Kościół

Zbliża się abdykacja papieża Franciszka?

Od kilku miesięcy, w związku z pogarszającym się stanem zdrowia papieża Franciszka, mówi się o ewentualnej abdykacji Ojca Świętego. Spekulacje te nasiliły się po śmierci Benedykta XVI. Dopóki żył poprzednik Franciszka, do rezygnacji zniechęcać go mogła wizja trzech żyjących papieży. Teraz ten problem jest już nieaktualny, a świat przyzwyczaił się do obecności papieża i papieża seniora. Czy więc w najbliższym czasie należy spodziewać się ustąpienia papieża Franciszka?

2 min czytania
Fot. via: Flickr
Fot. via: Flickr
Od kilku miesięcy, w związku z pogarszającym się stanem zdrowia papieża Franciszka, mówi się o ewentualnej abdykacji Ojca Świętego. Spekulacje te nasiliły się po śmierci Benedykta XVI. Dopóki żył poprzednik Franciszka, do rezygnacji zniechęcać go mogła wizja trzech żyjących papieży. Teraz ten problem jest już nieaktualny, a świat przyzwyczaił się do obecności papieża i papieża seniora. Czy więc w najbliższym czasie należy spodziewać się ustąpienia papieża Franciszka?

Nad kwestią ewentualnej abdykacji zastanawia się na łamach portalu wPolityce.pl Grzegorz Górny, który przypomina głośny wywiad udzielony przez papieża hiszpańskiemu dziennikowi „ABC”. W rozmowie z dziennikarzami Ojciec Święty zdradził, że podpisał już dokument, w którym zrzekł się urzędu św. Piotra i przekazał go kard. Tarcisio Bertonemu, kiedy był on sekretarzem stanu. Dokument ten miał zostać przygotowany na ewentualność poważnego pogorszenia się stanu zdrowia papieża, które uniemożliwiałoby mu kontynuowanie posługi.

Red. Górny zauważa, że abdykacja Benedykta XVI została przez wielu odebrana jako forma sekularyzacji urzędu papieskiego i przywołuje komentarz włoskiego filozofa Stefano Fontany, który wskazuje, iż sposób, w jaki papież Franciszek poinformował o dokumencie, jest kolejnym przejawem tej sekularyzacji.

Szokującą informację o istnieniu takiego dokumentu biskup Rzymu przekazał w wywiadzie prasowym, budując w ten sposób przekonanie, że abdykacja papieża jest czymś oczywistym, wręcz „krokiem uważanym teraz za rutynowy”.

- „Zdaniem jednych, chce on oswoić ludzi z myślą o swym ustąpieniu, które uważa za możliwe w najbliższej przyszłości. Według innych z kolei, jest to raczej obrócenie tematu w żart i danie do zrozumienia tym, którzy oczekują jego abdykacji, że nie traktuje takiej ewentualności poważnie. Tak naprawdę dopiero czas pokaże, kto z nich ma rację”

- podsumowuje Grzegorz Górny.

Źródło: wPolityce.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej