Unia Europejska

Wyrok TSUE ws. sędziego Tuleyi. Minister Ziobro: To deklaracja bez żadnej mocy prawnej

Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro ocenił, że dzisiejsze orzeczenie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej ws. sędziego Igora Tuleyi jest jedynie „deklarację polityczną”, niemająca „mocy wiążącej”.

2 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (Janusz Jaskółka, Onet Rano)
Fot. screenshot - YouTube (Janusz Jaskółka, Onet Rano)
Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro ocenił, że dzisiejsze orzeczenie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej ws. sędziego Igora Tuleyi jest jedynie „deklarację polityczną”, niemająca „mocy wiążącej”.

TSUE orzekł dziś, że Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego, uchylając immunitet sędziego Igora Tuleyi i zawieszając go w czynnościach służbowych działała niezgodnie z prawem Unii Europejskiej. W ocenie luksemburskiego trybunału, sędzia Tuleya powinien powrócić do pracy.

Orzeczenie skomentował w czasie konferencji prasowej minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro, który na początku przywołał aferę, która niedawno wybuchła wokół TSUE.

- „Szeroko opisywana przez prasę afera korupcyjna, która polegała na spotkaniach urzędników i sędziów TSUE na suto zakrapianych bankietach, polowania, gdzie ustawiano wyroki, ta afera do dziś nie została wyjaśniona. Nie są prowadzone żadne realne działania, które miałyby ustalić, na jakie wyroki w ten sposób wpływano. UE i jej organy nabierają wody w usta, kiedy są pytani, co dalej z wyjaśnieniem tej afery”

- podkreślił.

Zaznaczył, że kierownictwo Komisji Europejskiej nie odpowiada na jego pisma, w których domaga się transparentności sędziów. Następnie odniósł się do samej sprawy zawieszonego sędziego stwierdzając, że „w tej sytuacji trudno traktować TSUE jako poważny sąd”.

- „TSUE orzekł, że polskie sądy mogą całkowicie ignorować polską konstytucję i nie muszą kierować się wyrokami Trybunału Konstytucyjnego. To jest sprawa kluczowa, która rzutuje na całość dzisiejszego orzeczenia TSUE, w sprawie, która rozgrzała prawniczą opinię publiczną”

- zauważył.

- „Nie można nakazać łamania polskiej konstytucji. I z tego względu to orzeczenie nie ma mocy wiążącej i powinno być ignorowane jako deklaracja polityczna”

- wyjaśnił.

Źródło: DoRzeczy.pl, Facebook

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej