Polska

„Zagłębie kościelno-zaściankowe”. Jeżowska kpi z mieszkańców swojej rodzinnej miejscowości

Jednym z gości organizowanego przez Rafała Trzaskowskiego Campusu Polska Przyszłości była Majka Jeżowska, która mówiła między innymi o swojej rodzinnej miejscowości. Piosenkarka stwierdziła, że uciekła z Nowego Sącza do Warszawy, ponieważ miasto to jest „zagłębiem kościelno-zaściankowym”.

1 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (KręciołaTV)
Fot. screenshot - YouTube (KręciołaTV)
Jednym z gości organizowanego przez Rafała Trzaskowskiego Campusu Polska Przyszłości była Majka Jeżowska, która mówiła między innymi o swojej rodzinnej miejscowości. Piosenkarka stwierdziła, że uciekła z Nowego Sącza do Warszawy, ponieważ miasto to jest „zagłębiem kościelno-zaściankowym”.

- „Ja pochodzę z małego… obrażą się, więc dużego miasta o nazwie Nowy Sącz, które jest zagłębiem kościelno-zaściankowym”

- mówiła Majka Jeżowska.

Zaznaczyła, że zaraz po maturze „uciekła” do Katowic, a następnie przeniosła się do Warszawy.

Piosenkarka dodała, że w Nowym Sączu „wygaduje się rzeczy niegodne człowieka”.

- „Tak naprawdę to powinniśmy jeździć po przedszkolach i żłobkach i wtłaczać tym dzieciakom takie pozytywne myślenie i postrzeganie świata przez pryzmat tej inności, którą reprezentujemy”

- mówiła.

Źródło: tvp.info.pl, Tysol.pl, Twitter

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej