Unia Europejska

„Żadnych Zielonych Ładów”. PiS stawia jasne warunki swoim kandydatom

Zbliżają się wybory do Parlamentu Europejskiego. Wkrótce partie zaprezentują swoich kandydatów. Już dziś wiemy, że na listach Prawa i Sprawiedliwości nie znajdzie się żaden polityk chętny do poparcia jakichś lewicowych programów forsowanych przez Brukselę. Startujący z list ugrupowania Jarosława Kaczyńskiego politycy będą musieli podpisać specjalną deklarację w tej sprawie.

1 min czytania
Fot. Prawo i Sprawiedliwość via Flickr
Fot. Prawo i Sprawiedliwość via Flickr
Zbliżają się wybory do Parlamentu Europejskiego. Wkrótce partie zaprezentują swoich kandydatów. Już dziś wiemy, że na listach Prawa i Sprawiedliwości nie znajdzie się żaden polityk chętny do poparcia jakichś lewicowych programów forsowanych przez Brukselę. Startujący z list ugrupowania Jarosława Kaczyńskiego politycy będą musieli podpisać specjalną deklarację w tej sprawie.

O konieczności złożenia oficjalnych deklaracji programowych przez kandydatów na europosłów PiS poinformował prezes Jarosław Kaczyński.

- „Każdy, kto będzie kandydował z tej listy, będzie musiał podpisać pewną liczbę punktów programowych”

- zapowiedział.

Chodzi o deklarację sprzeciwu wobec takich kwestii, jak poprawność polityczna, Zielony Ład czy programy ograniczające suwerenność państw członkowskich i prawa obywatelskie.

- „Żadnych zmian w traktatach, żadnych Zielonych Ładów, żadnych działań, które niszczą gospodarkę, niszczą Polskę, degradują Europę i żadnych ograniczeń wolności, które wynikają z penalizacji tego wszystkiego, co wynika z tzw. poprawności politycznej”

- wyjaśnił lider Zjednoczonej Prawicy.

W ten sposób Prawo i Sprawiedliwość zaprezentuje „czerwoną linię”, której nie przekroczą eurodeputowani tego ugrupowania.

Źródło: DoRzeczy.pl, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej