Polska

Zaczyna się: Kosiniak-Kamysz powołał szkolonego w Moskwie…

Ogromne kontrowersje wywołała jedna z pierwszych decyzji nowego ministra obrony narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza. Lider PSL zdecydował się powierzyć kwestie związane z lotnictwem słuchaczowi Wojskowej Akademii Lotniczej ZSRS, gen. Lechowi Majewskiemu.

1 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (Janusz Jaskółka, Guardian News)
Fot. screenshot - YouTube (Janusz Jaskółka, Guardian News)
Ogromne kontrowersje wywołała jedna z pierwszych decyzji nowego ministra obrony narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza. Lider PSL zdecydował się powierzyć kwestie związane z lotnictwem słuchaczowi Wojskowej Akademii Lotniczej ZSRS, gen. Lechowi Majewskiemu.

Gen. Majewski został powołany na stanowisko pełnomocnika Ministra Obrony Narodowej do spraw lotnictwa. Do sprawy odniósł się były pełnomocnik rządu ds. bezpieczeństwa przestrzeni informacyjnej Stanisław Żaryn.

- „Znamienna nominacja. Człowiek szkolony w ZSRS, budzący w środowisku lotników od lat negatywne emocje i sprzeciw, człowiek, którego obarczają zaniedbania z czasów rządu PO-PSL”

- napisał.

Żaryn przywołał swój artykuł opublikowany w 2013 roku na portalu wPolityce.pl, w którym opisał konflikt gen. Majewskiego z gen. Andrzejem Błasikiem.

- „W ramach tego konfliktu Lech Majewski dopuścił się nawet sabotażu i niesubordynacji. Tak przynajmniej wynika z pism, jakie były cytowane w mediach. Gen. Lech Majewski jako asystent gen. Franciszka Gągora ds. Sił Powietrznych podejmował samodzielne decyzje dot. budżetu Sił Powietrznych”

- czytamy.

- „Wydaje się, że to ślepe zapatrzenie we władze przywiodło Lecha Majewskiego na najwyższe stanowiska dowódcze. Dziś Majewski jest beneficjentem swojego działania wymierzonego w polskie lotnictwo, w gen. Andrzeja Błasika i podległą mu strukturę. Zamykając usta żołnierzom, którzy chcieli bronić gen. pilota Andrzeja Błasika po tragedii smoleńskiej, zdaje się zapewnił sobie szanse na najważniejsze stanowiska w kraju. Dla obecnej władzy to zdaje się była najlepsza rekomendacja…”

- podkreślał Żaryn przed laty.

Źródło: wPolityce.pl, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej