Europa

„Wszyscy cię kochają”. Zełenski rozmawiał z Johnsonem

Po ogłoszeniu swojej rezygnacji premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson zadzwonił wczoraj do prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zelenskiego, aby zapewnić go, że zmiany w brytyjskim rządzie nie zmienią podejścia Wielkiej Brytanii do kwestii wsparcia Ukrainy w obronie przed rosyjską napaścią. W odpowiedzi Zełenski nie szczędził ciepłych słów politykowi, który od pierwszego dnia wojny zajął zdecydowaną postawę wobec rosyjskiej agresji.

1 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (naTemat.pl, Telewizja Republika)
Fot. screenshot - YouTube (naTemat.pl, Telewizja Republika)
Po ogłoszeniu swojej rezygnacji premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson zadzwonił wczoraj do prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zelenskiego, aby zapewnić go, że zmiany w brytyjskim rządzie nie zmienią podejścia Wielkiej Brytanii do kwestii wsparcia Ukrainy w obronie przed rosyjską napaścią. W odpowiedzi Zełenski nie szczędził ciepłych słów politykowi, który od pierwszego dnia wojny zajął zdecydowaną postawę wobec rosyjskiej agresji.

We wtorek rząd  Wielkiej Brytanii opuścili szefowie resortu finansów oraz resortu zdrowia, Rishi Sunak i Sajid Javid, którzy oświadczyli, że stracili zaufanie do premiera Borisa Johnsona. Ich odejścia wywołały prawdziwą falę. W ciągu dwóch dni swoje rządowe stanowiska opuściło przynajmniej 50 polityków. Ostatecznie Boris Johnson ogłosił wczoraj, że rezygnuje z kierowania Partią Konserwatywną i brytyjskim rządem.

Choć Boris Johnson stracił zaufanie własnego środowiska politycznego, w ostatnich miesiącach zyskał ogromne zaufanie Ukraińców, zajmując niezwykle zdecydowaną postawę w kwestii wsparcia napadniętego państwa. Wczoraj zadzwonił do Wołodymyra Zełenskiego, aby zapewnić go, że po zmianie premiera nie zmieni się nic w kwestii podejścia brytyjskiego rządu do trwającej wojny.

- „Będziemy dostarczać niezbędną do obrony pomoc, tak długo, jak to będzie potrzebne”

- powiedział ustępujący premier.

- „Dziękuję za twoją przyjaźń, jesteś bohaterem, wszyscy cię kochają”

- odpowiedział mu prezydent Ukrainy.

Źródło: Daily Mail, DoRzeczy.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej