Pilne

A pod Sejmem znowu ''bronią demokracji''. Także pięścią

Trwający dziś przed budynkiem parlamentu protest przeciw reformie sądownictwa został rozwiązany przez organizatora. Osoby zebrane wezwano do rozejścia się, jednak kamera telewizyjna wychwyciła moment, w którym jeden z protestujących usiłował przedrzeć się przez kordon policyjny i usiłował uderzyć jednego z policjantów.

1 min czytania
Screenshot Twitter
Screenshot Twitter

Trwający dziś przed budynkiem parlamentu protest przeciw reformie sądownictwa został rozwiązany przez organizatora. Osoby zebrane wezwano do rozejścia się, jednak kamera telewizyjna wychwyciła moment, w którym jeden z protestujących usiłował przedrzeć się przez kordon policyjny i usiłował uderzyć jednego z policjantów.

Powodem protestów jest debata nad ustawami o KRS i Sądzie Najwyższym, która toczy się w Senacie. Po rozwiązaniu protestu przez organizatora, policja wzywała zgromadzonych do rozejścia się pod groźbą „użycia środków przymusu bezpośredniego”.

Rzecz jasna ze strony protestujących pojawiły się krzyki typu: „nie pomogą wam kordony, gdy suweren jest wkurzony!”. Była również próba ataku na funkcjonariusza, którą wychwyciły kamery TVN:

 

 

 

Protestujących nakręcali też wcześniej senatorowie PO. Bogdan Borusewicz mówił do nich: „Będziemy was wspierać, jak wy wspieracie nas”. Wyszedł też do nich senator PO Tomasz Grodzki. 

dam/PAP,Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej