Wiadomości

Zabójstwo 27-letniej Polki. Podejrzany trafił do tymczasowego aresztu

Greckie media poinformowały, że po ponad trzygodzinnym przesłuchaniu, główny podejrzany w sprawie morderstwa 27-letniej Polki na Kos, 32-letni Banglijczyk został tymczasowo aresztowany. Mężczyzna nie przyznaje się do winy. Pełnomocnik rodziny ofiary ocenia jednak, że dowody są w zasadzie jednoznaczne.

1 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (KOS TV)
Fot. screenshot - YouTube (KOS TV)
Greckie media poinformowały, że po ponad trzygodzinnym przesłuchaniu, główny podejrzany w sprawie morderstwa 27-letniej Polki na Kos, 32-letni Banglijczyk został tymczasowo aresztowany. Mężczyzna nie przyznaje się do winy. Pełnomocnik rodziny ofiary ocenia jednak, że dowody są w zasadzie jednoznaczne.

Pochodząca z Wrocławia Anastazja Rubińska zaginęła 12 czerwca w miejscowości Marmari na greckiej wyspie Kos. W niedzielę media poinformowały o odnalezieniu jej ciała. Zwłoki znajdowały się w pobliżu zatrzymanego dzień wcześniej obywatela Bangladeszu, którego podejrzewano o uprowadzenie Polki.

Dziś, w obecności polskich prokuratorów, mężczyzna został ponownie przesłuchany. Usłyszał zarzut porwania i próby ucieczki. Wcześniej postawiono mu zarzuty związane z pozbawieniem wolności i gwałtem. W obawie przed ucieczką podejrzanego do Grecji, na wniosek prokuratury sąd zastosował wobec niego areszt tymczasowy. Wedle relacji greckich mediów, 32-latek nie przyznał się do winy, zmienił wcześniejsze zeznania i zapewniał, że nie odbył stosunku seksualnego wbrew woli kobiety.

Wedle przeprowadzonej w poniedziałek sekcji zwłok, Polka zginęła wskutek uduszenia. Śledczy podejrzewają, że to właśnie 32-latek z Bangladeszu zamordował 27-latkę, mimo że nie usłyszał jeszcze oficjalnie takiego zarzutu. Nie wykluczają też, że w zbrodni uczestniczyły jeszcze inne osoby.

Źródło: Polsatnews.pl, DoRzeczy.pl, polskieradio24.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej