Szokujące

Zamiast pierwszej damy… żona Kosiniaka-Kamysza. Burza wokół chrztu nowych samolotów

Matką chrzestną samolotów F-35 została żona szefa MON Władysława Kosiniaka-Kamysza, który jeszcze kilka lat temu przekonywał, że zakup maszyn jest „wyrazem megalomanii”.

1 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (polsatnews.pl)
Fot. screenshot - YouTube (polsatnews.pl)
Matką chrzestną samolotów F-35 została żona szefa MON Władysława Kosiniaka-Kamysza, który jeszcze kilka lat temu przekonywał, że zakup maszyn jest „wyrazem megalomanii”.

W 32. Bazie Lotnictwa Taktycznego w Łasku odbyła się dziś uroczystość włączenia do Sił Zbrojnych RP samolotów F-35. Do nietypowej sytuacji doszło przy nadaniu imienia nowym maszynom. Ich matką chrzestną nie została – jak nakazuje tradycja – pierwsza dama, a żona wicepremiera i ministra obrony narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza. Sprawa wywołuje tym większe emocje, że zanim obecna koalicja przejęła władzę, był on przeciwnikiem zakupu tych samolotów.

- „By znaleźć środki na pomoc dla polskich pracodawców i pracowników, należy odejść od projektów, które są wyrazem megalomanii i nie są projektami pierwszej potrzeby, jak np. Centralny Port Komunikacyjny, czy zakup F-35”

- mówił w 2020 roku.

Teraz nie tylko próbuje przypisać sobie zasługi związane ze wcieleniem maszyn do polskich sił zbrojnych, ale odchodzi od tradycji, kreując swoją żoną na ich matkę chrzestną.

Źródło: PAP, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej