USA

Wybory w USA to nie tylko dobre wiadomości. W 7 stanach zwyciężyła „cywilizacja śmierci”

Konserwatystów na całym świecie ucieszyło zwycięstwo Donalda Trumpa, który w wyścigu o fotel prezydenta USA prześcignął skrajnie proaborcyjną Kamalę Harris. Niestety, wczorajsze wybory zostały też naznaczone tryumfem cywilizacji śmierci w USA. W siedmiu stanach Amerykanie opowiedzieli się za rozszerzeniem prawa do aborcji.

1 min czytania
Fot. via Pixabay.com
Fot. via Pixabay.com
Konserwatystów na całym świecie ucieszyło zwycięstwo Donalda Trumpa, który w wyścigu o fotel prezydenta USA prześcignął skrajnie proaborcyjną Kamalę Harris. Niestety, wczorajsze wybory zostały też naznaczone tryumfem cywilizacji śmierci w USA. W siedmiu stanach Amerykanie opowiedzieli się za rozszerzeniem prawa do aborcji.

Razem z wyborami prezydenckimi, w dziesięciu stanach odbyło się referendum na temat rozszerzenia lub utrzymania obecnie obowiązujących przepisów regulujących dostęp do aborcji. W aż siedmiu z nich wyborcy opowiedzieli się za rozszerzeniem prawa aborcyjnego, a w zaledwie trzech zwyciężyli zwolennicy ochrony ludzkiego życia.

Przepisy rozszerzające dostęp do aborcji przegłosowano w Missouri, Arizonie, Kolorado, Marylandzie i Montanie. Ponadto poprawkę zatwierdzono w Nevadzie, ale będzie ona musiała być ponownie przegłosowana jeszcze w 2026 roku. W Nowym Jorku natomiast przyjęto poprawkę, która zakazuje dyskryminacji ze względu na „płeć, w tym orientację seksualną, tożsamość płciową, ekspresję płciową, ciążę, wyniki ciąży oraz opiekę zdrowotną i autonomię reprodukcyjną”.

Proaborcyjne poprawki nie przeszły na Florydzie, Nebrasce i Dakocie Południowej.

Źródło: PAP, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej