Unia Europejska

Zbigniew Ziobro: U podstaw KPO stoi wielkie kłamstwo

„To jest wysoko oprocentowany kredyt. Musimy spłacić za ok. 100 mld. zł, które dostajemy w ramach tej dotacji co najmniej 300 mld., a jak wyliczyli nasi eksperci, to będzie bardziej 500 mld.” – podkreśla minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro, mówiąc o swoim sprzeciwie wobec Krajowego Planu Odbudowy.

2 min czytania
Zbigniew Ziobro (P. Tracz KPRM Flickr cc 00)
Zbigniew Ziobro (P. Tracz KPRM Flickr cc 00)
„To jest wysoko oprocentowany kredyt. Musimy spłacić za ok. 100 mld. zł, które dostajemy w ramach tej dotacji co najmniej 300 mld., a jak wyliczyli nasi eksperci, to będzie bardziej 500 mld.” – podkreśla minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro, mówiąc o swoim sprzeciwie wobec Krajowego Planu Odbudowy.

Pomimo porozumienia z polskim rządem, Komisja Europejska wciąż blokuje należne Polsce środki z Funduszu Odbudowy. Na kanwie negocjacji z Brukselą nasila się spór w Zjednoczonej Prawicy. Kompromisom z Komisją Europejską stanowczo sprzeciwia się Solidarna Polska Zbigniewa Ziobry. O przyczynach swojego sprzeciwu minister sprawiedliwości opowiedział w programie „Graffitti” na antenie Polsat News.

- „Musimy przede wszystkim wyjść od tego, że u zarania KPO jest wielkie kłamstwo”

- stwierdził polityk.

Przypomniał, że wbrew przekonaniu części opinii publicznej, środki z KPO nie są dotacją, a wysoko oprocentowaną pożyczką.

- „Solidarna Polska była przeciwna przyjęciu KPO, ponieważ wskazywaliśmy na lichwiarski charakter tej pożyczki. Po pierwsze, jest bardzo wysoko oprocentowana, mogliśmy sami wziąć procent i zaciągnąć pożyczkę na lepszych warunkach”

- powiedział.

- „Po drugie - są małym druczkiem zapisy, tzw. kamienie milowe i np. zobowiązaniem było doprowadzić Polaków do odejścia od samochodów z silnikiem Diesla albo silnikiem benzynowym poprzez wysokie podatki, które narzuca nam Komisja Europejska, są różne inne zobowiązania”

- dodał.

Podkreślił jednak, że skoro polski rząd ostatecznie zdecydował się na udział w Funduszu Odbudowy, to należne środki powinny trafić do Polski.

- „Jak płacimy lichwiarskie odsetki, należą nam się pieniądze”

- wskazał.

Zbigniew Ziobro przypomniał, że Solidarna Polska od początku ostrzegała przed unijnym szantażem, z którym mamy dziś do czynienia.

Źródło: Polsat News, wPolityce.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej