Niemcy

Wysoka kultura Niemców? Reżyser wysmarował psimi odchodami twarz recenzentki

Berliński Balet Państwowy nie odwołał wystawienia spektaklu Marco Goecke'ego, który w ub. miesiącu wysmarował psimi odchodami twarz dziennikarki za opublikowanie nieprzychylnej recenzji jego opery.

1 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (Staatsoper Hannover)
Fot. screenshot - YouTube (Staatsoper Hannover)
Berliński Balet Państwowy nie odwołał wystawienia spektaklu Marco Goecke'ego, który w ub. miesiącu wysmarował psimi odchodami twarz dziennikarki za opublikowanie nieprzychylnej recenzji jego opery.

Ogromny skandal w świecie niemieckiej kultury wybuchł 11 lutego. W czasie premiery spektaklu w Państwowej Operze w Hanowerze, ówczesny dyrektor baletu w tej instytucji Marco Goecke wysmarował psimi odchodami twarz dziennikarki „Frankfurter Allgemeine Zeitung” Wiebke Huester, ponieważ ta opublikowała nieprzychylną recenzję wyreżyserowanej przez niego opery. Stwierdziła, że przedstawienie jest „chaotyczne i nudne”.

Niepełna tydzień po skandalu Goecke stracił dyrektorską posadę w Państwowej Operze w Hanowerze. Mimo to jednak, berliński zespół baletowy zdecydował się wystawić spektakl skompromitowanego reżysera.

- „Balet Państwowy docenia pracę artystyczną tego wyjątkowego artysty i wspomina owocną i pełną szacunku współpracę w przeszłości”

- czytamy w komunikacie, w którym jednocześnie potępiono atak na dziennikarkę.

Berlińska premiera produkcji Goecke'ego będzie miała miejsce w czerwcu, w ramach wieczoru baletowego poświęconego twórczości Igora Strawińskiego.

Źródło: dw.com, rp.pl, wyborcza.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej