Skandal

„Żydowski renegat i antysemita”. Hartman w skandaliczny sposób atakuje Bronisława Wildsteina

Minister kultury i dziedzictwa narodowego prof. Piotr Gliński powołał Bronisława Wildsteina do rady Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN. To bardzo nie spodobało się prof. Janowi Hartmanowi, który w skandaliczny sposób zaatakował Wildsteina w mediach społecznościowych. Zareagował mec. Bartosz Lewandowski, który zastanawia się, czy atak Hartmana wpisuje się w antysemityzm „wtórny” czy „tradycyjny”.

1 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (Onet Rano, Instytut Książki)
Fot. screenshot - YouTube (Onet Rano, Instytut Książki)
Minister kultury i dziedzictwa narodowego prof. Piotr Gliński powołał Bronisława Wildsteina do rady Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN. To bardzo nie spodobało się prof. Janowi Hartmanowi, który w skandaliczny sposób zaatakował Wildsteina w mediach społecznościowych. Zareagował mec. Bartosz Lewandowski, który zastanawia się, czy atak Hartmana wpisuje się w antysemityzm „wtórny” czy „tradycyjny”.

- „Mianowanie przez Glińskiego do Rady Muzeum Polin Bronisława Wildsteina, żydowskiego renegata i antysemity, zajadle wspierającego antyżydowską retorykę tzw. prawicy i pachołka reżimu to więcej niż prowokacja - to jak splunięcie w twarz polskiemu Żydowi. Czyli jak zawsze”

- napisał prof. Hartman na Twitterze.

Jego wpis odnotował mec. Bartosz Lewandowski, który zwrócił się w tej sprawie do prof. Michała Bilewicza, twórcy pojęcia „antysemityzmu wtórnego”.

- „Zapytam specjalistów. Panie prof. @Michal_Bilewicz: czy publiczne żądanie marginalizacji przedstawiciela społeczności żydowskiej, a także wykluczanie z uwagi na poglądy to antysemityzm wtórny czy może jeszcze tradycyjny?”

- pyta prawnik.

- „Bo to, że to racjonalizująca mowa nienawiści, to wiem”

- dodaje.

Zobacz również: Forum Żydów Polskich masakruje retorykę prof. Hartmana

Źródło: Twitter

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej