Polityka

Zbigniew Ziobro: To haniebna karta Sądu Okręgowego w Warszawie!

„Nie mam wątpliwości co do tego, że to jest rozstrzygnięcie ukartowane. Nie ma nic wspólnego z niezawisłością sędziowską” – powiedział poseł Zbigniew Ziobro, komentując decyzję sądu, który zgodził się na przymusowe doprowadzenie byłego ministra sprawiedliwości na posiedzenie komisji ds. Pegasusa.

2 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (wPolsce24)
Fot. screenshot - YouTube (wPolsce24)
„Nie mam wątpliwości co do tego, że to jest rozstrzygnięcie ukartowane. Nie ma nic wspólnego z niezawisłością sędziowską” – powiedział poseł Zbigniew Ziobro, komentując decyzję sądu, który zgodził się na przymusowe doprowadzenie byłego ministra sprawiedliwości na posiedzenie komisji ds. Pegasusa.

Trybunał Konstytucyjny orzekł 10 września ub. roku, że uchwała powołująca sejmową komisję ds. Pegasusa jest niezgodna z Konstytucją. Mimo to komisja ta kontynuuje swoje prace i skierowała do sądu wniosek o przymusowe doprowadzenie na przesłuchanie Zbigniewa Ziobry. Dziś Sąd Okręgowy w Warszawie przychylił się do tego wniosku.

Do sprawy w rozmowie z Polsat News odniósł się sam poseł Ziobro, który przyznał, że spodziewał się takiej decyzji sądu.

- „Biorąc pod uwagę zamach na prokuraturę i sądownictwo (…), zgodnie ze zdrowym rozsądkiem spodziewałem się takiego rozstrzygnięcia. Po to nielegalnie odsuwa się od władzy prezesa i władze Sądu Apelacyjnego, po to nielegalnie odwołuje się prezesa i kierownictwo SO w Warszawie, które wydało tę decyzję, żeby mieć wpływ na takie rozstrzygnięcia”

- powiedział.

- „Nie mam wątpliwości co do tego, że to jest rozstrzygnięcie ukartowane. Nie ma nic wspólnego z niezawisłością sędziowską. Jest w mojej ocenie przestępstwem”

- dodał.

Były minister sprawiedliwości ocenił, że przymusowe doprowadzenie go na posiedzenie komisji będzie bezpodstawnym pozbawieniem go wolności.

- „To haniebna karta Sądu Okręgowego w Warszawie!”

- stwierdził.

Obecnie Zbigniew Ziobro przebywa za granicą, gdzie kontynuuje leczenie. Zapowiedział jednak, że wróci do kraju.

- „Nie należę do tych, którzy mdleją na widok funkcjonariuszy”

- zaznaczył.

- „Wbrew kłamstwom nie będę stawiał oporu”

- dodał.

Źródło: Polsat News, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej