Uwaga

Zmarł Bill Cobbs. Świat żegna legendę Hollywood

Hollywood żegna jednego ze swoich najbardziej płodnych aktorów, Billa Cobbsa, który zmarł w wieku 90 lat. W ciągu pięćdziesięcioletniej kariery, Cobbs zagrał w prawie 200 filmach, stając się ikoną zarówno dla kolegów z branży, jak i dla fanów na całym świecie.

1 min czytania
Fot. Screenshot - YouTube (blacktreetv)
Fot. Screenshot - YouTube (blacktreetv)
Hollywood żegna jednego ze swoich najbardziej płodnych aktorów, Billa Cobbsa, który zmarł w wieku 90 lat. W ciągu pięćdziesięcioletniej kariery, Cobbs zagrał w prawie 200 filmach, stając się ikoną zarówno dla kolegów z branży, jak i dla fanów na całym świecie.

Bill Cobbs rozpoczął swoją karierę aktorską pod koniec lat 60., debiutując w sztuce teatralnej "Lost in the Stars". Swoją pierwszą filmową rolę zagrał w "Metro strachu" z 1974 roku. Od tego momentu jego kariera nabrała tempa, a lata 80. XX wieku przyniosły mu liczne role w filmach, które przeszły do historii kina.

Najbardziej pamiętane role Cobbsa to te w "Bodyguardzie" oraz "Nocy w muzeum". Aktor pojawił się również w takich filmach jak "Hudsucker Proxy" braci Coen, "The Color of Money" Martina Scorsese, "Człowiek-demolka", "Fatalny instynkt", "Duchy Mississippi", "Muppety" oraz "Oz: Wielki i Potężny".

Brat aktora, Thomas G. Cobbs, poinformował media, że Bill Cobbs zmarł "spokojnie" we wtorek wieczorem w swoim domu w Riverside w Kalifornii. Przedstawiciel prasowy Chuck I Jones dodał, że śmierć nastąpiła najprawdopodobniej z przyczyn naturalnych. Rodzina Cobbsa wspomina go jako "ukochanego partnera, starszego brata, wujka, zastępczego rodzica, ojca chrzestnego i przyjaciela".

W mediach społecznościowych brat aktora napisał, że Bill niedawno i szczęśliwie obchodził swoje 90. urodziny w otoczeniu najbliższych.

 

Źródło: the guardian, fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej