Polska

Żywioł uderzył w Podkarpacie. Tysiące domów bez prądu, strażacy w pełnej gotowości

Podkarpacie zostało dotknięte potężnym frontem burzowym, który w poniedziałek 7 lipca spowodował ogromne zniszczenia i chaos w wielu regionach województwa. Strażacy zarejestrowali już blisko 600 interwencji – głównie w związku z powalonymi drzewami, połamanymi konarami i uszkodzeniami budynków. Jak przekazał Wojciech Czanerle z Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego w Rzeszowie, sytuacja jest trudna i dynamicznie się rozwija.

2 min czytania
Fot. via krosno112.pl
Fot. via krosno112.pl
Podkarpacie zostało dotknięte potężnym frontem burzowym, który w poniedziałek 7 lipca spowodował ogromne zniszczenia i chaos w wielu regionach województwa. Strażacy zarejestrowali już blisko 600 interwencji – głównie w związku z powalonymi drzewami, połamanymi konarami i uszkodzeniami budynków. Jak przekazał Wojciech Czanerle z Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego w Rzeszowie, sytuacja jest trudna i dynamicznie się rozwija.

Największe problemy występują w rejonach Mielca, Stalowej Woli, Krosna oraz Sanoka – tam pozbawionych dostępu do energii elektrycznej zostało aż 26 tysięcy gospodarstw domowych. To właśnie przez te tereny przetoczyła się pierwsza i najsilniejsza fala uderzeniowa burzy.

Służby ratunkowe mają pełne ręce roboty. Oprócz usuwania konarów, strażacy zabezpieczają uszkodzone dachy i pomagają mieszkańcom w ewakuacji z zagrożonych posesji. Na miejscu pracują także energetycy, którzy starają się jak najszybciej przywrócić dostawy prądu.

Według danych IMGW, burzowy front przemieszcza się dalej na północny wschód, w stronę Tarnobrzega, Lubaczowa, a następnie w kierunku województw lubelskiego i świętokrzyskiego. Instytut wydał ostrzeżenie przed intensywnymi opadami deszczu, które obowiązuje na Podkarpaciu do godziny 21:00.

To już kolejny raz tego lata, gdy mieszkańcy południowo-wschodniej Polski muszą mierzyć się z gwałtownymi zjawiskami atmosferycznymi. Eksperci przypominają o konieczności zabezpieczenia mienia, unikania parkowania samochodów pod drzewami oraz śledzenia komunikatów służb ratunkowych i meteorologicznych.

Źródło: pap, imgw, fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej