Ukraina

Zełenski nie chce współpracy z Cichanauską?

Ukraińskie władze z dużą dozą sceptycyzmu podchodzą do wysuniętej ponad tydzień temu propozycji współpracy ze strony liderki białoruskiej opozycji, Swiatłany Cichanauskiej.

1 min czytania
Fot. screenshot - YouTube
Fot. screenshot - YouTube
Ukraińskie władze z dużą dozą sceptycyzmu podchodzą do wysuniętej ponad tydzień temu propozycji współpracy ze strony liderki białoruskiej opozycji, Swiatłany Cichanauskiej.

10 października Cichanauska zwróciła się do prezydenta Wołodymyra Zełenskiego z propozycją zawiązania sojuszu pomiędzy Ukrainą, a wolną i demokratyczną Białorusią.  Nie spotkało się to jednak jak dotąd z żadną reakcją ukraińskich władz.

Jednym z powodów nieufności z jaką ukraińska klasa polityczna podchodzi do liderki białoruskiej opozycji jest zapewne pamięć o tym, że w trakcie kampanii wyborczej Cichanauska użyła sformułowania, iż anektowany przez putinowski reżim Krym jest „de facto rosyjski”.

 Dodatkowo, jak przekonuje przewodniczący Komisji Spraw Zagranicznych Rady Najwyższej, członek frakcji Sługa Narodu, Aleksander Miereżko - w środowisku Cichanauskiej mają znajdować się również „nieco podejrzani ludzie”, a ona sama wygłaszała oświadczenia związane z Ukrainą, które „spowodowały nieporozumienia na Ukrainie”.

Źródło: osw.waw, kresy24.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej