USA

Zuckerberg pod ostrzałem, bo… obiegał więcej wolności na FB

Mark Zuckerberg, właściciel koncernu Meta, wywołał burzę swoimi ostatnimi decyzjami dotyczącymi moderacji treści na platformach społecznościowych. Według „Financial Times”, zmiany te mogą być postrzegane jako ukłon w stronę prezydenta elekta Donalda Trumpa.

2 min czytania
Fot. Anthony Quintano via Flickr, CC BY 2.0
Fot. Anthony Quintano via Flickr, CC BY 2.0
Mark Zuckerberg, właściciel koncernu Meta, wywołał burzę swoimi ostatnimi decyzjami dotyczącymi moderacji treści na platformach społecznościowych. Według „Financial Times”, zmiany te mogą być postrzegane jako ukłon w stronę prezydenta elekta Donalda Trumpa.

Decyzja Zuckerberga o zniesieniu fact-checkingu i wprowadzeniu systemu moderacji inspirowanego portalem X Elona Muska przez światowe liberalno-lewicowe elity jest przedstawiana jako przejaw oportunizmu, a nie realizacji wyższych zasad.

Komentatorka „Financial Times”, Jemima Kelly, zwróciła uwagę nie tylko na zmianę polityki Mety, ale także na osobistą metamorfozę Zuckerberga. „Porzucił swój skromny T-shirt na rzecz obszernej koszulki, złotego łańcucha i zegarka wartego 900 tys. dolarów” – pisze Kelly, dodając, że nowy wizerunek miliardera idzie w parze z nowym podejściem do zarządzania platformami.

Kelly dostrzega w tych zmianach inspirację Elonem Muskiem, właścicielem X, który także podważał tradycyjne standardy moderacji treści w internecie. Jednak według autorki, motywy Zuckerberga wydają się bardziej pragmatyczne niż ideologiczne.

Zuckerberg tłumaczy swoje działania rosnącym sprzeciwem wobec cenzury w internecie. „To wszystko nie jest o pryncypiach, ale o przypodobaniu się przyszłemu mieszkańcowi Białego Domu” – twierdzi Kelly, odnosząc się do prezydenta elekta Donalda Trumpa.

Choć dziennikarka przyznaje, że fact-checking nigdy nie był całkowicie obiektywny, uważa, że decyzje Zuckerberga mają na celu wyłącznie ochronę własnych interesów. Przypomina także, że Trump w przeszłości krytykował Zuckerberga, ostrzegając go przed potencjalnymi konsekwencjami prawnymi, jeśli ten będzie działał przeciw niemu.

„Moim problemem z Zuckerbergiem jest to, że nie ma kręgosłupa moralnego i jest oportunistą” – pisze Kelly, sugerując, że gdyby to Kamala Harris została prezydentem, decyzje Zuckerberga wyglądałyby zupełnie inaczej.

Źródło: pap, fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej