Uwaga

Zmasowana akcja prokuratury i policji przeciwko twórcom Marszu Niepodległości

Dzisiejszego ranka w Polsce doszło do serii przeszukań w domach kluczowych postaci związanych ze Stowarzyszeniem Marsz Niepodległości. O godzinie 6:00 rano policja wkroczyła do mieszkania Roberta Bąkiewicza, byłego prezesa Stowarzyszenia Marsz Niepodległości, a także do mieszkań innych działaczy, w tym Bożydara Marzocha, obecnego członka zarządu organizacji. Akcja służb ma mieć związek z wydarzeniami z Marszu Niepodległości z 2018 roku.

2 min czytania
Fot. Screenshot - YouTube (Telewizja wPolsce)
Fot. Screenshot - YouTube (Telewizja wPolsce)
Dzisiejszego ranka w Polsce doszło do serii przeszukań w domach kluczowych postaci związanych ze Stowarzyszeniem Marsz Niepodległości. O godzinie 6:00 rano policja wkroczyła do mieszkania Roberta Bąkiewicza, byłego prezesa Stowarzyszenia Marsz Niepodległości, a także do mieszkań innych działaczy, w tym Bożydara Marzocha, obecnego członka zarządu organizacji. Akcja służb ma mieć związek z wydarzeniami z Marszu Niepodległości z 2018 roku.

Robert Bąkiewicz, jeden z najbardziej rozpoznawalnych organizatorów Marszu Niepodległości, poinformował, że policja weszła do jego domu w Pruszkowie pod pretekstem poszukiwania dokumentów związanych z Marszem z 2018 roku. W rozmowie z mediami Bąkiewicz określił działania służb jako „bandyterkę” i „zemstę polityczną”, twierdząc, że celem przeszukania było zdobycie jego dokumentów, laptopów i telefonu. Mimo oskarżeń, przyznał, że policja zachowała się kulturalnie i nie stosowała przymusu.

Podczas konferencji prasowej Bąkiewicz potwierdził, że dobrowolnie przekazał wszystkie wymagane przez funkcjonariuszy urządzenia i dokumenty. Wydarzenie to jednak było traumatyczne dla jego rodziny, szczególnie dla żony i czwórki małych dzieci. Bąkiewicz zapowiedział, że rozważa podjęcie kroków prawnych w tej sprawie.

Oprócz Bąkiewicza, przeszukania miały miejsce również w domach innych działaczy związanych ze Stowarzyszeniem Marsz Niepodległości. Matuesz Bożydar Marzoch, asystent wicemarszałka Sejmu Krzysztofa Bosaka, poinformował, że również jego mieszkanie zostało przeszukane przez policję o świcie. Marzoch potwierdził, że działania służb dotyczyły Marszu Niepodległości z 2018 roku.

Przeszukania objęły także siedzibę Stowarzyszenia Marsz Niepodległości przy ulicy Stawki w Warszawie.

Z informacji uzyskanych przez Bąkiewicza wynika, że śledztwo, na podstawie którego dokonano przeszukań, zostało wszczęte w 2023 roku. Śledczy mają poszukiwać osoby podejrzewanej o propagowanie faszyzmu, która miała być ubrana jak członek Straży Marszu Niepodległości. Bąkiewicz wskazał, że może chodzić o jednostkowy przypadek spośród setek tysięcy uczestników marszu.

Źródło: tv republika, media, fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej