Wiadomości

„Zamykamy lotnisko i kombinujcie”. Prezydent uświadamia, ile w tej wojnie zależy od Polski

Prezydent Andrzej Duda stanowczo odniósł się we wczorajszym wywiadzie do podważania statusu Trybunału Konstytucyjnego, wzywając środowisko sędziowskie do opamiętania. Nie mniej stanowczo odniósł się do pomijania Polski w rozmowach na temat Ukrainy przypominając, że w każdej chwili możemy zamknąć lotnisko w Rzeszowie i pozostałą infrastrukturę, która służy sojusznikom do przekazywania broni napadniętemu państwu.

2 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (Otwarta Konserwa)
Fot. screenshot - YouTube (Otwarta Konserwa)
Prezydent Andrzej Duda stanowczo odniósł się we wczorajszym wywiadzie do podważania statusu Trybunału Konstytucyjnego, wzywając środowisko sędziowskie do opamiętania. Nie mniej stanowczo odniósł się do pomijania Polski w rozmowach na temat Ukrainy przypominając, że w każdej chwili możemy zamknąć lotnisko w Rzeszowie i pozostałą infrastrukturę, która służy sojusznikom do przekazywania broni napadniętemu państwu.

W wywiadzie dla Otwartej Konserwy, Nowego Ładu i Klubu Jagiellońskiego prezydent przyznał, że polskim władzom brakowało asertywności w niektórych kwestiach związanych z wojną na Ukrainie.

- „Uważam, że były kwestie, w których mogliśmy troszeczkę pokazać, że nie wolno nas omijać ani pomijać i nie zrobiliśmy tego i to był błąd”

- powiedział.

Wskazał też, w jaki sposób Polska mogłaby zareagować, by zniechęcić sojuszników do pomijania jej w jakichkolwiek rozmowach.

- „Na przykład uważam, że zarówno Ukraińcy, jak i nasi sojusznicy po prostu uważają, że lotnisko w Rzeszowie i nasze autostrady należą im się, przepraszam, jakby to było ich. No nie jest ich, jest nasze. W związku z czym jak się komuś coś nie podoba, to zamykamy i do widzenia, tak, robimy remont”

- powiedział.

- „Zamykamy lotnisko w Rzeszowie i dostarczajcie Ukrainie morzem, powietrzem, nie wiem, zrzucajcie na spadochronach, kombinujcie. Kombinujcie, jeżeli uważacie, że nie jesteśmy wam potrzebni”

- dodał.

Podkreślił, że skandalem jest, iż dochodziło do sytuacji, w których decydowano o przekazywanej Ukrainie pomocy przez nasze terytorium, nie zapraszając do rozmów polskich władz.

 

Źródło: Defence24.pl, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej