Skandal

„Za wysokie progi dla takich ludzi”. W „GW” radzą Pierwszej Damie, by… „była cicho”

Wyjątkowo żenujący atak na pierwszą damę przeprowadziła piórem Natalii Waloch „Gazeta Wyborcza”. Publicystka recenzuje wywiad Marty Nawrockiej dla TVN24 stwierdzając, że tym wywiadem pierwsza dama… „potwierdziła przede wszystkim to, co wiele osób przeczuwało: że Pałac Prezydencki to za wysokie progi dla ludzi takich jak państwo Nawroccy”.

2 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (TVN24 Publicystyka)/Faebook (Gazeta Wyborcza)
Fot. screenshot - YouTube (TVN24 Publicystyka)/Faebook (Gazeta Wyborcza)
Wyjątkowo żenujący atak na pierwszą damę przeprowadziła piórem Natalii Waloch „Gazeta Wyborcza”. Publicystka recenzuje wywiad Marty Nawrockiej dla TVN24 stwierdzając, że tym wywiadem pierwsza dama… „potwierdziła przede wszystkim to, co wiele osób przeczuwało: że Pałac Prezydencki to za wysokie progi dla ludzi takich jak państwo Nawroccy”.

Takiego popisu odklejenia, pogardy i poczucia wyższości dawno nie było nawet w gazecie Michnika.

- „Marta Nawrocka prawdopodobnie byłaby w stanie wypaść dużo lepiej, gdyby pozwolono jej być sobą: dziewczyną z gdańskiego blokowiska, która zbiegiem okoliczności znalazła się na stanowisku, na które nie jest gotowa”

- pisze Natalia Waloch na łamach „Wysokich Obcasów”.

Autorka przekonuje, że „Nawrocka kompromitowała się zupełnie niedociskana, sama z siebie”.

- „Prawdę mówiąc, oglądanie tego wywiadu sprawiło mi ogromną przykrość, bo uczucie zażenowania, gdy człowiek nie wierzy w to, co widzi, nie jest czymś, czego chce się doznawać w sobotnie przedpołudnie”

- twierdzi.

Wreszcie pada stwierdzenia, że pierwsza dama „wywiadem w TVN24 potwierdziła przede wszystkim to, co wiele osób przeczuwało: że Pałac Prezydencki to za wysokie progi dla ludzi takich jak państwo Nawroccy”.

Publicystce nie podoba się m.in., że Marta Nawrocka nie chce się wzorować na żonach poprzednich prezydentów.

- „Myślę sobie, że to niedobrze, bo jednak jej własny styl pozostawia wiele do życzenia. A mogłaby zerknąć w stronę Marii Kaczyńskiej, która umiała się odnaleźć w trudnych politycznych tematach, w stronę Jolanty Kwaśniewskiej, która potrafiła świetnie zjednywać sobie ludzi. Wreszcie być może należałoby wziąć ciut z Agaty Dudy. Ta co prawda, milcząc dziesięć lat, dała znać Polkom i Polakom, że w ogóle nie zamierza zajmować się ich sprawami, co było skandaliczne”

- grzmi dziennikarka „Wyborczej”.

Na koniec radzi Marcie Nawrockiej, by… „była cicho”.

- „Jestem tym zdegustowana i rozczarowana, bo jako feministka z zasady nigdy nie doradzam kobietom, by były cicho. Dziś robię wyjątek”

- pisze Waloch.

Źródło: Gazeta Wyborcza, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej