USA

Zima sparaliżowała USA. Są pierwsze ofiary śmiertelne

Fala opadów śniegu i mrozów sparaliżowała Stany Zjednoczone. Potężny atak zimy zaczyna zbierać śmiertelne żniwo, a mieszkańcy zmagają się z przerwami w dostawach prądu, niebezpiecznymi warunkami na drogach i poważnymi zakłóceniami w transporcie lotniczym.

1 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (13WHAM ABC News)
Fot. screenshot - YouTube (13WHAM ABC News)
Fala opadów śniegu i mrozów sparaliżowała Stany Zjednoczone. Potężny atak zimy zaczyna zbierać śmiertelne żniwo, a mieszkańcy zmagają się z przerwami w dostawach prądu, niebezpiecznymi warunkami na drogach i poważnymi zakłóceniami w transporcie lotniczym.

Zima paraliżuje niemal połowę Stanów Zjednoczonych. Stan wyjątkowy ogłoszono w 23 stanach. Dochodzi do przerw w dostawach prądu, władze zamykają szkoły a na drogach dochodzi do setek wypadków. W nowojorskim Central Parku spadło ponad 22 cm śniegu, a na lotniskach LaGuardia i Newark niemal 25 cm. Niestety, atak zimy przyniósł już też ofiary śmiertelne. Stacja ABC News poinformowała, że tylko w Nowym Jorku służby badają sześć przypadków zgonów osób, które przebywały na zewnątrz.

Burmistrz Nowego Jorku Zohran Mamdani zaapelował do mieszkańców o pozostanie w domach i unikanie podróży. Władze uruchomiły też ogrzewane centra pomocy, a służby patrolują ulice w poszukiwaniu osób bezdomnych.

Źródło: Dziennik.pl, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej