Rosja

„Z przykrością stwierdzam…”. Szczere wyznanie Putina

Jeszcze kilka miesięcy temu Kreml zapewniał, że nie boi się zachodnich sankcji. Teraz jednak sam Władimir Putin musiał przyznać, że nałożone na jego kraj po napaści na Ukrainę restrykcje są bardzo dotkliwe. Przywódca terrorystycznego reżimu wprost stwierdził, że Rosja jest bardzo uzależniona od zagranicznych rynków.

1 min czytania
Fot. kremlin.ru
Fot. kremlin.ru
Jeszcze kilka miesięcy temu Kreml zapewniał, że nie boi się zachodnich sankcji. Teraz jednak sam Władimir Putin musiał przyznać, że nałożone na jego kraj po napaści na Ukrainę restrykcje są bardzo dotkliwe. Przywódca terrorystycznego reżimu wprost stwierdził, że Rosja jest bardzo uzależniona od zagranicznych rynków.

- „Z przykrością stwierdzam, że jesteśmy bardzo uzależnieni - według niektórych danych nawet w 90 proc. - od zagranicznej bazy instrumentów, co jest szczególnie mocno odczuwalne w obecnych warunkach”

- powiedział Władimir Putin.

Te „szczególne warunki” to naturalnie sankcje nałożone na Rosję po inwazji na Ukrainę.

W związku z tą sytuacją Putin stwierdził, że w Rosji musi ruszyć „intensywny rozwój wewnętrznej bazy instrumentów”.

- „O ile za petrodolary i gazodolary można kupić wszystko, od gwoździ po diamenty, o tyle chodzi o to, że nigdy nie da się wyprodukować czegokolwiek samemu. Dlatego obecna sytuacja zmusza nas do skupienia się na wielu obszarach, w tym na produkcji krajowej bazy instrumentów badawczych”

- stwierdził.

Źródło: TASS, DoRzeczy.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej