Polityka

Zandberg ostro o zaniedbaniach rządu: Tego nie przykryje żadne medialne show

„Były miejsca w Polsce, gdzie państwo nie zdało egzaminu, bo go nie było na początku. Moim zdaniem to jest coś, o czym musimy zacząć poważnie rozmawiać i tego nie przykryją żadne medialne show, żadne wielogodzinne sztaby przed kamerami” – oświadczył współprzewodniczący Lewicy Razem Adrian Zandberg.

1 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (Onet Rano)
Fot. screenshot - YouTube (Onet Rano)
„Były miejsca w Polsce, gdzie państwo nie zdało egzaminu, bo go nie było na początku. Moim zdaniem to jest coś, o czym musimy zacząć poważnie rozmawiać i tego nie przykryją żadne medialne show, żadne wielogodzinne sztaby przed kamerami” – oświadczył współprzewodniczący Lewicy Razem Adrian Zandberg.

Polityk Lewicy komentował związane z powodzią działania rządu na antenie Polsat News.

- „Były miejsca w Polsce, powtórzę raz jeszcze, gdzie państwa polskiego w pierwszych godzinach tej tragedii po prostu nie było. Gdzie państwo spóźniło się reakcją”

- podkreślił.

Dodał, że „informacje nie dopływały na czas”. Przypomniał, że mieszkańcy słyszeli uspokajające komunikaty, przez co ewakuowali się na ostatnią chwilę.

- „Nie da się tego załatwić taką opowieścią, że car nakrzyczy na złego bojara i powie, że to tam na dole ten głupek jest winien. Mamy problem systemowy ewidentnie, to znaczy coś bardzo mocno nie zadziałało z tym, jak działa w Polsce system zarządzania kryzysowego”

- powiedział, nawiązując do posiedzeń sztabu kryzysowego z udziałem premiera Donalda Tuska.

Źródło: Polsat News, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej