Polityka

Żenujący atak Tuska na Morawieckiego. Poszło o spotkanie w Budapeszcie

Premier Donald Tusk, choć z uwagi na stan zdrowia musiał ograniczyć swoje aktywności publiczne, nie ograniczył uprawiania polityki za pośrednictwem krótkich wpisów w mediach społecznościowych. Tym razem postanowił zaatakować wiceprezesa PiS Mateusza Morawieckiego, bo nie spodobało mu się, że były premier wziął udział w konferencji europejskich i amerykańskich środowisk konserwatywnych w Budapeszcie.

2 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (Janusz Jaskółka, naTemat.pl)
Fot. screenshot - YouTube (Janusz Jaskółka, naTemat.pl)
Premier Donald Tusk, choć z uwagi na stan zdrowia musiał ograniczyć swoje aktywności publiczne, nie ograniczył uprawiania polityki za pośrednictwem krótkich wpisów w mediach społecznościowych. Tym razem postanowił zaatakować wiceprezesa PiS Mateusza Morawieckiego, bo nie spodobało mu się, że były premier wziął udział w konferencji europejskich i amerykańskich środowisk konserwatywnych w Budapeszcie.

W czwartek w Budapeszcie rozpoczęła się konferencja Conservative Political Action Conference, w której udział wzięli reprezentanci europejskich i amerykańskich środowisk konserwatywnych. Wydarzenie poświecono przede wszystkim kwestiom związanym z nielegalną imigracją, ideologią gender i zbliżającymi się wyborami do Parlamentu Europejskiego. Wczoraj przemówienie wygłosił wiceprezes PiS Mateusz Morawiecki, który mówił m.in. o zagrożeniach związanych z propozycją zmian unijnych traktatów.

Wystąpienie Morawieckiego wyraźnie rozzłościło przewodniczącego Platformy Obywatelskiej, który postanowił zaatakować swojego poprzednika na stanowisku szefa polskiego rządu, wykorzystując do tego… ostatni atak rakietowy Rosji na Ukrainę.

- „Na okręg lwowski spadły dziś dziesiątki bomb i rakiet. Jedna z nich 15 km od naszej granicy. Morawiecki w tym czasie ustala w Budapeszcie wspólną antyeuropejską strategię z proputinowskimi politykami skrajnej prawicy. Głupota? Zdrada? Czy jedno i drugie?”

- napisał polityk, który przed laty nawoływał do prowadzenia dialogu z Rosją „taką, jaka ona jest”.

Na wpis premiera odpowiedział poseł PiS Piotr Müller.

- „Pierwszą rzeczą, którą zrobili po objęciu władzy to usunięcie filmu Reset. Zgadnijcie dlaczego?”

- zastanawia się parlamentarzysta.

Źródło: X.com, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej