Polska

„Wszystkie stany na przemiany…”. Ks. Józefa Baki rada dla współczesnych

Jezuita, misjonarz, kaznodzieja i długo niedoceniony poeta – 316 (lub 317) lat temu, 18 marca 1707 (lub 1706) roku urodził się ks. Józef Baka. Duchowny, który swoich czytelników chciał przygotować na śmierć.

1 min czytania
Taniec śmierci (Michael Wolgemut) via: Wikipedia
Taniec śmierci (Michael Wolgemut) via: Wikipedia
Jezuita, misjonarz, kaznodzieja i długo niedoceniony poeta – 316 (lub 317) lat temu, 18 marca 1707 (lub 1706) roku urodził się ks. Józef Baka. Duchowny, który swoich czytelników chciał przygotować na śmierć.

Po studiach na Akademii Wileńskiej ks. Józef Baka przez 20 lat pracował jako misjonarz wśród wiejskiego ludu Litwy i Białorusi, ciesząc się opinią wybitnego kaznodziei. Mniej sławy od głoszonych kazań przynosiły mu pisane wiersze. Na dworze Stanisława Augusta Poniatowskiego jezuita otrzymał przydomek „najstraszniejszego z grafomanów”. Dopiero w latach 30-tych XX wieku na nowo odkryto i doceniono jego twórczość, która zainspirowała choćby ks. Jana Twardowskiego czy Mirona Białoszewskiego. W 2004 roku zespół Budzy i Trupia Czaszka nagrał płytę do tekstów ks. Józefa Baki „Uwagi Józefa Baki”. To muzyka punkowa, bo jak twierdzą autorzy, tylko prosta i ostra muzyka pasuje to takich właśnie tekstów ks. Baki.

Duchowny pisał dosadnym językiem, który uznano za grafomanię i przejaw złego smaku. Był przekonany jednak, że taki właśnie język przypomni ludziom wszystkich stanów o zbliżającej się śmierci i konieczności nawrócenia. W swoich „Uwagach o śmierci niechybnej” ks. Baka, wskazując że ani bogaty ani biedny nie unikną śmierci, zachęcał czytelników, by zamiast troszczyć się o marne dobra tego świata, zatroszczyli się o życie wieczne. Dla wszystkich ma jedną radę: „Wszytkie stany na przemiany/Upadajcie, wyciskajcie/Z powieki łez rzeki/Sędziemu świętemu”.

Źródło: Gość.pl, KAI

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej