Polityka

„Zadłużony hazardzista Tusk odbiera pacjentom prawo do leczenia!" Czarnek ostro o Tusku i NFZ

Planowane zmiany w sposobie finansowania świadczeń zdrowotnych przez Narodowy Fundusz Zdrowia wywołały gwałtowną reakcję polityków opozycji. Wśród najostrzejszych głosów znalazł się Przemysław Czarnek, który nie szczędził krytyki pod adresem rządu Donalda Tuska.

2 min czytania
Fot. Screenshot - YouTube (Kanał Zero, Donald Tusk - kanał oficjalny)
Fot. Screenshot - YouTube (Kanał Zero, Donald Tusk - kanał oficjalny)
Planowane zmiany w sposobie finansowania świadczeń zdrowotnych przez Narodowy Fundusz Zdrowia wywołały gwałtowną reakcję polityków opozycji. Wśród najostrzejszych głosów znalazł się Przemysław Czarnek, który nie szczędził krytyki pod adresem rządu Donalda Tuska.

Zgodnie z propozycją NFZ, placówki medyczne mają otrzymywać jedynie około 40 proc. stawki za tzw. nadwykonania, czyli świadczenia realizowane ponad ustalony limit. Choć Fundusz podkreśla, że nie chodzi o formalne wprowadzenie limitów, środowisko medyczne i eksperci nie mają wątpliwości – w praktyce oznacza to ograniczenie dostępu do leczenia.

Na alarm bije również Naczelna Rada Lekarska, wskazując, że nowe zasady mogą uderzyć w dostępność kluczowych badań, takich jak tomografia komputerowa czy rezonans magnetyczny. Dodatkowe kontrowersje budzi fakt, że zmiany mają być stosowane ze skutkiem wstecznym – od początku 2026 roku.

W ostrych słowach odniósł się do tego Przemysław Czarnek. W swoim wpisie stwierdził: „Zadłużony hazardzista Tusk odbiera pacjentom prawo do leczenia! (…) To rząd znieczulicy społecznej!”. W jego ocenie decyzje władz doprowadzą do sytuacji, w której pacjenci będą zmuszeni wybierać między wielomiesięcznym oczekiwaniem a kosztownym leczeniem prywatnym.

To jednak nie pierwszy raz, gdy były minister edukacji ostro krytykuje obecny rząd. Wcześniej Przemysław Czarnek zarzucał ekipie Donalda Tuska „demontaż państwa prawa” oraz „działania sprzeczne z interesem społecznym”. W jednym z wystąpień podkreślał, że rząd „prowadzi politykę uderzającą w zwykłych Polaków, a nie w rzeczywiste problemy systemowe”.

Krytycy rządu wskazują ponadto, że obecna polityka zdrowotna wpisuje się w szerszy problem zarządzania państwem – rosnące koszty, brak reform systemowych i przerzucanie ciężaru na obywateli. Wprowadzenie ograniczeń finansowania świadczeń w momencie planowanych podwyżek dla personelu medycznego tylko pogłębia ten chaos.

W efekcie – jak podkreślają eksperci – system może stać się jeszcze bardziej niewydolny, a pacjenci jeszcze bardziej pozostawieni sami sobie.

Źródło: onet.pl, X, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej