Polska

Zarzuty wobec Tomasza Lisa. Dziennikarz zabrał głos

„Postawiono mi dzisiaj zupełnie absurdalny zarzut” – napisał w mediach społecznościowych Tomasz Lis, odnosząc się do oskarżeń o niezgodną z prawem reklamę alkoholi w „Newsweeku”, którego był on do niedawna redaktorem naczelnym.

1 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (TOMASZ LIS - kanał oficjalny)
Fot. screenshot - YouTube (TOMASZ LIS - kanał oficjalny)
„Postawiono mi dzisiaj zupełnie absurdalny zarzut” – napisał w mediach społecznościowych Tomasz Lis, odnosząc się do oskarżeń o niezgodną z prawem reklamę alkoholi w „Newsweeku”, którego był on do niedawna redaktorem naczelnym.

Tomasz Lis usłyszał zarzut reklamowania napojów alkoholowych wbrew przepisom ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi.

- „Zarzut dotyczy reklamy wódek, brandy, whisky i likierów, zamieszczonej w dodatku do tygodnika Newsweek. Reklama zawierała znak graficzny producenta, nazwę marki, ceny produktów, a także odnośniki do stron internetowych, za pośrednictwem których można było kupić alkohol”

- wyjaśniła rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Aleksandra Skrzyniarz, cytowana przez „Super Express”.

Dziennikarz nie przyznał się do winy. Do sprawy odniósł się za pośrednictwem swoich mediów społecznościowych.

- „W prokuraturze postawiono mi dzisiaj zupełnie absurdalny zarzut złamania ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi. Informuję przy okazji, że nie życzę sobie, by nazywano mnie Tomaszem L. Byłem i jestem Tomaszem Lisem”

- napisał na Twitterze.

Źródło: PAP, se.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej