Wiadomości

Z timingiem na bakier? Trzaskowski chwali się odznaczeniem Kliczki

Kandydujący z ramienia Platformy Obywatelskiej na urząd prezydenta RP Rafał Trzaskowski uznał za stosowne pochwalić się odznaczeniem dla byłej legendy zawodowego boksu, obecnego mera Kijowa Witalija Kliczki. Problem w tym, że całkiem niedawno z jednego z domów Kliczki ukraińskie służby uwolnić miały kilkadziesiąt przetrzymywanych tam i zmuszanych do nierządu kobiet.

1 min czytania
Fot. Screenshot - YouTube (Onet)
Fot. Screenshot - YouTube (Onet)
Kandydujący z ramienia Platformy Obywatelskiej na urząd prezydenta RP Rafał Trzaskowski uznał za stosowne pochwalić się odznaczeniem dla byłej legendy zawodowego boksu, obecnego mera Kijowa Witalija Kliczki. Problem w tym, że całkiem niedawno z jednego z domów Kliczki ukraińskie służby uwolnić miały kilkadziesiąt przetrzymywanych tam i zmuszanych do nierządu kobiet.

„Witalij Kliczko - mer Kijowa, mój przyjaciel, a od dziś także laureat nagrody im. Pawła Adamowicza. To wyróżnienie symbolizuje niezwykłe wartości - odwagę, solidarność, wolność i bohaterstwo dnia codziennego” – napisał w mediach społecznościowych Rafał Trzaskowski.

Partyjny zastępca Donalda Tuska podkreślił, że nagroda polskich, „unijnych samorządowców” ma podkreślić polską solidarność z Ukrainą w przededniu rosyjskiej agresji.

Problem w tym, że wokół skonfliktowanego z prezydentem Zełenskim laureata tejże nagrody – byłego wieloletniego zawodowego mistrza świata wagi ciężkiej w boksie jest ostatnio na Ukrainie bardzo gorąco.

Jak informują ukraińskie media, niedawno w Kijowie doszło do wielkiego policyjnego nalotu na jeden z nielegalnych domów publicznych a na miejscu uwolniono aż 30 więzionych tam kobiet.

Wspomniany dom miał być własnością kijowskiego mera Witalija Kliczki…

Źródło: x, fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej