Polska

Wypadek na Trasie Łazienkowskiej. Łukasz Ż. przyznał się do winy

Podejrzewany o spowodowanie śmiertelnego wypadku na Trasie Łazienkowskiej Łukasz Ż., który wczoraj został przekazany stronie polskiej przez niemieckie służby, usłyszał już w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie zarzuty.

1 min czytania
Fot. screenshot - Facebook (Miejski Reporter)
Fot. screenshot - Facebook (Miejski Reporter)
Podejrzewany o spowodowanie śmiertelnego wypadku na Trasie Łazienkowskiej Łukasz Ż., który wczoraj został przekazany stronie polskiej przez niemieckie służby, usłyszał już w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie zarzuty.

Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Piotr Antoni Skiba poinformował, że mężczyźnie przedstawiono zarzuty spowodowania wypadku samochodowego ze skutkiem śmiertelnym i ciężkimi obrażeniami u pasażerów, a także ucieczki z miejsca zdarzenia. Podejrzany przyznał się do winy, ale odmówił złożenia wyjaśnień.

Przypomnijmy, że do tragicznego wypadku na Trasie Łazienkowskiej doszło w nocy z 14 na 15 września. Kierowany najprawdopodobniej przez Łukasza Ż. volkswagen najechał na tył forda, który w konsekwencji uderzył w barierki energochłonne. Fordem podróżowała czteroosobowa rodzina. Zginął 37-letni pasażer, a 37-letnia kierująca pojazdem kobieta oraz dwoje dzieci trafiły do szpitala. W stanie krytycznym do szpitala trafiła również pasażerka volkswagena. Trzej inni pasażerowie samochodu byli nietrzeźwi. Łukasz Ż. natomiast uciekł z miejsca zdarzenia. Mężczyzna został zatrzymany w Lubece w Niemczech. Wcześniej był wielokrotnie karany za jazdę pod wpływem alkoholu, jazdę bez uprawnień, oszustwa oraz posiadanie narkotyków. W zeszłym roku sąd orzekł wobec niego zakaz prowadzenia wszystkich pojazdów mechanicznych.

Źródło: PAP, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej