek via Wikipedia, CC BY-SA 4.0
Rosyjskie wojsko. Fot. ilustracyjne - Manucharbek via Wikipedia, CC BY-SA 4.0 · fot. Rosyjskie wojsko. Fot. ilustracyjne - Manucharbek via Wikipedia, CC BY-SA 4.0
Rosjanie wciąż mają ogromny problem z mobilizacją. Jak informuje niezależny rosyjski portal theins.ru, niektórzy z nich wolą się okaleczyć niż iść na front. Zdarzają się też przypadki samobójstw związanych z mobilizacją.

Wbrew temu co przekazuje rosyjska propaganda, duża część Rosjan wcale nie pali się do osobistego brania udziału w wojnie (choć ich ogólne nastawienie do działań wojennych może być inne). Poinformowano o przypadku z Wyższej Szkoły Dowództwa Wojskowego w Nowosybirsku, gdzie zmobilizowany mężczyzna postrzelił się w nogę.

Jeden z jego kolegów przekazał, że przełożeni pojmali go przed domem, nie miał gdzie się ukryć przed wojskową komendą uzupełnień. Problem rozwiązał przez postrzelenie się.

Z kolei według informacji gazety z Władywostoku oficer odpowiedzialny za mobilizację miał pięciokrotnie strzelić sobie w klatkę piersiową i ponieść śmierć. Pułkownik Wadim Bojko z Pacyficznego Instytutu Wojenno-Morskiego miał naprawiać sprzęt wojskowy dla zmobilizowanych. Zgłaszał przełożonym, że sprzęt jest niesprawny, jednak nie reagowano na jego apele – pisze gazeta.

14 listopada po kontroli miał się dowiedzieć, że wszczęta zostanie przeciwko niemu sprawa o uszkodzenie mienia państwowego, które wyceniono na 100 mln rubli. Na poczet długu miało mu zostać odebrane mienie. Kolejnego dnia popełnił samobójstwo.

Źródło: PAP

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej