Uwaga

Wolność słowa za cytowanie Biblii na ławie oskarżonych - fińska poseł przed Sądem Najwyższym

30 października fińska parlamentarzystka i była minister spraw wewnętrznych Päivi Räsänen stanie przed Sądem Najwyższym Finlandii w sprawie, która może mieć ogromne znaczenie dla przyszłości wolności słowa w całej Unii Europejskiej. Choć polityk została już dwukrotnie uniewinniona przez sądy niższej instancji, tamtejsza prokuratura nie ustępuje i domaga się jej ukarania za „mowę nienawiści” z powodu cytowania fragmentu Biblii.

2 min czytania
Fot. Screenshot - YouTube (IRR-TV)
Fot. Screenshot - YouTube (IRR-TV)
30 października fińska parlamentarzystka i była minister spraw wewnętrznych Päivi Räsänen stanie przed Sądem Najwyższym Finlandii w sprawie, która może mieć ogromne znaczenie dla przyszłości wolności słowa w całej Unii Europejskiej. Choć polityk została już dwukrotnie uniewinniona przez sądy niższej instancji, tamtejsza prokuratura nie ustępuje i domaga się jej ukarania za „mowę nienawiści” z powodu cytowania fragmentu Biblii.

Sprawa ma swoje początki w 2019 roku, kiedy Räsänen opublikowała w serwisie X wpis, w którym krytycznie odniosła się do udziału fińskiego Kościoła luterańskiego w wydarzeniu LGBT. Posłanka dołączyła do tweeta fragment z Listu do Rzymian (1:24–27), w którym Apostoł Paweł opisuje grzechy pogańskiego społeczeństwa. Prokuratura uznała tę publikację za „agitację przeciwko mniejszości seksualnej” i postawiła zarzuty o tzw. mowę nienawiści.

Śledztwem objęto również broszurę autorstwa Räsänen z 2004 roku zatytułowaną „Jako mężczyznę i kobietę ich stworzył”, w której polityk przedstawiała tradycyjne nauczanie Kościoła o małżeństwie i seksualności. Wraz z nią oskarżono luterańskiego biskupa Juhanę Pohjolę, który był współwydawcą publikacji.

W marcu 2022 roku Sąd Okręgowy w Helsinkach jednogłośnie uniewinnił Räsänen, uznając, że wyrażanie przekonań religijnych mieści się w granicach wolności słowa. Wyrok ten został potwierdzony przez Sąd Apelacyjny w Helsinkach w sierpniu 2023 roku.

Mimo to tamtejsza prokuratura wniosła kolejną apelację, kierując sprawę do Sądu Najwyższego Finlandii. Domaga się nie tylko grzywny w wysokości kilkudziesięciu tysięcy euro, ale również usunięcia wszystkich publikacji Räsänen uznanych za obraźliwe wobec mniejszości.

– „Po dwóch pełnych uniewinnieniach nie boję się kolejnego procesu. Mam nadzieję, że Sąd Najwyższy potwierdzi, iż każdy ma prawo wyrażać swoje przekonania bez strachu przed represjami” – oświadczyła Räsänen w rozmowie z organizacją ADF International, która koordynuje jej obronę.

W świetle unijnej ustawy o usługach cyfrowych (Digital Services Act) decyzje sądów krajowych mogą wpływać na to, jakie treści będą dopuszczalne w internecie na obszarze całej UE. Tymczasem Komisja Europejska rozważa rozszerzenie definicji przestępstw unijnych o kategorię „mowy nienawiści”, co – zdaniem ekspertów – może prowadzić do ograniczenia swobody wypowiedzi osób wierzących.
– „To nie tylko proces jednej posłanki, ale próba odpowiedzi na pytanie, czy w dzisiejszej Europie można jeszcze cytować Biblię, nie ryzykując postępowania karnego” – komentują przedstawiciele ADF International.

Räsänen jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci fińskiej polityki. Od 1995 roku zasiada w parlamencie, w latach 2011–2015 pełniła funkcję ministra spraw wewnętrznych. Z wykształcenia jest lekarzem, prywatnie – matką pięciorga dzieci i babcią dwunastu wnucząt. Aktywnie angażuje się w życie Kościoła luterańskiego i jest znana z konserwatywnych poglądów w kwestiach etycznych.

Źródło: tysol.pl, adf international, euronews, fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej