Wiadomości

Wolność, równość, kumoterstwo. Niebywały podział środków na obronność wewnątrz UE!

Eurodeputowany Bogdan Rzońca pokazał w mediach społecznościowych, w jaki sposób Bruksela postanowiła rozdysponować pomiędzy poszczególne kraje członkowskie Unii Europejskie środki pieniężne przeznaczone na produkcję amunicji artyleryjskiej. Okazuje się, że o ile niemieckie firmy zbrojeniowe mogą liczyć na zastrzyk aż ponad 121 mln euro, to do Polski popłynie już zaledwie niewiele ponad 2 mln euro…

1 min czytania
Fot. Pixabay
Fot. Pixabay
Eurodeputowany Bogdan Rzońca pokazał w mediach społecznościowych, w jaki sposób Bruksela postanowiła rozdysponować pomiędzy poszczególne kraje członkowskie Unii Europejskie środki pieniężne przeznaczone na produkcję amunicji artyleryjskiej. Okazuje się, że o ile niemieckie firmy zbrojeniowe mogą liczyć na zastrzyk aż ponad 121 mln euro, to do Polski popłynie już zaledwie niewiele ponad 2 mln euro…

Zarządzana przez niemiecką przewodniczącą Ursulę von der Leyen Komisja Europejska, zadecydowała sposobie podziału pomiędzy państwa członkowskie Unii Europejskiej aż 500 mln euro na zbrojenia.

Poszczególne europejskie firmy zbrojeniowe mają przeznaczyć te środki na zwiększenie produkcji amunicji artyleryjskiej.

Co ciekawe do niemieckich firm popłynie z tej puli aż 121 mln euro, czyli niemal 1/4 całości wspomnianych pieniędzy.

Na blisko połowę kwoty przyznanej przez von der Leyen Niemcom, mogą liczyć w tym rozdaniu firmy francuskie.

Co ciekawe niemałe środki z unijnego budżetu decyzją Brukseli popłyną nawet do norweskiego Raufossa, mimo że Norwegia nie jest przecież członkiem Unii Europejskiej.

Tymczasem polskim Zakładom Metalowym Dezamet S.A. przypadnie w udziale… zaledwie 2,1 mln euro.

„Największym beneficjentem Niemcy i niemieckie firmy, kogo to jeszcze dziwi?!” – skomentował europoseł Rzońca.

Źródło: x, fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej