Niemcy

„Wolne” media w Niemczech. Rząd opłacał aż 200 dziennikarzy mediów publicznych i prywatnych

Jak diagnozuje belgijski historyk prof. David Engels absolutna dominacja ideologii lewicowo-liberalnej w niemieckiej przestrzeni publicznej to m.in. efekt opłacania przez niemieckie władze dziennikarzy zarówno publicznych, jak i prywatnych mediów.

1 min czytania
Fot. pixabay; screenshot - YouTube
Fot. pixabay; screenshot - YouTube
Jak diagnozuje belgijski historyk prof. David Engels absolutna dominacja ideologii lewicowo-liberalnej w niemieckiej przestrzeni publicznej to m.in. efekt opłacania przez niemieckie władze dziennikarzy zarówno publicznych, jak i prywatnych mediów.

„W Niemczech istnieje niemal nierozerwalna więź między mediami a rządem” – przekonuje w rozmowie z PAP prof. Engels.

Jak ujawniono, w ostatnich 5 latach niemiecki rząd federalny zapłacił za różne usługi łącznie ok. 7 mln zł – 120 dziennikarzom mediów publicznych, jak i 80 z mediów prywatnych.

Zdaniem belgijskiego profesora jest niemal niemożliwe, by dziennikarz otrzymujący wysokie sumy pieniędzy od rządu potrafił zachować w ocenie działań tegoż rządu zdrowy krytycyzm.

David Engels zwraca uwagę na fakt, iż badania dowodzą, że przygniatająca większość pracowników mediów w Niemczech wspiera partie lewicowe i zielone, wyrażając swoje sympatie polityczne poprzez dobór gości oraz relacjonowanie w mediach poszczególnych wydarzeń.

Inna sprawa, że jak zauważa prof. Engels ta mocno ograniczona w oczach odbiorców wiarygodność doprowadziła wiele z tradycyjnych mediów w Niemczech na skraj ruiny finansowej.

Źródło: PAP

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej