Zobacz

Z internetu: Rosyjski friendly fire, czyli co czują Ukraińcy po ustaleniach Trump-Putin

„Co najmniej od czasu sławnej rozmowy w Gabinecie Owalnym i praktycznie codziennych doniesień o decyzjach Trumpa zbliżających USA do Rosji, moi ukraińscy znajomi czują się jakby ktoś się nad nimi znęcał” – pisze na Facebooku Tomasz Sikora.

1 min czytania
Fot. ilustracyjne - fot. Ministry of Defense of Ukraine, lic. CC BY-SA 2.0via Flickr, zdj. edyt.
Fot. ilustracyjne - fot. Ministry of Defense of Ukraine, lic. CC BY-SA 2.0via Flickr, zdj. edyt. · fot. Fot. ilustracyjne - fot. Ministry of Defense of Ukraine, lic. CC BY-SA 2.0via Flickr, zdj. edyt.
„Co najmniej od czasu sławnej rozmowy w Gabinecie Owalnym i praktycznie codziennych doniesień o decyzjach Trumpa zbliżających USA do Rosji, moi ukraińscy znajomi czują się jakby ktoś się nad nimi znęcał” – pisze na Facebooku Tomasz Sikora.

Zauważa on, że Ukraińcy każdego dnia walczą o niepodległość swojego kraju, a także wolność, niezależność i demokrację – wartości „którymi zawsze wycierał sobie usta tzw. Zachód”. Autor wpisu dodał, że teraz okazuje się, że to nieistotne dla najważniejszych ludzi Zachodu, a rację ma Putin.

Na filmie dołączonym do wpisu widzimy ukraińską medyczkę bojową. Sikora stwierdza, że:

„To jest teraz też «friendly fire». Tak sobie wyobrażam uczucia i emocje wielu Ukraińców i Ukrainek, tak sam się czuję jako osoba, która stara się im pomagać i razem z nimi być”.

Źródło: Facebook - Tomasz Sikora

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej