Kościół

Zbigniew Boniek: Do spowiedzi nie chodzę, ale chodzę do komunii

Jeden z najlepszych piłkarzy w dziejach polskiego futbolu Zbigniew Boniek postanowił opowiedzieć w kilku słowach o swoich praktykach religijnych. Były gracz Juventusu Turyn oznajmił, że przystępuje do komunii św., ale się nie spowiada.

1 min czytania
Fot. screenshot YouTube (Kanał Sportowy)
Fot. screenshot YouTube (Kanał Sportowy)
Jeden z najlepszych piłkarzy w dziejach polskiego futbolu Zbigniew Boniek postanowił opowiedzieć w kilku słowach o swoich praktykach religijnych. Były gracz Juventusu Turyn oznajmił, że przystępuje do komunii św., ale się nie spowiada.

„Jestem katolikiem natomiast trochę mam dystansu już dzisiaj do Kościoła, bo jak widzę, co się dzieje i co się nie dzieje… Do spowiedzi nie chodzę, ale chodzę do komunii” – powiedział Boniek na antenie Kanału Sportowego.

Gdy prowadząca program Małgorzata Domagalik celnie zauważyła: „A to można iść do komunii bez spowiedzi?”, były prezes PZPN odpowiedział: „Nie wiem, ja chodzę. Chodzę, bo grzechów śmiertelnych nie mam”. Po chwili śmiejąc się dodał: „A jeżeli takie mam to dopiero na Sądzie Ostatecznym, jak tam pojadę do góry to poważnie o nich porozmawiam”.

Zapytany czy mierzy wysoko i chciałby znaleźć się w Niebie, rozbawiony były selekcjoner polskiej reprezentacji stwierdził: „Nie no, tam jest nudno, za spokojnie. Mam nadzieję, że nie będę na tym samym dole, ale gdzieś tam w środku”.

Popularnemu we Włoszech „Zibiemu” warto przypomnieć, że jedno z przykazań kościelnych, których złamanie skutkuje właśnie grzechem śmiertelnym mówi o tym, że każdy wierzący przynajmniej jeden raz w roku powinien wyspowiadać się ze swoich grzechów.

Panu Zbigniewowi szczerze życzymy pogłębienia własnej wiary i odkrycia na nowo wartości sakramentu uzdrowienia i pojednania przy kratkach konfesjonału.

Źródło: YouTube "Kanał Sportowy"

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej