Polska

„Złamano instrukcję bezpieczeństwa”. Prezydent wyciągnie konsekwencje personalne

Media donoszą, że wszczęte w Kancelarii Prezydenta postępowanie dowiodło, iż doszło do złamania obowiązującej w przypadku połączeń z zagranicznymi partnerami instrukcji bezpieczeństwa. Chodzi o zdarzenie sprzed tygodnia, kiedy to do prezydenta Andrzeja Dudy dodzwonili się rosyjscy prankstrzerzy podający się za Emmanuela Macron.

2 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (Prezydent.pl)
Fot. screenshot - YouTube (Prezydent.pl)
Media donoszą, że wszczęte w Kancelarii Prezydenta postępowanie dowiodło, iż doszło do złamania obowiązującej w przypadku połączeń z zagranicznymi partnerami instrukcji bezpieczeństwa. Chodzi o zdarzenie sprzed tygodnia, kiedy to do prezydenta Andrzeja Dudy dodzwonili się rosyjscy prankstrzerzy podający się za Emmanuela Macron.

Kancelaria Prezydenta poinformowała we wtorek, że tuż po eksplozji w Przewodowie doszło do próby oszukania prezydenta Andrzeja Dudy. W czasie łączeń z głowami państw i szefów rządów prezydent został połączony z osobą podającą się za prezydenta Francji Emmanuela Macrona. Oszustwa dokonali znani z tego typu „żartów” rosyjscy pranksterzy Władimir „Vovan” Kuzniecow i Aleksiej „Lexus” Stoliarow, którzy od kilku lat w ten sposób próbują nabierać głowy różnych państw.

Wirtualna Polska donosi, że w Kancelarii Prezydenta wszczęto postępowanie, które dowiodło, iż złamana została instrukcja bezpieczeństwa, która ma zapobiegać takim incydentom.

- „W Kancelarii Prezydenta RP, po poleceniu pana prezydenta, przeprowadzono wewnętrzne postępowanie wyjaśniające, które wykazało, że instrukcja w sprawie połączeń z zagranicznymi partnerami, którą przyjęto w 2021 roku, w tej sytuacji nie była zastosowana. Zostaną w tej sprawie wyciągnięte konsekwencje personalne”

- powiedział portalowi szef gabinetu prezydenta Paweł Szrot.

Minister zapowiedział też dodatkowe szkolenia i instrukcje dla osób uczestniczących w połączeniach prezydenta.

Obowiązująca instrukcja bezpieczeństwa wyznacza ramy, w których poruszać się muszą pracownicy odpowiedzialni za łączenie prezydenta z zagranicznymi partnerami.

 - „To osoby, które powinny być w stałym kontakcie z ambasadami, gabinetami za granicą, które potrafią na bieżąco zastosować procedurę potwierdzania na podstawie numerów telefonów, czy zwrotnie na numer telefonu, który druga strona poda”

- wyjaśnił rozmówca Wirtualnej Polski.

Źródło: Wirtualna Polska

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej