Wiara

Zakonnik o piosence Podsiadły: Uważajcie, to przyzywanie diabła

Pallotyn ks. Krzysztof Kralka przestrzega przed treścią jednej z piosenek Dawida Podsiadły, w której ten zwraca się w sposób bezpośredni do złego ducha, przyzywając go.

1 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (Dawid Podsiadło)
Fot. screenshot - YouTube (Dawid Podsiadło)
Pallotyn ks. Krzysztof Kralka przestrzega przed treścią jednej z piosenek Dawida Podsiadły, w której ten zwraca się w sposób bezpośredni do złego ducha, przyzywając go.

„Ostatni singiel „Diable” uważam za bardzo niebezpieczny” – napisał duchowny w mediach społecznościowych.

„Jako osoba wierząca nie mam wątpliwości co do istnienia osobowego zła. Wielokrotnie w czasie modlitwy o uwolnienie czy egzorcyzmów w których brałem udział widziałem działanie złego ducha na własne oczy. Widziałem jakie są konsekwencje zapraszania go do swojego życia i oddawania mu siebie. Niestety ta piosenka to właśnie czyni” – przestrzega ks. Kralka.

Zakonnik podkreślił, że jako „człowiek opierający swoją wiarę na Biblii” wie, że „słowa wypowiadane przez nas mają swoje konsekwencje”.

„Uważajcie więc co śpiewacie i czego słuchacie, bo konsekwencje mogą być bardzo trudne. W przypadku tej piosenki czerwona lampka zapala się natychmiast” – skonkludował kapłan.

W swym singlu „Diable”, Podsiadło śpiewa:

„Diable, weź mnie w swoje ręce

Wołaj mnie jeszcze i schroń
Z rąk mnie nie wypuszczaj więcej
Przeszłość potraktuj jak błąd
Diable, weź mnie w swoje ręce”.

W innym miejscu tej piosenki, pojawiają się słowa:

„Wołaj mnie jeszcze i schroń
Z rąk mnie nie wypuszczaj więcej
Przeszłość potraktuj jak błąd
Diable, weź mnie w swoje ręce”.

Jakiś czas temu Dawid Podsiadło oznajmił, że zamierza dokonać aktu apostazji.

Źródło: facebook

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej