Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.
fedcb
24.02.2021, 10:43
Moja córka ma 15 lat. Jest zdrową dziewczyną. A żonie lekarz snuł, że obumrze w macicy i trzeba będzie po kawałku wyciągać i czyścić macicę! Moja żona zaufała swojej intuicji kobiecej i jest szczęśliwa z powodu córki, a ja, jako ojciec jestem przeszczęśliwy, że mam córkę i taką wspaniałą i mądrą żonę!
Maria Błaszczyk
22.02.2021, 12:19
Ostatnio dokonałam odkrycia. Każdy prawicowiec, oprócz tego, że zna "homoseksualistę, który jest przeciw LGBT", to w najbliższym otoczeniu miał przypadek, że ciążę uznano za uszkodzoną, a tymczasem urodziło się zdrowe dziecko. Normalnie wysyp niedoszłych ofiar jakiejś strasznej epidemii ślepoty lekarzy, co to macicy od jajowodu nie odróżniają, a obecności czaszki od jej braku.
Maria Błaszczyk
22.02.2021, 12:15
Po pierwsze nie ze mną - ja tylko cytowałam. Prominentnego zakonnika i wysokiego rangą hierarchę. Do tego wszystko poplątałeś. Tu w ogóle nie chodzi o "gejów" - tylko o gwałcicieli.
Cool
22.02.2021, 12:07
nic nie wskóra ... Tych podległych chroni "lawendowa mafia" czyli kościelne LGBT.
Forte
22.02.2021, 11:40
A ty wiesz co to jest błędna diagnoza? idioto!
Cool
22.02.2021, 11:37
Tak, różnica tylko w wieku dziecka.
zorro
22.02.2021, 10:12
Uważasz, to za adekwatne porównanie? Na serio?
Ojciec?
22.02.2021, 09:55
Chyba twój.
Anonim
22.02.2021, 09:42
A ty w ogóle wiesz, co to jest ciąża pozamaciczna? Komu chcesz ten kit wcisnąć? Stwierdzili, że płód rozwija się w jajowodzie, a on był w macicy? Przecież do tego najzwyklejsze USG wystarczy.
on
22.02.2021, 09:17
Niech się w końcu zajmie swoimi podległymi, zgniłymi jabłkami bo przenoszenie ich z parafii do parafii nie przynosi pożądanego efektu. Temat aborcji go nie dotyczy.
Forte
22.02.2021, 09:12
Bzdura! Moja 18letnia córka zdaniem lekarzy miała być ciążą pozamaciczną. Poza tym prawo dopuszcza aborcję w takim przypadku, nie siej więc demagogii tepy lewaku.
Anonim
22.02.2021, 08:59
Akurat brak czaszki to jednak ciężko pomylić z czymś innym. Tak jak i zespół arlekina albo ciążę pozamaciczną, która zawsze kończy się śmiercią płodu, a przy braku aborcji także śmiercią matki.
Cool
22.02.2021, 08:29
Zgadzam się z tobą ... Taki ministrant dla geja to całkiem niezły kąsek.
Położna
22.02.2021, 08:27
Gdybyś miał popaprańcu cokolwiek wspólnego z medycyną, to wiedziałbys, że badania prenatalne określają prawdopodobieństwo wad. Diagnoza pewna, jest niezwykle rzadkim przypadkiem a przez błędne diagnozy morduje się zdrowe dzieci.
Cool
22.02.2021, 08:23
Ciekawe co powiesz matce pięciolatka, który wpadł pod samochód i jest przykuty do wózka ... ZABIĆ??!!!
Grizzly
22.02.2021, 07:10
Won złodziejska mendo bolszewicka od mojego nicka! Won szmatławcu tęczowy!
Grizzly
22.02.2021, 07:10
Won złodziejska mendo bolszewicka od mojego nicka!
Grizzly
22.02.2021, 07:09
Won złodziejska mendo bolszewicka od mojego nicka!
Dr n. med. Jan Domitrz
22.02.2021, 06:27
"Dziecko w łonie matki w kształcie serca" " Boję się, co będę musiał powiedzieć kobiecie, u której płodu stwierdzę brak kości czaszki, brak mózgu, brak powłok brzucha czy serce bijące poza klatką piersiową. Jak jej wytłumaczę, że musi donosić taką ciążę i urodzić dziecko, które w cierpieniach umrze zaraz po urodzeniu. Czy jestem za aborcją? Nie, ale jestem za prawem do niej. Chcę, żeby była powszechnie dostępna w sytuacjach krytycznych, takich właśnie, jak sytuacja ciężkiego, nieodwracalnego uszkodzenia płodu, gwałtu czy zagrożenia życia"
kaganek oświaty
22.02.2021, 06:22
" ...odwracając się od Boga, który jest Miłością... "
Miłością ?! Tylko na samą (wywoływaną przez stworzone przez Boga zarodźce) malarię umiera rocznie około 2 miliony ludzi, głównie dzieci. To jest 5479 osób dziennie.
Czyli 228 osób na godzinę. Około 4 osób na minutę ! O wielu milionach ofiar rocznie tysięcy innych strasznych chorób nie wspomnę...
Grizzly
22.02.2021, 06:09
Za to katolicka pedofilia jest zbawieniem pedofilski katomatole
Grizzly
22.02.2021, 06:06
Spadaj obrońco pedofilskiej kasty
Grizzly
22.02.2021, 06:04
Ale luja ma racje pedofilu
zibi
22.02.2021, 02:19
i ty pedale tez sie nie wypowiadaj
Ale luja i do przodu
21.02.2021, 20:26
Katolickie pedofilskie klechy powinny ry ja zamknąć i o dzieciach sie nie wypowiadać, bo to tak jakby klecha inkwizytor bronił praw czarownic
hahahaha
21.02.2021, 20:06
Piana z pysków lewacko-satanistycznych jak tylko okiem mrugnie ojciec Jędraszewski - bezcenne.
Maria Błaszczyk
21.02.2021, 19:50
Z drugiej strony dla księży dzieci to w najlepszym razie "pokusa" - "a kto nie ma pokus?". No i ta paskudna pokusa "jeszcze drugiego człowieka wciąga". Takie to są te bachory już narodzone. Aha, a co do życia nienarodzonego, to taki już jest jego los. Kilkadziesiąt procent ludzkiego życia nienarodzonego się nigdy nie narodzi - widać dobry bóg nie chce. A cywilizacja życia chętnie mu pomaga. Np. produkując smog. Co prawda nie oskarżam księdza arcybiskupa, że jeździ samochodem albo robi coś innego, co przyczynia się do powstawania smogu, ale wielu Polaków uważających się za katolików tak czyni.
Chrystus vincit
21.02.2021, 19:31
Kiedy głos zabiera abp Jędraszewski piekło wpada w furię co widać w niektórych wpisach poniższych .
Anonim
21.02.2021, 19:02
Prymas zawierzył siebie i Polskę Bogu i ten go poprowadził.
Stop zarazie lewackiej
21.02.2021, 18:54
Szatan próbuje przeszkadzać w głoszeniu prawdy a ta jest zawarta w Ewangelii . Dzisiaj tym szatanem jest ateizm , promocja aborcji czyli mordu na niewinnych i ideologia LGBT .
Stop zarazie niszczącej Europę !
21.02.2021, 18:49
To nie portal dla dewiantów !
Ukochani Archidiecezjanie!
21.02.2021, 18:42
Kiedy Pan Jezus przyjął z rąk św. Jana chrzest w Jordanie, zstąpił na Niego Duch Święty. Pod Jego wpływem Jezus udał się na pustynię, aby tam – wzorem Mojżesza i Eliasza (por. Wj 24, 12-18; 1 Krl 19, 7-8) – przez czterdzieści dni pośród modlitwy i postu przygotować się do publicznej działalności. Podczas pobytu na pustyni doszło do Jego konfrontacji z szatanem, ojcem wszelkiego kłamstwa. Z tej konfrontacji Jezus, jako nowy Adam, wyszedł zwycięsko. Jak wiemy, pierwszy Adam, stworzony na Boży obraz i podobieństwo, uległ kłamliwym pokusom szatana. W konsekwencji popełnił grzech nieposłuszeństwa wobec Boga, wątpiąc w Jego dobroć i prawdomówność. Dlatego też został wygnany z raju. U jego granic Pan Bóg postawił aniołów, którzy swymi mieczami mieli odtąd bronić dostępu do niego (por. Rdz 3, 23-24). W przeciwieństwie do losu pierwszego Adama, któremu po popełnieniu grzechu aniołowie nie pozwalali zbliżać się do Boga, zwycięskiemu Panu Jezusowi, drugiemu Adamowi, zrodzonemu przed wiekami i współistotnemu z Ojcem, który dla naszego zbawienia stał się człowiekiem, aniołowie z największą czcią usługiwali (por. Mk 1, 13b). Drodzy Siostry i Bracia! Rozważając niezwykle lakoniczne stwierdzenie św. Marka, że Pan Jezus był na pustyni „kuszony przez szatana” (por. Mk 1, 13a), mamy prawo się zapytać, czego dotyczyły te pokusy, o których milczy Ewangelista. Odpowiedź na to pytanie jest oczywista. Jak w przypadku wszystkich pokus, począwszy od tej, której byli poddani Adam i Ewa, szatanowi zawsze chodzi o jedno: o zakwestionowanie Pana Boga, Jego dobroci i prawdomówności, a na koniec Jego miłości do człowieka po to, by temuż człowiekowi zaproponować własną, kłamliwą wizję szczęścia. Kiedy człowiek ulega szatańskim mirażom, wówczas zaczyna się zarówno jego klęska, jak i cierpienia innych ludzi. Niekiedy w głębi swego sumienia jest on świadomy tego, że postępuje źle, ale na skutek pychy, która nie pozwala przyznać się do błędu i każe za wszelką cenę postawić na swoim, będzie usiłował zagłuszać wołanie sumienia agresją, wulgarnym słowem, krzykiem i przemocą.
CZY ZWRÓCIŁEŚ CZYTELNIKU UWAGĘ
21.02.2021, 18:41
na powtarzające się teksty? - - - TAK WYGLĄDA W PRAKTYCE TRESURA ŻYDA! - - - NA ŻYDA POTRZEBNA JEST PAŁKA ALBO CIERPLIWOŚĆ! - - - NA RAZIE JEST CIERPLIWOŚĆ!
🦄⚡️🏳️🌈Polak Ateista Dumny Gej🏳️🌈⚡️🦄
21.02.2021, 18:39
uwaga mocne pedofil Jędraszewski wkłada język w usta niewinnej dziewczynce!
🦄⚡️🏳️🌈Polak Ateista Dumny Gej🏳️🌈⚡️🦄
21.02.2021, 18:39
https://pbs.twimg.com/media/Euq6iaeXMAIz_up?format=jpg
Ukochani Archidiecezjanie!
21.02.2021, 18:35
Kiedy Pan Jezus przyjął z rąk św. Jana chrzest w Jordanie, zstąpił na Niego Duch Święty. Pod Jego wpływem Jezus udał się na pustynię, aby tam – wzorem Mojżesza i Eliasza (por. Wj 24, 12-18; 1 Krl 19, 7-8) – przez czterdzieści dni pośród modlitwy i postu przygotować się do publicznej działalności. Podczas pobytu na pustyni doszło do Jego konfrontacji z szatanem, ojcem wszelkiego kłamstwa. Z tej konfrontacji Jezus, jako nowy Adam, wyszedł zwycięsko. Jak wiemy, pierwszy Adam, stworzony na Boży obraz i podobieństwo, uległ kłamliwym pokusom szatana. W konsekwencji popełnił grzech nieposłuszeństwa wobec Boga, wątpiąc w Jego dobroć i prawdomówność. Dlatego też został wygnany z raju. U jego granic Pan Bóg postawił aniołów, którzy swymi mieczami mieli odtąd bronić dostępu do niego (por. Rdz 3, 23-24). W przeciwieństwie do losu pierwszego Adama, któremu po popełnieniu grzechu aniołowie nie pozwalali zbliżać się do Boga, zwycięskiemu Panu Jezusowi, drugiemu Adamowi, zrodzonemu przed wiekami i współistotnemu z Ojcem, który dla naszego zbawienia stał się człowiekiem, aniołowie z największą czcią usługiwali (por. Mk 1, 13b). Drodzy Siostry i Bracia! Rozważając niezwykle lakoniczne stwierdzenie św. Marka, że Pan Jezus był na pustyni „kuszony przez szatana” (por. Mk 1, 13a), mamy prawo się zapytać, czego dotyczyły te pokusy, o których milczy Ewangelista. Odpowiedź na to pytanie jest oczywista. Jak w przypadku wszystkich pokus, począwszy od tej, której byli poddani Adam i Ewa, szatanowi zawsze chodzi o jedno: o zakwestionowanie Pana Boga, Jego dobroci i prawdomówności, a na koniec Jego miłości do człowieka po to, by temuż człowiekowi zaproponować własną, kłamliwą wizję szczęścia. Kiedy człowiek ulega szatańskim mirażom, wówczas zaczyna się zarówno jego klęska, jak i cierpienia innych ludzi. Niekiedy w głębi swego sumienia jest on świadomy tego, że postępuje źle, ale na skutek pychy, która nie pozwala przyznać się do błędu i każe za wszelką cenę postawić na swoim, będzie usiłował zagłuszać wołanie sumienia agresją, wulgarnym słowem, krzykiem i przemocą.
turkuć podjadek
21.02.2021, 18:33
w takim razie jesteś odchodem jakiegoś starego bolszewika ....... a może biedrusia ?
Marek
21.02.2021, 18:25
Cześć panowie, mam na imie Marek 25 lat. Chętnie poznam normalnego faceta. Nie szukam sponsora, nie interesuje mnie jakie masz zarobki, samochód itp. Przede wszystkim cenię kulturę osobistą i poczucie humoru, wygląd dla mnie to sprawa drugorzędna. Zainteresowanych panów zapraszam do kontaktu najlepiej na moim profilu gdzie zobaczysz moje gorące zdjęcia ;) http://panowieonline.pl/Marek
Największe zagrożenie
21.02.2021, 18:14
dla dziecka - to ksiądz.
Kościuszko miał rację.
Ukochani Archidiecezjanie!
21.02.2021, 18:10
Kiedy Pan Jezus przyjął z rąk św. Jana chrzest w Jordanie, zstąpił na Niego Duch Święty. Pod Jego wpływem Jezus udał się na pustynię, aby tam – wzorem Mojżesza i Eliasza (por. Wj 24, 12-18; 1 Krl 19, 7-8) – przez czterdzieści dni pośród modlitwy i postu przygotować się do publicznej działalności. Podczas pobytu na pustyni doszło do Jego konfrontacji z szatanem, ojcem wszelkiego kłamstwa. Z tej konfrontacji Jezus, jako nowy Adam, wyszedł zwycięsko. Jak wiemy, pierwszy Adam, stworzony na Boży obraz i podobieństwo, uległ kłamliwym pokusom szatana. W konsekwencji popełnił grzech nieposłuszeństwa wobec Boga, wątpiąc w Jego dobroć i prawdomówność. Dlatego też został wygnany z raju. U jego granic Pan Bóg postawił aniołów, którzy swymi mieczami mieli odtąd bronić dostępu do niego (por. Rdz 3, 23-24). W przeciwieństwie do losu pierwszego Adama, któremu po popełnieniu grzechu aniołowie nie pozwalali zbliżać się do Boga, zwycięskiemu Panu Jezusowi, drugiemu Adamowi, zrodzonemu przed wiekami i współistotnemu z Ojcem, który dla naszego zbawienia stał się człowiekiem, aniołowie z największą czcią usługiwali (por. Mk 1, 13b). Drodzy Siostry i Bracia! Rozważając niezwykle lakoniczne stwierdzenie św. Marka, że Pan Jezus był na pustyni „kuszony przez szatana” (por. Mk 1, 13a), mamy prawo się zapytać, czego dotyczyły te pokusy, o których milczy Ewangelista. Odpowiedź na to pytanie jest oczywista. Jak w przypadku wszystkich pokus, począwszy od tej, której byli poddani Adam i Ewa, szatanowi zawsze chodzi o jedno: o zakwestionowanie Pana Boga, Jego dobroci i prawdomówności, a na koniec Jego miłości do człowieka po to, by temuż człowiekowi zaproponować własną, kłamliwą wizję szczęścia. Kiedy człowiek ulega szatańskim mirażom, wówczas zaczyna się zarówno jego klęska, jak i cierpienia innych ludzi. Niekiedy w głębi swego sumienia jest on świadomy tego, że postępuje źle, ale na skutek pychy, która nie pozwala przyznać się do błędu i każe za wszelką cenę postawić na swoim, będzie usiłował zagłuszać wołanie sumienia agresją, wulgarnym słowem, krzykiem i przemocą.
A
21.02.2021, 18:05
Dziękujemy ci Frondo za te jakże potrzebne słowa prawdziwego kapłana. Kapłana danego nam na trudne czasy.
turkuć podjadek
21.02.2021, 17:51
rabiej wkłada nie w usta , raczej w miejsce od drugiej strony .......
antoni.s
21.02.2021, 17:41
Już ci pisałem że na komucha jestem za młody, nie pamiętasz?.
antoni.s
21.02.2021, 17:40
Mój drogi cal.50, dawno cię nie było, na szkoleniu w toruniu byłeś?, czy na turnusie w tworkach?.
Krzysztof
21.02.2021, 16:55
Jędraszewski to znany polityk PiS, wiec to nic nowego w jego pouczeniach. Tak jak PiS za wrogów uważa innych ludzi którzy mają inne poglady.
Niech przeprosi
21.02.2021, 16:27
i się oddali.
fdf
21.02.2021, 16:09
Nie rozumiem mości ekscelencji, żeby w walce o władzę i kasę wplatać aborcję to poniżej wszelkich wartości.
Anonim
21.02.2021, 16:01
KK = SZAMBO!
Dekalog
21.02.2021, 15:51
Przeczytaj jeszcze raz te wersety biblijne, które mówią o kuszeniu Pana Jezusa przez szatana to się dowiesz, że Biblia wyraźnie mówi czego oczekiwał szatan od Jezusa i czego dotyczyły pokusy. Ostatnia: "W końcu diabeł zabrał Jezusa na wysoką górę i pokazał Mu wszystkie królestwa świata, w całym ich przepychu.
9 —Wszystko to będzie Twoje—powiedział—jeśli oddasz mi pokłon"
hate piss
21.02.2021, 15:50
nie powinien sobie szukac miejsca na cmentarzu ?
fcuk piss
21.02.2021, 15:42
jak zwykle tepy klecha nic nie rozumie ale skad ma to wiedziec skoro nie splodzil dzeci {chyba) nie mial kobiety oprocz raczki grabowskiej i nie jest kobieta niech zajmie sie tym na czym dobrze zna czyli na pogrzebie
JoGa
21.02.2021, 15:41
Ale diabelskiego nasienia i skomlenia się wylało pod tym artykułem, znaczy Arcybiskup Jędraszewski wcelował w samo sedno problemu.
WryjaGejaWal
21.02.2021, 15:39
Kolesiom z LGBT tylko dzieci w głowie już od momentu zapłodnienia, a nawet złożenia nasienia! A tak na marginesie;każdy gej ma nasrane pod czachą.
Monika
21.02.2021, 15:38
Cześć panowie, mam na imie Monika 25 lat. Chętnie poznam normalnego faceta. Nie szukam sponsora, nie interesuje mnie jakie masz zarobki, samochód itp. Przede wszystkim cenię kulturę osobistą i poczucie humoru, wygląd dla mnie to sprawa drugorzędna. Zainteresowanych panów zapraszam do kontaktu najlepiej na moim profilu gdzie zobaczysz moje gorące zdjęcia ;) panieonline.pl/monia89
Kazdy żyd i gej do Pieca
21.02.2021, 15:36
Czy to jest normalne, żeby celebryci zatoki sztuk jawni pedofile chodzili na wolności ?
Anonim
21.02.2021, 15:34
uwaga mocne pedofil Trzaskowski i Rabiej wkłada język w usta niewinnej dziewczynce!
Foster
21.02.2021, 15:30
Zbierał podpisy broniące arc. Petza, jakoby źle zinterpretowano jego gesty.
cal.50
21.02.2021, 15:18
Tępy lewusie komunistyczny.
cal.50
21.02.2021, 15:16
Też już dawno zauważyłem, że psychiatra to najlepsze co może cię jeszcze spotkać.
Wacek
21.02.2021, 15:03
Stary dureń,godny następca Dziwisza
chłopka
21.02.2021, 14:52
Też już dawno temu zauważyłam , że nie jest przy zdrowych zmysłach .
Ukochani Archidiecezjanie!
21.02.2021, 14:52
Kiedy Pan Jezus przyjął z rąk św. Jana chrzest w Jordanie, zstąpił na Niego Duch Święty. Pod Jego wpływem Jezus udał się na pustynię, aby tam – wzorem Mojżesza i Eliasza (por. Wj 24, 12-18; 1 Krl 19, 7-8) – przez czterdzieści dni pośród modlitwy i postu przygotować się do publicznej działalności. Podczas pobytu na pustyni doszło do Jego konfrontacji z szatanem, ojcem wszelkiego kłamstwa. Z tej konfrontacji Jezus, jako nowy Adam, wyszedł zwycięsko. Jak wiemy, pierwszy Adam, stworzony na Boży obraz i podobieństwo, uległ kłamliwym pokusom szatana. W konsekwencji popełnił grzech nieposłuszeństwa wobec Boga, wątpiąc w Jego dobroć i prawdomówność. Dlatego też został wygnany z raju. U jego granic Pan Bóg postawił aniołów, którzy swymi mieczami mieli odtąd bronić dostępu do niego (por. Rdz 3, 23-24). W przeciwieństwie do losu pierwszego Adama, któremu po popełnieniu grzechu aniołowie nie pozwalali zbliżać się do Boga, zwycięskiemu Panu Jezusowi, drugiemu Adamowi, zrodzonemu przed wiekami i współistotnemu z Ojcem, który dla naszego zbawienia stał się człowiekiem, aniołowie z największą czcią usługiwali (por. Mk 1, 13b). Drodzy Siostry i Bracia! Rozważając niezwykle lakoniczne stwierdzenie św. Marka, że Pan Jezus był na pustyni „kuszony przez szatana” (por. Mk 1, 13a), mamy prawo się zapytać, czego dotyczyły te pokusy, o których milczy Ewangelista. Odpowiedź na to pytanie jest oczywista. Jak w przypadku wszystkich pokus, począwszy od tej, której byli poddani Adam i Ewa, szatanowi zawsze chodzi o jedno: o zakwestionowanie Pana Boga, Jego dobroci i prawdomówności, a na koniec Jego miłości do człowieka po to, by temuż człowiekowi zaproponować własną, kłamliwą wizję szczęścia. Kiedy człowiek ulega szatańskim mirażom, wówczas zaczyna się zarówno jego klęska, jak i cierpienia innych ludzi. Niekiedy w głębi swego sumienia jest on świadomy tego, że postępuje źle, ale na skutek pychy, która nie pozwala przyznać się do błędu i każe za wszelką cenę postawić na swoim, będzie usiłował zagłuszać wołanie sumienia agresją, wulgarnym słowem, krzykiem i przemocą. c.d.
Jan
21.02.2021, 14:47
Biedny, zaburzony człowieczek. Dawno utracił kontakt z rzeczywistością. Pozostało mu gender, aborcja i LGBT. Trzeba mu współczuć
Ukochani Archidiecezjanie!
21.02.2021, 14:26
Kiedy Pan Jezus przyjął z rąk św. Jana chrzest w Jordanie, zstąpił na Niego Duch Święty. Pod Jego wpływem Jezus udał się na pustynię, aby tam – wzorem Mojżesza i Eliasza (por. Wj 24, 12-18; 1 Krl 19, 7-8) – przez czterdzieści dni pośród modlitwy i postu przygotować się do publicznej działalności. Podczas pobytu na pustyni doszło do Jego konfrontacji z szatanem, ojcem wszelkiego kłamstwa. Z tej konfrontacji Jezus, jako nowy Adam, wyszedł zwycięsko. Jak wiemy, pierwszy Adam, stworzony na Boży obraz i podobieństwo, uległ kłamliwym pokusom szatana. W konsekwencji popełnił grzech nieposłuszeństwa wobec Boga, wątpiąc w Jego dobroć i prawdomówność. Dlatego też został wygnany z raju. U jego granic Pan Bóg postawił aniołów, którzy swymi mieczami mieli odtąd bronić dostępu do niego (por. Rdz 3, 23-24). W przeciwieństwie do losu pierwszego Adama, któremu po popełnieniu grzechu aniołowie nie pozwalali zbliżać się do Boga, zwycięskiemu Panu Jezusowi, drugiemu Adamowi, zrodzonemu przed wiekami i współistotnemu z Ojcem, który dla naszego zbawienia stał się człowiekiem, aniołowie z największą czcią usługiwali (por. Mk 1, 13b). Drodzy Siostry i Bracia! Rozważając niezwykle lakoniczne stwierdzenie św. Marka, że Pan Jezus był na pustyni „kuszony przez szatana” (por. Mk 1, 13a), mamy prawo się zapytać, czego dotyczyły te pokusy, o których milczy Ewangelista. Odpowiedź na to pytanie jest oczywista. Jak w przypadku wszystkich pokus, począwszy od tej, której byli poddani Adam i Ewa, szatanowi zawsze chodzi o jedno: o zakwestionowanie Pana Boga, Jego dobroci i prawdomówności, a na koniec Jego miłości do człowieka po to, by temuż człowiekowi zaproponować własną, kłamliwą wizję szczęścia. Kiedy człowiek ulega szatańskim mirażom, wówczas zaczyna się zarówno jego klęska, jak i cierpienia innych ludzi. Niekiedy w głębi swego sumienia jest on świadomy tego, że postępuje źle, ale na skutek pychy, która nie pozwala przyznać się do błędu i każe za wszelką cenę postawić na swoim, będzie usiłował zagłuszać wołanie sumienia agresją, wulgarnym słowem, krzykiem i przemocą. c.d.
c.d.
21.02.2021, 14:22
Próbując zrozumieć genezę również tego, co od jakiegoś czasu dokonuje się na ulicach naszych miast, coraz bardziej uświadamiamy sobie, że jesteśmy świadkami wielkiego starcia o charakterze kulturowym i cywilizacyjnym – i to w skali globalnej. W jego centrum znalazło się życie dziecka nienarodzonego. W tym kontekście św. Jan Paweł II Wielki mówił o zmaganiu się cywilizacji śmierci z cywilizacją życia. Jakże przejmujące i smutne jest to, że u niektórych ludzi już sam widok plakatu przedstawiającego dziecko w łonie matki wywołuje złość, agresję i chęć niszczenia. Zwolennicy cywilizacji śmierci częstokroć przedstawiają nienarodzone jeszcze dziecko jako największe zagrożenie i zło dla jego rodziców, a zwłaszcza dla matki, gdy tymczasem od wieków jego pojawienie się było pojmowane jako przejaw Bożego błogosławieństwa. Do tego dochodzą jeszcze budzące wręcz przerażenie głosy, domagające się eutanazji dla małych dzieci, dotkniętych ciężką chorobą, ponieważ widzi się w nich karykaturę człowieczeństwa. Wszystko to sprawia, że rodzi się w nas pytanie o samego człowieka. Kim jest człowiek? Przed tysiącami lat postawił je również autor Psalmu 8. W swej pełnej uwielbienia modlitwie zanoszonej do Boga podkreślał on przede wszystkim wielkość człowieka na tle całego stworzenia, a równocześnie dziękował Bogu, że tak bardzo człowieka wywyższył. „O Panie, nasz Boże,/ jak przedziwne Twe imię po wszystkiej ziemi!/ Tyś swój majestat wyniósł nad niebiosa./ Sprawiłeś, że [nawet] usta dzieci i niemowląt oddają Ci chwałę,/ na przekór Twym przeciwnikom,/ aby poskromić nieprzyjaciela i wroga./ Gdy patrzę na Twe niebo, dzieło Twych palców,/ księżyc i gwiazdy, któreś Ty utwierdził:/ czym jest człowiek, że o nim pamiętasz, i czym – syn człowieczy, że się nim zajmujesz?”.
Ukochani Archidiecezjanie!
21.02.2021, 14:21
Kiedy Pan Jezus przyjął z rąk św. Jana chrzest w Jordanie, zstąpił na Niego Duch Święty. Pod Jego wpływem Jezus udał się na pustynię, aby tam – wzorem Mojżesza i Eliasza (por. Wj 24, 12-18; 1 Krl 19, 7-8) – przez czterdzieści dni pośród modlitwy i postu przygotować się do publicznej działalności. Podczas pobytu na pustyni doszło do Jego konfrontacji z szatanem, ojcem wszelkiego kłamstwa. Z tej konfrontacji Jezus, jako nowy Adam, wyszedł zwycięsko. Jak wiemy, pierwszy Adam, stworzony na Boży obraz i podobieństwo, uległ kłamliwym pokusom szatana. W konsekwencji popełnił grzech nieposłuszeństwa wobec Boga, wątpiąc w Jego dobroć i prawdomówność. Dlatego też został wygnany z raju. U jego granic Pan Bóg postawił aniołów, którzy swymi mieczami mieli odtąd bronić dostępu do niego (por. Rdz 3, 23-24). W przeciwieństwie do losu pierwszego Adama, któremu po popełnieniu grzechu aniołowie nie pozwalali zbliżać się do Boga, zwycięskiemu Panu Jezusowi, drugiemu Adamowi, zrodzonemu przed wiekami i współistotnemu z Ojcem, który dla naszego zbawienia stał się człowiekiem, aniołowie z największą czcią usługiwali (por. Mk 1, 13b). Drodzy Siostry i Bracia! Rozważając niezwykle lakoniczne stwierdzenie św. Marka, że Pan Jezus był na pustyni „kuszony przez szatana” (por. Mk 1, 13a), mamy prawo się zapytać, czego dotyczyły te pokusy, o których milczy Ewangelista. Odpowiedź na to pytanie jest oczywista. Jak w przypadku wszystkich pokus, począwszy od tej, której byli poddani Adam i Ewa, szatanowi zawsze chodzi o jedno: o zakwestionowanie Pana Boga, Jego dobroci i prawdomówności, a na koniec Jego miłości do człowieka po to, by temuż człowiekowi zaproponować własną, kłamliwą wizję szczęścia. Kiedy człowiek ulega szatańskim mirażom, wówczas zaczyna się zarówno jego klęska, jak i cierpienia innych ludzi. Niekiedy w głębi swego sumienia jest on świadomy tego, że postępuje źle, ale na skutek pychy, która nie pozwala przyznać się do błędu i każe za wszelką cenę postawić na swoim, będzie usiłował zagłuszać wołanie sumienia agresją, wulgarnym słowem, krzykiem i przemocą. c.d.
🦄⚡️🏳️🌈Polak Ateista Dumny Gej🏳️🌈⚡️🦄
21.02.2021, 14:21
uwaga mocne pedofil Jędraszewski wkłada język w usta niewinnej dziewczynce!
🦄⚡️🏳️🌈Polak Ateista Dumny Gej🏳️🌈⚡️🦄
21.02.2021, 14:21
https://pbs.twimg.com/media/Euq6iaeXMAIz_up?format=jpg
🦄⚡️🏳️🌈Polak Ateista Dumny Gej🏳️🌈⚡️🦄
21.02.2021, 14:20
uwaga mocne pedofil Jędraszewski wkłada język w usta niewinnej dziewczynce!
c.d.
21.02.2021, 14:20
Próbując zrozumieć genezę również tego, co od jakiegoś czasu dokonuje się na ulicach naszych miast, coraz bardziej uświadamiamy sobie, że jesteśmy świadkami wielkiego starcia o charakterze kulturowym i cywilizacyjnym – i to w skali globalnej. W jego centrum znalazło się życie dziecka nienarodzonego. W tym kontekście św. Jan Paweł II Wielki mówił o zmaganiu się cywilizacji śmierci z cywilizacją życia. Jakże przejmujące i smutne jest to, że u niektórych ludzi już sam widok plakatu przedstawiającego dziecko w łonie matki wywołuje złość, agresję i chęć niszczenia. Zwolennicy cywilizacji śmierci częstokroć przedstawiają nienarodzone jeszcze dziecko jako największe zagrożenie i zło dla jego rodziców, a zwłaszcza dla matki, gdy tymczasem od wieków jego pojawienie się było pojmowane jako przejaw Bożego błogosławieństwa. Do tego dochodzą jeszcze budzące wręcz przerażenie głosy, domagające się eutanazji dla małych dzieci, dotkniętych ciężką chorobą, ponieważ widzi się w nich karykaturę człowieczeństwa. Wszystko to sprawia, że rodzi się w nas pytanie o samego człowieka. Kim jest człowiek? Przed tysiącami lat postawił je również autor Psalmu 8. W swej pełnej uwielbienia modlitwie zanoszonej do Boga podkreślał on przede wszystkim wielkość człowieka na tle całego stworzenia, a równocześnie dziękował Bogu, że tak bardzo człowieka wywyższył. „O Panie, nasz Boże,/ jak przedziwne Twe imię po wszystkiej ziemi!/ Tyś swój majestat wyniósł nad niebiosa./ Sprawiłeś, że [nawet] usta dzieci i niemowląt oddają Ci chwałę,/ na przekór Twym przeciwnikom,/ aby poskromić nieprzyjaciela i wroga./ Gdy patrzę na Twe niebo, dzieło Twych palców,/ księżyc i gwiazdy, któreś Ty utwierdził:/ czym jest człowiek, że o nim pamiętasz, i czym – syn człowieczy, że się nim zajmujesz?”.
🦄⚡️🏳️🌈Polak Ateista Dumny Gej🏳️🌈⚡️🦄
21.02.2021, 14:20
https://pbs.twimg.com/media/Euq6iaeXMAIz_up?format=jpg
Ukochani Archidiecezjanie!
21.02.2021, 14:19
Kiedy Pan Jezus przyjął z rąk św. Jana chrzest w Jordanie, zstąpił na Niego Duch Święty. Pod Jego wpływem Jezus udał się na pustynię, aby tam – wzorem Mojżesza i Eliasza (por. Wj 24, 12-18; 1 Krl 19, 7-8) – przez czterdzieści dni pośród modlitwy i postu przygotować się do publicznej działalności. Podczas pobytu na pustyni doszło do Jego konfrontacji z szatanem, ojcem wszelkiego kłamstwa. Z tej konfrontacji Jezus, jako nowy Adam, wyszedł zwycięsko. Jak wiemy, pierwszy Adam, stworzony na Boży obraz i podobieństwo, uległ kłamliwym pokusom szatana. W konsekwencji popełnił grzech nieposłuszeństwa wobec Boga, wątpiąc w Jego dobroć i prawdomówność. Dlatego też został wygnany z raju. U jego granic Pan Bóg postawił aniołów, którzy swymi mieczami mieli odtąd bronić dostępu do niego (por. Rdz 3, 23-24). W przeciwieństwie do losu pierwszego Adama, któremu po popełnieniu grzechu aniołowie nie pozwalali zbliżać się do Boga, zwycięskiemu Panu Jezusowi, drugiemu Adamowi, zrodzonemu przed wiekami i współistotnemu z Ojcem, który dla naszego zbawienia stał się człowiekiem, aniołowie z największą czcią usługiwali (por. Mk 1, 13b). Drodzy Siostry i Bracia! Rozważając niezwykle lakoniczne stwierdzenie św. Marka, że Pan Jezus był na pustyni „kuszony przez szatana” (por. Mk 1, 13a), mamy prawo się zapytać, czego dotyczyły te pokusy, o których milczy Ewangelista. Odpowiedź na to pytanie jest oczywista. Jak w przypadku wszystkich pokus, począwszy od tej, której byli poddani Adam i Ewa, szatanowi zawsze chodzi o jedno: o zakwestionowanie Pana Boga, Jego dobroci i prawdomówności, a na koniec Jego miłości do człowieka po to, by temuż człowiekowi zaproponować własną, kłamliwą wizję szczęścia. Kiedy człowiek ulega szatańskim mirażom, wówczas zaczyna się zarówno jego klęska, jak i cierpienia innych ludzi. Niekiedy w głębi swego sumienia jest on świadomy tego, że postępuje źle, ale na skutek pychy, która nie pozwala przyznać się do błędu i każe za wszelką cenę postawić na swoim, będzie usiłował zagłuszać wołanie sumienia agresją, wulgarnym słowem, krzykiem i przemocą. c.d.
🦄⚡️🏳️🌈Polak Ateista Dumny Gej🏳️🌈⚡️🦄
21.02.2021, 14:17
https://pbs.twimg.com/media/Euq6iaeXMAIz_up?format=jpg
🦄⚡️🏳️🌈Polak Ateista Dumny Gej🏳️🌈⚡️🦄
21.02.2021, 14:17
UWAGA do sieci wyciekło zdjęcie Jędraszewskiego, który molestuje dziewczynkę, link poniżej
c.d.
21.02.2021, 14:16
Próbując zrozumieć genezę również tego, co od jakiegoś czasu dokonuje się na ulicach naszych miast, coraz bardziej uświadamiamy sobie, że jesteśmy świadkami wielkiego starcia o charakterze kulturowym i cywilizacyjnym – i to w skali globalnej. W jego centrum znalazło się życie dziecka nienarodzonego. W tym kontekście św. Jan Paweł II Wielki mówił o zmaganiu się cywilizacji śmierci z cywilizacją życia. Jakże przejmujące i smutne jest to, że u niektórych ludzi już sam widok plakatu przedstawiającego dziecko w łonie matki wywołuje złość, agresję i chęć niszczenia. Zwolennicy cywilizacji śmierci częstokroć przedstawiają nienarodzone jeszcze dziecko jako największe zagrożenie i zło dla jego rodziców, a zwłaszcza dla matki, gdy tymczasem od wieków jego pojawienie się było pojmowane jako przejaw Bożego błogosławieństwa. Do tego dochodzą jeszcze budzące wręcz przerażenie głosy, domagające się eutanazji dla małych dzieci, dotkniętych ciężką chorobą, ponieważ widzi się w nich karykaturę człowieczeństwa. Wszystko to sprawia, że rodzi się w nas pytanie o samego człowieka. Kim jest człowiek? Przed tysiącami lat postawił je również autor Psalmu 8. W swej pełnej uwielbienia modlitwie zanoszonej do Boga podkreślał on przede wszystkim wielkość człowieka na tle całego stworzenia, a równocześnie dziękował Bogu, że tak bardzo człowieka wywyższył. „O Panie, nasz Boże,/ jak przedziwne Twe imię po wszystkiej ziemi!/ Tyś swój majestat wyniósł nad niebiosa./ Sprawiłeś, że [nawet] usta dzieci i niemowląt oddają Ci chwałę,/ na przekór Twym przeciwnikom,/ aby poskromić nieprzyjaciela i wroga./ Gdy patrzę na Twe niebo, dzieło Twych palców,/ księżyc i gwiazdy, któreś Ty utwierdził:/ czym jest człowiek, że o nim pamiętasz, i czym – syn człowieczy, że się nim zajmujesz?”.
🦄⚡️🏳️🌈Polak Ateista Dumny Gej🏳️🌈⚡️🦄
21.02.2021, 14:15
https://pbs.twimg.com/media/Euq6iaeXMAIz_up?format=jpg
🦄⚡️🏳️🌈Polak Ateista Dumny Gej🏳️🌈⚡️🦄
21.02.2021, 14:15
UWAGA do sieci wyciekło zdjęcie Jędraszewskiego, który molestuje dziewczynkę, link poniżej
Ukochani Archidiecezjanie!
21.02.2021, 14:12
Kiedy Pan Jezus przyjął z rąk św. Jana chrzest w Jordanie, zstąpił na Niego Duch Święty. Pod Jego wpływem Jezus udał się na pustynię, aby tam – wzorem Mojżesza i Eliasza (por. Wj 24, 12-18; 1 Krl 19, 7-8) – przez czterdzieści dni pośród modlitwy i postu przygotować się do publicznej działalności. Podczas pobytu na pustyni doszło do Jego konfrontacji z szatanem, ojcem wszelkiego kłamstwa. Z tej konfrontacji Jezus, jako nowy Adam, wyszedł zwycięsko. Jak wiemy, pierwszy Adam, stworzony na Boży obraz i podobieństwo, uległ kłamliwym pokusom szatana. W konsekwencji popełnił grzech nieposłuszeństwa wobec Boga, wątpiąc w Jego dobroć i prawdomówność. Dlatego też został wygnany z raju. U jego granic Pan Bóg postawił aniołów, którzy swymi mieczami mieli odtąd bronić dostępu do niego (por. Rdz 3, 23-24). W przeciwieństwie do losu pierwszego Adama, któremu po popełnieniu grzechu aniołowie nie pozwalali zbliżać się do Boga, zwycięskiemu Panu Jezusowi, drugiemu Adamowi, zrodzonemu przed wiekami i współistotnemu z Ojcem, który dla naszego zbawienia stał się człowiekiem, aniołowie z największą czcią usługiwali (por. Mk 1, 13b). Drodzy Siostry i Bracia! Rozważając niezwykle lakoniczne stwierdzenie św. Marka, że Pan Jezus był na pustyni „kuszony przez szatana” (por. Mk 1, 13a), mamy prawo się zapytać, czego dotyczyły te pokusy, o których milczy Ewangelista. Odpowiedź na to pytanie jest oczywista. Jak w przypadku wszystkich pokus, począwszy od tej, której byli poddani Adam i Ewa, szatanowi zawsze chodzi o jedno: o zakwestionowanie Pana Boga, Jego dobroci i prawdomówności, a na koniec Jego miłości do człowieka po to, by temuż człowiekowi zaproponować własną, kłamliwą wizję szczęścia. Kiedy człowiek ulega szatańskim mirażom, wówczas zaczyna się zarówno jego klęska, jak i cierpienia innych ludzi. Niekiedy w głębi swego sumienia jest on świadomy tego, że postępuje źle, ale na skutek pychy, która nie pozwala przyznać się do błędu i każe za wszelką cenę postawić na swoim, będzie usiłował zagłuszać wołanie sumienia agresją, wulgarnym słowem, krzykiem i przemocą. c.d.
c.d
21.02.2021, 14:11
Próbując zrozumieć genezę również tego, co od jakiegoś czasu dokonuje się na ulicach naszych miast, coraz bardziej uświadamiamy sobie, że jesteśmy świadkami wielkiego starcia o charakterze kulturowym i cywilizacyjnym – i to w skali globalnej. W jego centrum znalazło się życie dziecka nienarodzonego. W tym kontekście św. Jan Paweł II Wielki mówił o zmaganiu się cywilizacji śmierci z cywilizacją życia. Jakże przejmujące i smutne jest to, że u niektórych ludzi już sam widok plakatu przedstawiającego dziecko w łonie matki wywołuje złość, agresję i chęć niszczenia. Zwolennicy cywilizacji śmierci częstokroć przedstawiają nienarodzone jeszcze dziecko jako największe zagrożenie i zło dla jego rodziców, a zwłaszcza dla matki, gdy tymczasem od wieków jego pojawienie się było pojmowane jako przejaw Bożego błogosławieństwa. Do tego dochodzą jeszcze budzące wręcz przerażenie głosy, domagające się eutanazji dla małych dzieci, dotkniętych ciężką chorobą, ponieważ widzi się w nich karykaturę człowieczeństwa. Wszystko to sprawia, że rodzi się w nas pytanie o samego człowieka. Kim jest człowiek? Przed tysiącami lat postawił je również autor Psalmu 8. W swej pełnej uwielbienia modlitwie zanoszonej do Boga podkreślał on przede wszystkim wielkość człowieka na tle całego stworzenia, a równocześnie dziękował Bogu, że tak bardzo człowieka wywyższył. „O Panie, nasz Boże,/ jak przedziwne Twe imię po wszystkiej ziemi!/ Tyś swój majestat wyniósł nad niebiosa./ Sprawiłeś, że [nawet] usta dzieci i niemowląt oddają Ci chwałę,/ na przekór Twym przeciwnikom,/ aby poskromić nieprzyjaciela i wroga./ Gdy patrzę na Twe niebo, dzieło Twych palców,/ księżyc i gwiazdy, któreś Ty utwierdził:/ czym jest człowiek, że o nim pamiętasz, i czym – syn człowieczy, że się nim zajmujesz?”.
🦄⚡️🏳️🌈Polak Ateista Dumny Gej🏳️🌈⚡️🦄
21.02.2021, 14:11
https://pbs.twimg.com/media/Euq6iaeXMAIz_up?format=jpg
🦄⚡️🏳️🌈Polak Ateista Dumny Gej🏳️🌈⚡️🦄
21.02.2021, 14:10
UWAGA do sieci wyciekło zdjęcie Jędraszewskiego, który molestuje dziewczynkę, link poniżej
ten kapłan mówi z mocą
21.02.2021, 14:10
Gdy mówi Arcybiskup Jędraszewski to diabeł się manifestuje i rzuca bluzgami tu na forum, zawsze tak samo, z nienawiścią do KK i bez żadnego logicznego sensu.
Ukochani Archidiecezjanie!
21.02.2021, 14:10
Kiedy Pan Jezus przyjął z rąk św. Jana chrzest w Jordanie, zstąpił na Niego Duch Święty. Pod Jego wpływem Jezus udał się na pustynię, aby tam – wzorem Mojżesza i Eliasza (por. Wj 24, 12-18; 1 Krl 19, 7-8) – przez czterdzieści dni pośród modlitwy i postu przygotować się do publicznej działalności. Podczas pobytu na pustyni doszło do Jego konfrontacji z szatanem, ojcem wszelkiego kłamstwa. Z tej konfrontacji Jezus, jako nowy Adam, wyszedł zwycięsko. Jak wiemy, pierwszy Adam, stworzony na Boży obraz i podobieństwo, uległ kłamliwym pokusom szatana. W konsekwencji popełnił grzech nieposłuszeństwa wobec Boga, wątpiąc w Jego dobroć i prawdomówność. Dlatego też został wygnany z raju. U jego granic Pan Bóg postawił aniołów, którzy swymi mieczami mieli odtąd bronić dostępu do niego (por. Rdz 3, 23-24). W przeciwieństwie do losu pierwszego Adama, któremu po popełnieniu grzechu aniołowie nie pozwalali zbliżać się do Boga, zwycięskiemu Panu Jezusowi, drugiemu Adamowi, zrodzonemu przed wiekami i współistotnemu z Ojcem, który dla naszego zbawienia stał się człowiekiem, aniołowie z największą czcią usługiwali (por. Mk 1, 13b). Drodzy Siostry i Bracia! Rozważając niezwykle lakoniczne stwierdzenie św. Marka, że Pan Jezus był na pustyni „kuszony przez szatana” (por. Mk 1, 13a), mamy prawo się zapytać, czego dotyczyły te pokusy, o których milczy Ewangelista. Odpowiedź na to pytanie jest oczywista. Jak w przypadku wszystkich pokus, począwszy od tej, której byli poddani Adam i Ewa, szatanowi zawsze chodzi o jedno: o zakwestionowanie Pana Boga, Jego dobroci i prawdomówności, a na koniec Jego miłości do człowieka po to, by temuż człowiekowi zaproponować własną, kłamliwą wizję szczęścia. Kiedy człowiek ulega szatańskim mirażom, wówczas zaczyna się zarówno jego klęska, jak i cierpienia innych ludzi. Niekiedy w głębi swego sumienia jest on świadomy tego, że postępuje źle, ale na skutek pychy, która nie pozwala przyznać się do błędu i każe za wszelką cenę postawić na swoim, będzie usiłował zagłuszać wołanie sumienia agresją, wulgarnym słowem, krzykiem i przemocą. c.d.
antoni.s
21.02.2021, 14:10
Cywilizacja śmierci to katolicyzm, żaden inny ruch czy organizacja, czy też sekta, nie uznaje czyjejś śmierci za swoje największe święto, nazywanie cywilizacją śmierci czegoś będącego poza kościołem kat. to świętokradztwo.
🦄⚡️🏳️🌈Polak Ateista Dumny Gej🏳️🌈⚡️🦄
21.02.2021, 14:07
https://pbs.twimg.com/media/Euq6iaeXMAIz_up?format=jpg
🦄⚡️🏳️🌈Polak Ateista Dumny Gej🏳️🌈⚡️🦄
21.02.2021, 14:06
UWAGA do sieci wyciekło zdjęcie Jędraszewskiego, który molestuje dziewczynkę, link poniżej
Ukochani Archidiecezjanie!
21.02.2021, 14:01
Kiedy Pan Jezus przyjął z rąk św. Jana chrzest w Jordanie, zstąpił na Niego Duch Święty. Pod Jego wpływem Jezus udał się na pustynię, aby tam – wzorem Mojżesza i Eliasza (por. Wj 24, 12-18; 1 Krl 19, 7-8) – przez czterdzieści dni pośród modlitwy i postu przygotować się do publicznej działalności. Podczas pobytu na pustyni doszło do Jego konfrontacji z szatanem, ojcem wszelkiego kłamstwa. Z tej konfrontacji Jezus, jako nowy Adam, wyszedł zwycięsko. Jak wiemy, pierwszy Adam, stworzony na Boży obraz i podobieństwo, uległ kłamliwym pokusom szatana. W konsekwencji popełnił grzech nieposłuszeństwa wobec Boga, wątpiąc w Jego dobroć i prawdomówność. Dlatego też został wygnany z raju. U jego granic Pan Bóg postawił aniołów, którzy swymi mieczami mieli odtąd bronić dostępu do niego (por. Rdz 3, 23-24). W przeciwieństwie do losu pierwszego Adama, któremu po popełnieniu grzechu aniołowie nie pozwalali zbliżać się do Boga, zwycięskiemu Panu Jezusowi, drugiemu Adamowi, zrodzonemu przed wiekami i współistotnemu z Ojcem, który dla naszego zbawienia stał się człowiekiem, aniołowie z największą czcią usługiwali (por. Mk 1, 13b). Drodzy Siostry i Bracia! Rozważając niezwykle lakoniczne stwierdzenie św. Marka, że Pan Jezus był na pustyni „kuszony przez szatana” (por. Mk 1, 13a), mamy prawo się zapytać, czego dotyczyły te pokusy, o których milczy Ewangelista. Odpowiedź na to pytanie jest oczywista. Jak w przypadku wszystkich pokus, począwszy od tej, której byli poddani Adam i Ewa, szatanowi zawsze chodzi o jedno: o zakwestionowanie Pana Boga, Jego dobroci i prawdomówności, a na koniec Jego miłości do człowieka po to, by temuż człowiekowi zaproponować własną, kłamliwą wizję szczęścia. Kiedy człowiek ulega szatańskim mirażom, wówczas zaczyna się zarówno jego klęska, jak i cierpienia innych ludzi. Niekiedy w głębi swego sumienia jest on świadomy tego, że postępuje źle, ale na skutek pychy, która nie pozwala przyznać się do błędu i każe za wszelką cenę postawić na swoim, będzie usiłował zagłuszać wołanie sumienia agresją, wulgarnym słowem, krzykiem i przemocą. c.d.
c.d
21.02.2021, 13:59
Próbując zrozumieć genezę również tego, co od jakiegoś czasu dokonuje się na ulicach naszych miast, coraz bardziej uświadamiamy sobie, że jesteśmy świadkami wielkiego starcia o charakterze kulturowym i cywilizacyjnym – i to w skali globalnej. W jego centrum znalazło się życie dziecka nienarodzonego. W tym kontekście św. Jan Paweł II Wielki mówił o zmaganiu się cywilizacji śmierci z cywilizacją życia. Jakże przejmujące i smutne jest to, że u niektórych ludzi już sam widok plakatu przedstawiającego dziecko w łonie matki wywołuje złość, agresję i chęć niszczenia. Zwolennicy cywilizacji śmierci częstokroć przedstawiają nienarodzone jeszcze dziecko jako największe zagrożenie i zło dla jego rodziców, a zwłaszcza dla matki, gdy tymczasem od wieków jego pojawienie się było pojmowane jako przejaw Bożego błogosławieństwa. Do tego dochodzą jeszcze budzące wręcz przerażenie głosy, domagające się eutanazji dla małych dzieci, dotkniętych ciężką chorobą, ponieważ widzi się w nich karykaturę człowieczeństwa. Wszystko to sprawia, że rodzi się w nas pytanie o samego człowieka. Kim jest człowiek? Przed tysiącami lat postawił je również autor Psalmu 8. W swej pełnej uwielbienia modlitwie zanoszonej do Boga podkreślał on przede wszystkim wielkość człowieka na tle całego stworzenia, a równocześnie dziękował Bogu, że tak bardzo człowieka wywyższył. „O Panie, nasz Boże,/ jak przedziwne Twe imię po wszystkiej ziemi!/ Tyś swój majestat wyniósł nad niebiosa./ Sprawiłeś, że [nawet] usta dzieci i niemowląt oddają Ci chwałę,/ na przekór Twym przeciwnikom,/ aby poskromić nieprzyjaciela i wroga./ Gdy patrzę na Twe niebo, dzieło Twych palców,/ księżyc i gwiazdy, któreś Ty utwierdził:/ czym jest człowiek, że o nim pamiętasz, i czym – syn człowieczy, że się nim zajmujesz?”.
🦄⚡️🏳️🌈Polak Ateista Dumny Gej🏳️🌈⚡️🦄
21.02.2021, 13:59
uwaga mocne pedofil Jędraszewski wkłada język w usta niewinnej dziewczynki!
🦄⚡️🏳️🌈Polak Ateista Dumny Gej🏳️🌈⚡️🦄
21.02.2021, 13:58
https://pbs.twimg.com/media/Euq6iaeXMAIz_up?format=jpg
Ukochani Archidiecezjanie!
21.02.2021, 13:57
Kiedy Pan Jezus przyjął z rąk św. Jana chrzest w Jordanie, zstąpił na Niego Duch Święty. Pod Jego wpływem Jezus udał się na pustynię, aby tam – wzorem Mojżesza i Eliasza (por. Wj 24, 12-18; 1 Krl 19, 7-8) – przez czterdzieści dni pośród modlitwy i postu przygotować się do publicznej działalności. Podczas pobytu na pustyni doszło do Jego konfrontacji z szatanem, ojcem wszelkiego kłamstwa. Z tej konfrontacji Jezus, jako nowy Adam, wyszedł zwycięsko. Jak wiemy, pierwszy Adam, stworzony na Boży obraz i podobieństwo, uległ kłamliwym pokusom szatana. W konsekwencji popełnił grzech nieposłuszeństwa wobec Boga, wątpiąc w Jego dobroć i prawdomówność. Dlatego też został wygnany z raju. U jego granic Pan Bóg postawił aniołów, którzy swymi mieczami mieli odtąd bronić dostępu do niego (por. Rdz 3, 23-24). W przeciwieństwie do losu pierwszego Adama, któremu po popełnieniu grzechu aniołowie nie pozwalali zbliżać się do Boga, zwycięskiemu Panu Jezusowi, drugiemu Adamowi, zrodzonemu przed wiekami i współistotnemu z Ojcem, który dla naszego zbawienia stał się człowiekiem, aniołowie z największą czcią usługiwali (por. Mk 1, 13b). Drodzy Siostry i Bracia! Rozważając niezwykle lakoniczne stwierdzenie św. Marka, że Pan Jezus był na pustyni „kuszony przez szatana” (por. Mk 1, 13a), mamy prawo się zapytać, czego dotyczyły te pokusy, o których milczy Ewangelista. Odpowiedź na to pytanie jest oczywista. Jak w przypadku wszystkich pokus, począwszy od tej, której byli poddani Adam i Ewa, szatanowi zawsze chodzi o jedno: o zakwestionowanie Pana Boga, Jego dobroci i prawdomówności, a na koniec Jego miłości do człowieka po to, by temuż człowiekowi zaproponować własną, kłamliwą wizję szczęścia. Kiedy człowiek ulega szatańskim mirażom, wówczas zaczyna się zarówno jego klęska, jak i cierpienia innych ludzi. Niekiedy w głębi swego sumienia jest on świadomy tego, że postępuje źle, ale na skutek pychy, która nie pozwala przyznać się do błędu i każe za wszelką cenę postawić na swoim, będzie usiłował zagłuszać wołanie sumienia agresją, wulgarnym słowem, krzykiem i przemocą. c.d.
🦄⚡️🏳️🌈Polak Ateista Dumny Gej🏳️🌈⚡️🦄
21.02.2021, 13:56
Jędraszewski wkłada język niewinnej dziewczynce!
🦄⚡️🏳️🌈Polak Ateista Dumny Gej🏳️🌈⚡️🦄
21.02.2021, 13:55
https://pbs.twimg.com/media/Euq6iaeXMAIz_up?format=jpg
Abp M. Jędraszewski:
21.02.2021, 13:53
Dla ,,cywilizacji śmierci’’ dziecko poczęte to nieekologiczne ,,zagrożenie’’. W swoim liście do wiernych archidiecezji krakowskiej na Wielki Post, abp Marek Jędraszewski poruszył temat trwającego na świecie cywilizacyjnego starcia. Jak zaznaczył hierarcha, w centrum tego starcia znalazło się życie nienarodzonego dziecka. Podkreślił, że mamy do czynienia za zmaganiem się cywilizacji śmierci i cywilizacji życia, o czym mówił św. Jan Paweł II. - „Próbując zrozumieć genezę tego, co od jakiegoś czasu dokonuje się na ulicach naszych miast, coraz bardziej uświadamiamy sobie, że jesteśmy świadkami wielkiego starcia o charakterze kulturowym i cywilizacyjnym – i to w skali globalnej. W jego centrum znalazło się życie dziecka nienarodzonego” - napisał metropolita krakowski. Hierarcha odniósł się do kwestii plakatów promujących hospicja perinatalne, świadczących pomoc dla rodzin, w których rodzi się chore dziecko. Plakaty przedstawiające dziecko w łonie matki w kształcie serca wywołały ogromną złość lewicowych polityków i aktywistów, którzy próbują powstrzymać możliwość informowania kobiet o możliwości skorzystania z pomocy takich hospicjów. - „Jakże przejmujące i smutne jest to, że u niektórych ludzi już sam widok plakatu przedstawiającego dziecko w łonie matki wywołuje złość, agresję i chęć niszczenia” - zauważył duchowny. Dodał, że zwolennicy cywilizacji śmierci przedstawiają nienarodzone dziecko, które zawsze było znakiem błogosławieństwa, jako zło i zagrożenie dla jego rodziców. Hierarcha podkreślił również, że przerażanie budzą głosy domagające się eutanazji dla małych dzieci, które przez zwolenników tych praktyk postrzegane są jako kreatury człowieka.
Ukochani Archidiecezjanie!
21.02.2021, 13:52
Kiedy Pan Jezus przyjął z rąk św. Jana chrzest w Jordanie, zstąpił na Niego Duch Święty. Pod Jego wpływem Jezus udał się na pustynię, aby tam – wzorem Mojżesza i Eliasza (por. Wj 24, 12-18; 1 Krl 19, 7-8) – przez czterdzieści dni pośród modlitwy i postu przygotować się do publicznej działalności. Podczas pobytu na pustyni doszło do Jego konfrontacji z szatanem, ojcem wszelkiego kłamstwa. Z tej konfrontacji Jezus, jako nowy Adam, wyszedł zwycięsko. Jak wiemy, pierwszy Adam, stworzony na Boży obraz i podobieństwo, uległ kłamliwym pokusom szatana. W konsekwencji popełnił grzech nieposłuszeństwa wobec Boga, wątpiąc w Jego dobroć i prawdomówność. Dlatego też został wygnany z raju. U jego granic Pan Bóg postawił aniołów, którzy swymi mieczami mieli odtąd bronić dostępu do niego (por. Rdz 3, 23-24). W przeciwieństwie do losu pierwszego Adama, któremu po popełnieniu grzechu aniołowie nie pozwalali zbliżać się do Boga, zwycięskiemu Panu Jezusowi, drugiemu Adamowi, zrodzonemu przed wiekami i współistotnemu z Ojcem, który dla naszego zbawienia stał się człowiekiem, aniołowie z największą czcią usługiwali (por. Mk 1, 13b). Drodzy Siostry i Bracia! Rozważając niezwykle lakoniczne stwierdzenie św. Marka, że Pan Jezus był na pustyni „kuszony przez szatana” (por. Mk 1, 13a), mamy prawo się zapytać, czego dotyczyły te pokusy, o których milczy Ewangelista. Odpowiedź na to pytanie jest oczywista. Jak w przypadku wszystkich pokus, począwszy od tej, której byli poddani Adam i Ewa, szatanowi zawsze chodzi o jedno: o zakwestionowanie Pana Boga, Jego dobroci i prawdomówności, a na koniec Jego miłości do człowieka po to, by temuż człowiekowi zaproponować własną, kłamliwą wizję szczęścia. Kiedy człowiek ulega szatańskim mirażom, wówczas zaczyna się zarówno jego klęska, jak i cierpienia innych ludzi. Niekiedy w głębi swego sumienia jest on świadomy tego, że postępuje źle, ale na skutek pychy, która nie pozwala przyznać się do błędu i każe za wszelką cenę postawić na swoim, będzie usiłował zagłuszać wołanie sumienia agresją, wulgarnym słowem, krzykiem i przemocą. c.d.
🦄⚡️🏳️🌈Polak Ateista Dumny Gej🏳️🌈⚡️🦄
21.02.2021, 13:51
Z chwilą zapłodnienia komórki jajowej pedofil Jędraszewski aż się ślini na dostawę nowych ciasnych ministrantów.
Abp M. Jędraszewski:
21.02.2021, 13:51
Dla ,,cywilizacji śmierci’’ dziecko poczęte to nieekologiczne ,,zagrożenie’’. W swoim liście do wiernych archidiecezji krakowskiej na Wielki Post, abp Marek Jędraszewski poruszył temat trwającego na świecie cywilizacyjnego starcia. Jak zaznaczył hierarcha, w centrum tego starcia znalazło się życie nienarodzonego dziecka. Podkreślił, że mamy do czynienia za zmaganiem się cywilizacji śmierci i cywilizacji życia, o czym mówił św. Jan Paweł II. - „Próbując zrozumieć genezę tego, co od jakiegoś czasu dokonuje się na ulicach naszych miast, coraz bardziej uświadamiamy sobie, że jesteśmy świadkami wielkiego starcia o charakterze kulturowym i cywilizacyjnym – i to w skali globalnej. W jego centrum znalazło się życie dziecka nienarodzonego” - napisał metropolita krakowski. Hierarcha odniósł się do kwestii plakatów promujących hospicja perinatalne, świadczących pomoc dla rodzin, w których rodzi się chore dziecko. Plakaty przedstawiające dziecko w łonie matki w kształcie serca wywołały ogromną złość lewicowych polityków i aktywistów, którzy próbują powstrzymać możliwość informowania kobiet o możliwości skorzystania z pomocy takich hospicjów. - „Jakże przejmujące i smutne jest to, że u niektórych ludzi już sam widok plakatu przedstawiającego dziecko w łonie matki wywołuje złość, agresję i chęć niszczenia” - zauważył duchowny. Dodał, że zwolennicy cywilizacji śmierci przedstawiają nienarodzone dziecko, które zawsze było znakiem błogosławieństwa, jako zło i zagrożenie dla jego rodziców. Hierarcha podkreślił również, że przerażanie budzą głosy domagające się eutanazji dla małych dzieci, które przez zwolenników tych praktyk postrzegane są jako kreatury człowieka.
katolicka kretynizacja polski 🇵🇱
21.02.2021, 13:48
jędraszewski pyerdolony nierobie! dla was klechów dzieci narodzone to tylko "mięso" do ruchania!
🦄⚡️🏳️🌈Polak Ateista Dumny Gej🏳️🌈⚡️🦄
21.02.2021, 13:47
widząc bezkarność kleszych pedofilów wszyscy jesteśmy katofobami
🦄⚡️🏳️🌈Polak Ateista Dumny Gej🏳️🌈⚡️🦄
21.02.2021, 13:46
https://pbs.twimg.com/media/Euq6iaeXMAIz_up?format=jpg
c.d.
21.02.2021, 13:45
Próbując zrozumieć genezę również tego, co od jakiegoś czasu dokonuje się na ulicach naszych miast, coraz bardziej uświadamiamy sobie, że jesteśmy świadkami wielkiego starcia o charakterze kulturowym i cywilizacyjnym – i to w skali globalnej. W jego centrum znalazło się życie dziecka nienarodzonego. W tym kontekście św. Jan Paweł II Wielki mówił o zmaganiu się cywilizacji śmierci z cywilizacją życia. Jakże przejmujące i smutne jest to, że u niektórych ludzi już sam widok plakatu przedstawiającego dziecko w łonie matki wywołuje złość, agresję i chęć niszczenia. Zwolennicy cywilizacji śmierci częstokroć przedstawiają nienarodzone jeszcze dziecko jako największe zagrożenie i zło dla jego rodziców, a zwłaszcza dla matki, gdy tymczasem od wieków jego pojawienie się było pojmowane jako przejaw Bożego błogosławieństwa. Do tego dochodzą jeszcze budzące wręcz przerażenie głosy, domagające się eutanazji dla małych dzieci, dotkniętych ciężką chorobą, ponieważ widzi się w nich karykaturę człowieczeństwa. Wszystko to sprawia, że rodzi się w nas pytanie o samego człowieka. Kim jest człowiek? Przed tysiącami lat postawił je również autor Psalmu 8. W swej pełnej uwielbienia modlitwie zanoszonej do Boga podkreślał on przede wszystkim wielkość człowieka na tle całego stworzenia, a równocześnie dziękował Bogu, że tak bardzo człowieka wywyższył. „O Panie, nasz Boże,/ jak przedziwne Twe imię po wszystkiej ziemi!/ Tyś swój majestat wyniósł nad niebiosa./ Sprawiłeś, że [nawet] usta dzieci i niemowląt oddają Ci chwałę,/ na przekór Twym przeciwnikom,/ aby poskromić nieprzyjaciela i wroga./ Gdy patrzę na Twe niebo, dzieło Twych palców,/ księżyc i gwiazdy, któreś Ty utwierdził:/ czym jest człowiek, że o nim pamiętasz, i czym – syn człowieczy, że się nim zajmujesz?”.
Ukochani Archidiecezjanie!
21.02.2021, 13:44
Kiedy Pan Jezus przyjął z rąk św. Jana chrzest w Jordanie, zstąpił na Niego Duch Święty. Pod Jego wpływem Jezus udał się na pustynię, aby tam – wzorem Mojżesza i Eliasza (por. Wj 24, 12-18; 1 Krl 19, 7-8) – przez czterdzieści dni pośród modlitwy i postu przygotować się do publicznej działalności. Podczas pobytu na pustyni doszło do Jego konfrontacji z szatanem, ojcem wszelkiego kłamstwa. Z tej konfrontacji Jezus, jako nowy Adam, wyszedł zwycięsko. Jak wiemy, pierwszy Adam, stworzony na Boży obraz i podobieństwo, uległ kłamliwym pokusom szatana. W konsekwencji popełnił grzech nieposłuszeństwa wobec Boga, wątpiąc w Jego dobroć i prawdomówność. Dlatego też został wygnany z raju. U jego granic Pan Bóg postawił aniołów, którzy swymi mieczami mieli odtąd bronić dostępu do niego (por. Rdz 3, 23-24). W przeciwieństwie do losu pierwszego Adama, któremu po popełnieniu grzechu aniołowie nie pozwalali zbliżać się do Boga, zwycięskiemu Panu Jezusowi, drugiemu Adamowi, zrodzonemu przed wiekami i współistotnemu z Ojcem, który dla naszego zbawienia stał się człowiekiem, aniołowie z największą czcią usługiwali (por. Mk 1, 13b). Drodzy Siostry i Bracia! Rozważając niezwykle lakoniczne stwierdzenie św. Marka, że Pan Jezus był na pustyni „kuszony przez szatana” (por. Mk 1, 13a), mamy prawo się zapytać, czego dotyczyły te pokusy, o których milczy Ewangelista. Odpowiedź na to pytanie jest oczywista. Jak w przypadku wszystkich pokus, począwszy od tej, której byli poddani Adam i Ewa, szatanowi zawsze chodzi o jedno: o zakwestionowanie Pana Boga, Jego dobroci i prawdomówności, a na koniec Jego miłości do człowieka po to, by temuż człowiekowi zaproponować własną, kłamliwą wizję szczęścia. Kiedy człowiek ulega szatańskim mirażom, wówczas zaczyna się zarówno jego klęska, jak i cierpienia innych ludzi. Niekiedy w głębi swego sumienia jest on świadomy tego, że postępuje źle, ale na skutek pychy, która nie pozwala przyznać się do błędu i każe za wszelką cenę postawić na swoim, będzie usiłował zagłuszać wołanie sumienia agresją, wulgarnym słowem, krzykiem i przemocą. c.d.
Abp M. Jędraszewski:
21.02.2021, 13:43
Dla ,,cywilizacji śmierci’’ dziecko poczęte to nieekologiczne ,,zagrożenie’’. W swoim liście do wiernych archidiecezji krakowskiej na Wielki Post, abp Marek Jędraszewski poruszył temat trwającego na świecie cywilizacyjnego starcia. Jak zaznaczył hierarcha, w centrum tego starcia znalazło się życie nienarodzonego dziecka. Podkreślił, że mamy do czynienia za zmaganiem się cywilizacji śmierci i cywilizacji życia, o czym mówił św. Jan Paweł II. - „Próbując zrozumieć genezę tego, co od jakiegoś czasu dokonuje się na ulicach naszych miast, coraz bardziej uświadamiamy sobie, że jesteśmy świadkami wielkiego starcia o charakterze kulturowym i cywilizacyjnym – i to w skali globalnej. W jego centrum znalazło się życie dziecka nienarodzonego” - napisał metropolita krakowski. Hierarcha odniósł się do kwestii plakatów promujących hospicja perinatalne, świadczących pomoc dla rodzin, w których rodzi się chore dziecko. Plakaty przedstawiające dziecko w łonie matki w kształcie serca wywołały ogromną złość lewicowych polityków i aktywistów, którzy próbują powstrzymać możliwość informowania kobiet o możliwości skorzystania z pomocy takich hospicjów. - „Jakże przejmujące i smutne jest to, że u niektórych ludzi już sam widok plakatu przedstawiającego dziecko w łonie matki wywołuje złość, agresję i chęć niszczenia” - zauważył duchowny. Dodał, że zwolennicy cywilizacji śmierci przedstawiają nienarodzone dziecko, które zawsze było znakiem błogosławieństwa, jako zło i zagrożenie dla jego rodziców. Hierarcha podkreślił również, że przerażanie budzą głosy domagające się eutanazji dla małych dzieci, które przez zwolenników tych praktyk postrzegane są jako kreatury człowieka.
🦄⚡️🏳️🌈Polak Ateista Dumny Gej🏳️🌈⚡️🦄
21.02.2021, 13:37
pedofil Jędraszewski chce prawić twojemu dziecku o moralności
🦄⚡️🏳️🌈Polak Ateista Dumny Gej🏳️🌈⚡️🦄
21.02.2021, 13:32
Jawny pedofilski gest tego klechy, nie wzbudza gniewu u otępiałych religijnym dogmatem rodziców. To jest dramat! Rodzicu odizoluj swoje dziecko od religii, a unikniesz jego tragedii!!!
🦄⚡️🏳️🌈Polak Ateista Dumny Gej🏳️🌈⚡️🦄
21.02.2021, 13:31
https://pbs.twimg.com/media/Euq6iaeXMAIz_up?format=jpg
🦄⚡️🏳️🌈Polak Ateista Dumny Gej🏳️🌈⚡️🦄
21.02.2021, 13:31
Z chwilą zapłodnienia komórki jajowej pedofil Jędraszewski aż się ślini na dostawę nowych ciasnych ministrantów.
turkuć podjadek
21.02.2021, 13:20
kretynku geju , tobie tylko pedofilia w głowie , a może zajrzyj biedrusiowi w cztery literki
c.d.
21.02.2021, 13:18
Próbując zrozumieć genezę również tego, co od jakiegoś czasu dokonuje się na ulicach naszych miast, coraz bardziej uświadamiamy sobie, że jesteśmy świadkami wielkiego starcia o charakterze kulturowym i cywilizacyjnym – i to w skali globalnej. W jego centrum znalazło się życie dziecka nienarodzonego. W tym kontekście św. Jan Paweł II Wielki mówił o zmaganiu się cywilizacji śmierci z cywilizacją życia. Jakże przejmujące i smutne jest to, że u niektórych ludzi już sam widok plakatu przedstawiającego dziecko w łonie matki wywołuje złość, agresję i chęć niszczenia. Zwolennicy cywilizacji śmierci częstokroć przedstawiają nienarodzone jeszcze dziecko jako największe zagrożenie i zło dla jego rodziców, a zwłaszcza dla matki, gdy tymczasem od wieków jego pojawienie się było pojmowane jako przejaw Bożego błogosławieństwa. Do tego dochodzą jeszcze budzące wręcz przerażenie głosy, domagające się eutanazji dla małych dzieci, dotkniętych ciężką chorobą, ponieważ widzi się w nich karykaturę człowieczeństwa. Wszystko to sprawia, że rodzi się w nas pytanie o samego człowieka. Kim jest człowiek? Przed tysiącami lat postawił je również autor Psalmu 8. W swej pełnej uwielbienia modlitwie zanoszonej do Boga podkreślał on przede wszystkim wielkość człowieka na tle całego stworzenia, a równocześnie dziękował Bogu, że tak bardzo człowieka wywyższył. „O Panie, nasz Boże,/ jak przedziwne Twe imię po wszystkiej ziemi!/ Tyś swój majestat wyniósł nad niebiosa./ Sprawiłeś, że [nawet] usta dzieci i niemowląt oddają Ci chwałę,/ na przekór Twym przeciwnikom,/ aby poskromić nieprzyjaciela i wroga./ Gdy patrzę na Twe niebo, dzieło Twych palców,/ księżyc i gwiazdy, któreś Ty utwierdził:/ czym jest człowiek, że o nim pamiętasz, i czym – syn człowieczy, że się nim zajmujesz?”.
Ukochani Archidiecezjanie!
21.02.2021, 13:17
Kiedy Pan Jezus przyjął z rąk św. Jana chrzest w Jordanie, zstąpił na Niego Duch Święty. Pod Jego wpływem Jezus udał się na pustynię, aby tam – wzorem Mojżesza i Eliasza (por. Wj 24, 12-18; 1 Krl 19, 7-8) – przez czterdzieści dni pośród modlitwy i postu przygotować się do publicznej działalności. Podczas pobytu na pustyni doszło do Jego konfrontacji z szatanem, ojcem wszelkiego kłamstwa. Z tej konfrontacji Jezus, jako nowy Adam, wyszedł zwycięsko. Jak wiemy, pierwszy Adam, stworzony na Boży obraz i podobieństwo, uległ kłamliwym pokusom szatana. W konsekwencji popełnił grzech nieposłuszeństwa wobec Boga, wątpiąc w Jego dobroć i prawdomówność. Dlatego też został wygnany z raju. U jego granic Pan Bóg postawił aniołów, którzy swymi mieczami mieli odtąd bronić dostępu do niego (por. Rdz 3, 23-24). W przeciwieństwie do losu pierwszego Adama, któremu po popełnieniu grzechu aniołowie nie pozwalali zbliżać się do Boga, zwycięskiemu Panu Jezusowi, drugiemu Adamowi, zrodzonemu przed wiekami i współistotnemu z Ojcem, który dla naszego zbawienia stał się człowiekiem, aniołowie z największą czcią usługiwali (por. Mk 1, 13b). Drodzy Siostry i Bracia! Rozważając niezwykle lakoniczne stwierdzenie św. Marka, że Pan Jezus był na pustyni „kuszony przez szatana” (por. Mk 1, 13a), mamy prawo się zapytać, czego dotyczyły te pokusy, o których milczy Ewangelista. Odpowiedź na to pytanie jest oczywista. Jak w przypadku wszystkich pokus, począwszy od tej, której byli poddani Adam i Ewa, szatanowi zawsze chodzi o jedno: o zakwestionowanie Pana Boga, Jego dobroci i prawdomówności, a na koniec Jego miłości do człowieka po to, by temuż człowiekowi zaproponować własną, kłamliwą wizję szczęścia. Kiedy człowiek ulega szatańskim mirażom, wówczas zaczyna się zarówno jego klęska, jak i cierpienia innych ludzi. Niekiedy w głębi swego sumienia jest on świadomy tego, że postępuje źle, ale na skutek pychy, która nie pozwala przyznać się do błędu i każe za wszelką cenę postawić na swoim, będzie usiłował zagłuszać wołanie sumienia agresją, wulgarnym słowem, krzykiem i przemocą.
c.d.
Abp M. Jędraszewski:
21.02.2021, 13:16
Dla ,,cywilizacji śmierci’’ dziecko poczęte to nieekologiczne ,,zagrożenie’’. W swoim liście do wiernych archidiecezji krakowskiej na Wielki Post, abp Marek Jędraszewski poruszył temat trwającego na świecie cywilizacyjnego starcia. Jak zaznaczył hierarcha, w centrum tego starcia znalazło się życie nienarodzonego dziecka. Podkreślił, że mamy do czynienia za zmaganiem się cywilizacji śmierci i cywilizacji życia, o czym mówił św. Jan Paweł II. - „Próbując zrozumieć genezę tego, co od jakiegoś czasu dokonuje się na ulicach naszych miast, coraz bardziej uświadamiamy sobie, że jesteśmy świadkami wielkiego starcia o charakterze kulturowym i cywilizacyjnym – i to w skali globalnej. W jego centrum znalazło się życie dziecka nienarodzonego” - napisał metropolita krakowski. Hierarcha odniósł się do kwestii plakatów promujących hospicja perinatalne, świadczących pomoc dla rodzin, w których rodzi się chore dziecko. Plakaty przedstawiające dziecko w łonie matki w kształcie serca wywołały ogromną złość lewicowych polityków i aktywistów, którzy próbują powstrzymać możliwość informowania kobiet o możliwości skorzystania z pomocy takich hospicjów. - „Jakże przejmujące i smutne jest to, że u niektórych ludzi już sam widok plakatu przedstawiającego dziecko w łonie matki wywołuje złość, agresję i chęć niszczenia” - zauważył duchowny. Dodał, że zwolennicy cywilizacji śmierci przedstawiają nienarodzone dziecko, które zawsze było znakiem błogosławieństwa, jako zło i zagrożenie dla jego rodziców. Hierarcha podkreślił również, że przerażanie budzą głosy domagające się eutanazji dla małych dzieci, które przez zwolenników tych praktyk postrzegane są jako kreatury człowieka.
Krzysztof
21.02.2021, 13:13
Co z ciebie za katolik skoro bronisz zboczeńców w sułtanach którzy niszczą od środka Kościół?A może sam jesteś z tej mafii?
🦄⚡️🏳️🌈Polak Ateista Dumny Gej🏳️🌈⚡️🦄
21.02.2021, 13:12
dla pedofila Jędraszewskiego zygota poczęta to DZIECKO, bo ciągle mu jedno we łbie
Jaki jest rym
21.02.2021, 13:11
do "Jędraszewskiego biskupa"?
c.d.
21.02.2021, 13:10
Próbując zrozumieć genezę również tego, co od jakiegoś czasu dokonuje się na ulicach naszych miast, coraz bardziej uświadamiamy sobie, że jesteśmy świadkami wielkiego starcia o charakterze kulturowym i cywilizacyjnym – i to w skali globalnej. W jego centrum znalazło się życie dziecka nienarodzonego. W tym kontekście św. Jan Paweł II Wielki mówił o zmaganiu się cywilizacji śmierci z cywilizacją życia. Jakże przejmujące i smutne jest to, że u niektórych ludzi już sam widok plakatu przedstawiającego dziecko w łonie matki wywołuje złość, agresję i chęć niszczenia. Zwolennicy cywilizacji śmierci częstokroć przedstawiają nienarodzone jeszcze dziecko jako największe zagrożenie i zło dla jego rodziców, a zwłaszcza dla matki, gdy tymczasem od wieków jego pojawienie się było pojmowane jako przejaw Bożego błogosławieństwa. Do tego dochodzą jeszcze budzące wręcz przerażenie głosy, domagające się eutanazji dla małych dzieci, dotkniętych ciężką chorobą, ponieważ widzi się w nich karykaturę człowieczeństwa.
Wszystko to sprawia, że rodzi się w nas pytanie o samego człowieka. Kim jest człowiek? Przed tysiącami lat postawił je również autor Psalmu 8. W swej pełnej uwielbienia modlitwie zanoszonej do Boga podkreślał on przede wszystkim wielkość człowieka na tle całego stworzenia, a równocześnie dziękował Bogu, że tak bardzo człowieka wywyższył. „O Panie, nasz Boże,/ jak przedziwne Twe imię po wszystkiej ziemi!/ Tyś swój majestat wyniósł nad niebiosa./ Sprawiłeś, że [nawet] usta dzieci i niemowląt oddają Ci chwałę,/ na przekór Twym przeciwnikom,/ aby poskromić nieprzyjaciela i wroga./ Gdy patrzę na Twe niebo, dzieło Twych palców,/ księżyc
i gwiazdy, któreś Ty utwierdził:/ czym jest człowiek, że o nim pamiętasz, i czym – syn człowieczy, że się nim zajmujesz?”.
Ukochani Archidiecezjanie!
21.02.2021, 13:10
Kiedy Pan Jezus przyjął z rąk św. Jana chrzest w Jordanie, zstąpił na Niego Duch Święty. Pod Jego wpływem Jezus udał się na pustynię, aby tam – wzorem Mojżesza i Eliasza (por. Wj 24, 12-18; 1 Krl 19, 7-8) – przez czterdzieści dni pośród modlitwy i postu przygotować się do publicznej działalności. Podczas pobytu na pustyni doszło do Jego konfrontacji z szatanem, ojcem wszelkiego kłamstwa. Z tej konfrontacji Jezus, jako nowy Adam, wyszedł zwycięsko. Jak wiemy, pierwszy Adam, stworzony na Boży obraz i podobieństwo, uległ kłamliwym pokusom szatana. W konsekwencji popełnił grzech nieposłuszeństwa wobec Boga, wątpiąc w Jego dobroć i prawdomówność. Dlatego też został wygnany z raju. U jego granic Pan Bóg postawił aniołów, którzy swymi mieczami mieli odtąd bronić dostępu do niego (por. Rdz 3, 23-24). W przeciwieństwie do losu pierwszego Adama, któremu po popełnieniu grzechu aniołowie nie pozwalali zbliżać się do Boga, zwycięskiemu Panu Jezusowi, drugiemu Adamowi, zrodzonemu przed wiekami i współistotnemu z Ojcem, który dla naszego zbawienia stał się człowiekiem, aniołowie z największą czcią usługiwali (por. Mk 1, 13b). Drodzy Siostry i Bracia! Rozważając niezwykle lakoniczne stwierdzenie św. Marka, że Pan Jezus był na pustyni „kuszony przez szatana” (por. Mk 1, 13a), mamy prawo się zapytać, czego dotyczyły te pokusy, o których milczy Ewangelista. Odpowiedź na to pytanie jest oczywista. Jak w przypadku wszystkich pokus, począwszy od tej, której byli poddani Adam i Ewa, szatanowi zawsze chodzi o jedno: o zakwestionowanie Pana Boga, Jego dobroci i prawdomówności, a na koniec Jego miłości do człowieka po to, by temuż człowiekowi zaproponować własną, kłamliwą wizję szczęścia. Kiedy człowiek ulega szatańskim mirażom, wówczas zaczyna się zarówno jego klęska, jak i cierpienia innych ludzi. Niekiedy w głębi swego sumienia jest on świadomy tego, że postępuje źle, ale na skutek pychy, która nie pozwala przyznać się do błędu i każe za wszelką cenę postawić na swoim, będzie usiłował zagłuszać wołanie sumienia agresją, wulgarnym słowem, krzykiem i przemocą.
Z Oka
21.02.2021, 13:10
taki profesor, jak z mysiej d... walizka.
Abp M. Jędraszewski:
21.02.2021, 13:09
Dla ,,cywilizacji śmierci’’ dziecko poczęte to nieekologiczne ,,zagrożenie’’. W swoim liście do wiernych archidiecezji krakowskiej na Wielki Post, abp Marek Jędraszewski poruszył temat trwającego na świecie cywilizacyjnego starcia. Jak zaznaczył hierarcha, w centrum tego starcia znalazło się życie nienarodzonego dziecka. Podkreślił, że mamy do czynienia za zmaganiem się cywilizacji śmierci i cywilizacji życia, o czym mówił św. Jan Paweł II. - „Próbując zrozumieć genezę tego, co od jakiegoś czasu dokonuje się na ulicach naszych miast, coraz bardziej uświadamiamy sobie, że jesteśmy świadkami wielkiego starcia o charakterze kulturowym i cywilizacyjnym – i to w skali globalnej. W jego centrum znalazło się życie dziecka nienarodzonego” - napisał metropolita krakowski. Hierarcha odniósł się do kwestii plakatów promujących hospicja perinatalne, świadczących pomoc dla rodzin, w których rodzi się chore dziecko. Plakaty przedstawiające dziecko w łonie matki w kształcie serca wywołały ogromną złość lewicowych polityków i aktywistów, którzy próbują powstrzymać możliwość informowania kobiet o możliwości skorzystania z pomocy takich hospicjów. - „Jakże przejmujące i smutne jest to, że u niektórych ludzi już sam widok plakatu przedstawiającego dziecko w łonie matki wywołuje złość, agresję i chęć niszczenia” - zauważył duchowny. Dodał, że zwolennicy cywilizacji śmierci przedstawiają nienarodzone dziecko, które zawsze było znakiem błogosławieństwa, jako zło i zagrożenie dla jego rodziców. Hierarcha podkreślił również, że przerażanie budzą głosy domagające się eutanazji dla małych dzieci, które przez zwolenników tych praktyk postrzegane są jako kreatury człowieka.
Faustyna
21.02.2021, 13:09
Fronda panie Kolego i pan Bodakowski a nie TVN. Nie pij jak piszesz :)
https://www.fronda.pl/a/ks-prof-oko-lawendowa-mafia-niszczy-kosciol,153228.html
https://www.fronda.pl/a/ks-isakowicz-zaleski-homomafie-w-polskim-kosciele-stworzyla-sb,146725.html
Anonim
21.02.2021, 13:09
Monika, ty nie zawracaj d*py poważnym ludziom. My tu rozmawiamy o skrobaniu, a tobie w głowie r*chanie.
🦄⚡️🏳️🌈Polak Ateista Dumny Gej🏳️🌈⚡️🦄
21.02.2021, 13:06
Czy to jest normalne, żeby państwowa instytucja słowami dyrektora z PiSiego nadania żegnała pedofila jako wychowawcę młodzieży?
🦄⚡️🏳️🌈Polak Ateista Dumny Gej🏳️🌈⚡️🦄
21.02.2021, 13:06
https://pbs.twimg.com/media/EuqOjFzWYAIs1E3?format=jpg
Raczej
21.02.2021, 13:05
kwik boga.
Obywatel
21.02.2021, 13:05
Czyli TVN i jego pierdoły. Aha.
Monika
21.02.2021, 13:04
Cześć mam na imię Monika, jeśli chcesz poznać moc namiętności i zostać moim Panem, napisz do mnie. Zapraszam na gorące chwile uniesień w zaciszu mojego domu lub hotelu. Jestem szaloną studentką szukającą przygód, chętnie poznam miłego Pana w celu wspólnego spełniania fantazji. Złap mnie na http://panieonline.pl/monia89
Mój nick to Monika89. Do zobaczenia ;)
DJ Jender
21.02.2021, 13:03
Manager zespołu Paetz Sex Boys
Polak
21.02.2021, 13:03
Boli lewaka? Muuuusi boleć.
Faustyna
21.02.2021, 13:02
Polecam również książkę profesora Oko o lawendowej mafii w Kościele.
W Archidiecezji Krakowskiej wciąż komentowana jest bezprecedensowa rezygnacja biskupa-nominata ks. Franciszka Ślusarczyka, zacnego i gorliwego kapłana . Niektórzy dopatrują się w tym presji homolobby, dla którego nominacja ta była bardzo niewygodna
Anonim
21.02.2021, 13:02
,,cywilizacji śmierci’’?
Jędraszewski, ty zapleśniały k*tasie, odp*erdol się od wolnosciowców.
No, chyba, że chcesz nową wojnę. A jak tak chcesz, to przynajmniej nie płacz, że figurka częstochowskiej Maryśki ma utrącone łapy.
Jędraszewski, ty skończony durniu, jeszcze nie przeprosiłeś za "tęczową zarazę”, a już zaczynasz nową wojnę.
🦄⚡️🏳️🌈Polak Ateista Dumny Gej🏳️🌈⚡️🦄
21.02.2021, 12:58
Jawny pedofilski gest tego klechy, nie wzbudza gniewu u otępiałych religijnym dogmatem rodziców. To jest dramat! Rodzicu odizoluj swoje dziecko od religii, a unikniesz jego tragedii!!!
🦄⚡️🏳️🌈Polak Ateista Dumny Gej🏳️🌈⚡️🦄
21.02.2021, 12:58
https://pbs.twimg.com/media/Euq6iaeXMAIz_up?format=jpg
Faustyna
21.02.2021, 12:56
Ks.Tadeusz Isakowicz-Zaleski który kurie krakowską zna od lat. Chyba nie powiesz że znasz tamto środowisko lepiej niż ksiądz?
lewak
21.02.2021, 12:48
przyłączam się do skowytu Kwiiiiiiiiiiiii!!!!!!!!!!!!!!!1
Uwielbiam Kaczyńskiego
21.02.2021, 12:47
Bohater Jędraszewski to pięść boga, która bije do krwi lewactwo szatańskie i dlatego krzyczą!!!!!! AAAAAAAAAAAAAAAAA!!!!!!
Katolik od wielu pokoleń
21.02.2021, 12:46
Pierwsze słysze. Tak powiedzieli w TVN?
Faustyna
21.02.2021, 12:42
Nikt nie bierze na poważnie tego starca i kolegi Juliusza Paetza. Każdy katolik wie że kuria krakowska to centrum polskiego homolobby.
🦄⚡️🏳️🌈Polak Ateista Dumny Gej🏳️🌈⚡️🦄
21.02.2021, 12:42
Z chwilą zapłodnienia komórki jajowej pedofil Jędraszewski już się ślini na dostawę nowych ciasnych ministrantów.
Ukochani Archidiecezjanie!
21.02.2021, 12:39
Kiedy Pan Jezus przyjął z rąk św. Jana chrzest w Jordanie, zstąpił na Niego Duch Święty. Pod Jego wpływem Jezus udał się na pustynię, aby tam – wzorem Mojżesza i Eliasza (por. Wj 24, 12-18; 1 Krl 19, 7-8) – przez czterdzieści dni pośród modlitwy i postu przygotować się do publicznej działalności. Podczas pobytu na pustyni doszło do Jego konfrontacji z szatanem, ojcem wszelkiego kłamstwa. Z tej konfrontacji Jezus, jako nowy Adam, wyszedł zwycięsko. Jak wiemy, pierwszy Adam, stworzony na Boży obraz i podobieństwo, uległ kłamliwym pokusom szatana. W konsekwencji popełnił grzech nieposłuszeństwa wobec Boga, wątpiąc w Jego dobroć i prawdomówność. Dlatego też został wygnany z raju. U jego granic Pan Bóg postawił aniołów, którzy swymi mieczami mieli odtąd bronić dostępu do niego (por. Rdz 3, 23-24). W przeciwieństwie do losu pierwszego Adama, któremu po popełnieniu grzechu aniołowie nie pozwalali zbliżać się do Boga, zwycięskiemu Panu Jezusowi, drugiemu Adamowi, zrodzonemu przed wiekami i współistotnemu z Ojcem, który dla naszego zbawienia stał się człowiekiem, aniołowie z największą czcią usługiwali (por. Mk 1, 13b). Drodzy Siostry i Bracia! Rozważając niezwykle lakoniczne stwierdzenie św. Marka, że Pan Jezus był na pustyni „kuszony przez szatana” (por. Mk 1, 13a), mamy prawo się zapytać, czego dotyczyły te pokusy, o których milczy Ewangelista. Odpowiedź na to pytanie jest oczywista. Jak w przypadku wszystkich pokus, począwszy od tej, której byli poddani Adam i Ewa, szatanowi zawsze chodzi o jedno: o zakwestionowanie Pana Boga, Jego dobroci i prawdomówności, a na koniec Jego miłości do człowieka po to, by temuż człowiekowi zaproponować własną, kłamliwą wizję szczęścia. Kiedy człowiek ulega szatańskim mirażom, wówczas zaczyna się zarówno jego klęska, jak i cierpienia innych ludzi. Niekiedy w głębi swego sumienia jest on świadomy tego, że postępuje źle, ale na skutek pychy, która nie pozwala przyznać się do błędu i każe za wszelką cenę postawić na swoim, będzie usiłował zagłuszać wołanie sumienia agresją, wulgarnym słowem, krzykiem i przemocą.
Abp M. Jędraszewski:
21.02.2021, 12:38
Dla ,,cywilizacji śmierci’’ dziecko poczęte to nieekologiczne ,,zagrożenie’’. W swoim liście do wiernych archidiecezji krakowskiej na Wielki Post, abp Marek Jędraszewski poruszył temat trwającego na świecie cywilizacyjnego starcia. Jak zaznaczył hierarcha, w centrum tego starcia znalazło się życie nienarodzonego dziecka. Podkreślił, że mamy do czynienia za zmaganiem się cywilizacji śmierci i cywilizacji życia, o czym mówił św. Jan Paweł II. - „Próbując zrozumieć genezę tego, co od jakiegoś czasu dokonuje się na ulicach naszych miast, coraz bardziej uświadamiamy sobie, że jesteśmy świadkami wielkiego starcia o charakterze kulturowym i cywilizacyjnym – i to w skali globalnej. W jego centrum znalazło się życie dziecka nienarodzonego” - napisał metropolita krakowski. Hierarcha odniósł się do kwestii plakatów promujących hospicja perinatalne, świadczących pomoc dla rodzin, w których rodzi się chore dziecko. Plakaty przedstawiające dziecko w łonie matki w kształcie serca wywołały ogromną złość lewicowych polityków i aktywistów, którzy próbują powstrzymać możliwość informowania kobiet o możliwości skorzystania z pomocy takich hospicjów. - „Jakże przejmujące i smutne jest to, że u niektórych ludzi już sam widok plakatu przedstawiającego dziecko w łonie matki wywołuje złość, agresję i chęć niszczenia” - zauważył duchowny. Dodał, że zwolennicy cywilizacji śmierci przedstawiają nienarodzone dziecko, które zawsze było znakiem błogosławieństwa, jako zło i zagrożenie dla jego rodziców. Hierarcha podkreślił również, że przerażanie budzą głosy domagające się eutanazji dla małych dzieci, które przez zwolenników tych praktyk postrzegane są jako kreatury człowieka.
🦄⚡️🏳️🌈Polak Ateista Dumny Gej🏳️🌈⚡️🦄
21.02.2021, 12:38
Z chwilą zapłodnienia komórki jajowej pedofil Jędraszewski już się ślini na dostawę nowych ciasnych ministrantów.
🦄⚡️🏳️🌈Polak Ateista Dumny Gej🏳️🌈⚡️🦄
21.02.2021, 12:37
Jędraszewskiemu pedofilowi dzieci w głowie już od momentu zapłodnienia, a nawet złożenia nasienia!
🦄⚡️🏳️🌈Polak Ateista Dumny Gej🏳️🌈⚡️🦄
21.02.2021, 12:35
Dla pedofila Jędraszewskiego poczęta zygota to DZIECKO😂
Ukochani Archidiecezjanie!
21.02.2021, 12:31
Kiedy Pan Jezus przyjął z rąk św. Jana chrzest w Jordanie, zstąpił na Niego Duch Święty. Pod Jego wpływem Jezus udał się na pustynię, aby tam – wzorem Mojżesza i Eliasza (por. Wj 24, 12-18; 1 Krl 19, 7-8) – przez czterdzieści dni pośród modlitwy i postu przygotować się do publicznej działalności. Podczas pobytu na pustyni doszło do Jego konfrontacji z szatanem, ojcem wszelkiego kłamstwa. Z tej konfrontacji Jezus, jako nowy Adam, wyszedł zwycięsko. Jak wiemy, pierwszy Adam, stworzony na Boży obraz i podobieństwo, uległ kłamliwym pokusom szatana. W konsekwencji popełnił grzech nieposłuszeństwa wobec Boga, wątpiąc w Jego dobroć i prawdomówność. Dlatego też został wygnany z raju. U jego granic Pan Bóg postawił aniołów, którzy swymi mieczami mieli odtąd bronić dostępu do niego (por. Rdz 3, 23-24). W przeciwieństwie do losu pierwszego Adama, któremu po popełnieniu grzechu aniołowie nie pozwalali zbliżać się do Boga, zwycięskiemu Panu Jezusowi, drugiemu Adamowi, zrodzonemu przed wiekami i współistotnemu z Ojcem, który dla naszego zbawienia stał się człowiekiem, aniołowie z największą czcią usługiwali (por. Mk 1, 13b).
Drodzy Siostry i Bracia!
Rozważając niezwykle lakoniczne stwierdzenie św. Marka, że Pan Jezus był na pustyni „kuszony przez szatana” (por. Mk 1, 13a), mamy prawo się zapytać, czego dotyczyły te pokusy, o których milczy Ewangelista. Odpowiedź na to pytanie jest oczywista. Jak w przypadku wszystkich pokus, począwszy od tej, której byli poddani Adam i Ewa, szatanowi zawsze chodzi o jedno: o zakwestionowanie Pana Boga, Jego dobroci i prawdomówności, a na koniec Jego miłości do człowieka po to, by temuż człowiekowi zaproponować własną, kłamliwą wizję szczęścia. Kiedy człowiek ulega szatańskim mirażom, wówczas zaczyna się zarówno jego klęska, jak i cierpienia innych ludzi. Niekiedy w głębi swego sumienia jest on świadomy tego, że postępuje źle, ale na skutek pychy, która nie pozwala przyznać się do błędu i każe za wszelką cenę postawić na swoim, będzie usiłował zagłuszać wołanie sumienia agresją, wulgarnym słowem, krzykiem i przemocą.
Abp M. Jędraszewski:
21.02.2021, 12:31
Dla ,,cywilizacji śmierci’’ dziecko poczęte to nieekologiczne ,,zagrożenie’’.
W swoim liście do wiernych archidiecezji krakowskiej na Wielki Post, abp Marek Jędraszewski poruszył temat trwającego na świecie cywilizacyjnego starcia. Jak zaznaczył hierarcha, w centrum tego starcia znalazło się życie nienarodzonego dziecka. Podkreślił, że mamy do czynienia za zmaganiem się cywilizacji śmierci i cywilizacji życia, o czym mówił św. Jan Paweł II.
- „Próbując zrozumieć genezę tego, co od jakiegoś czasu dokonuje się na ulicach naszych miast, coraz bardziej uświadamiamy sobie, że jesteśmy świadkami wielkiego starcia o charakterze kulturowym i cywilizacyjnym – i to w skali globalnej. W jego centrum znalazło się życie dziecka nienarodzonego”
- napisał metropolita krakowski.
Hierarcha odniósł się do kwestii plakatów promujących hospicja perinatalne, świadczących pomoc dla rodzin, w których rodzi się chore dziecko. Plakaty przedstawiające dziecko w łonie matki w kształcie serca wywołały ogromną złość lewicowych polityków i aktywistów, którzy próbują powstrzymać możliwość informowania kobiet o możliwości skorzystania z pomocy takich hospicjów.
- „Jakże przejmujące i smutne jest to, że u niektórych ludzi już sam widok plakatu przedstawiającego dziecko w łonie matki wywołuje złość, agresję i chęć niszczenia”
- zauważył duchowny.
Dodał, że zwolennicy cywilizacji śmierci przedstawiają nienarodzone dziecko, które zawsze było znakiem błogosławieństwa, jako zło i zagrożenie dla jego rodziców.
Hierarcha podkreślił również, że przerażanie budzą głosy domagające się eutanazji dla małych dzieci, które przez zwolenników tych praktyk postrzegane są jako kreatury człowieka.
Nic nie wiesz
21.02.2021, 12:30
Jędraszewski, jesteś nieekologicznym zagrożeniem. Lepiej się już nie odzywaj.
Agenci to kurwy.
21.02.2021, 12:28
I co jestem maminsynkiem? wy dziwki agenturalne? Wasze matki to dziwki. Każdy agent to najgorszy rodzaj żołnierza - taka dziwka wojskowa. Wasze córki to gówno do odstrzelenia.
Dziennikarz TVN
21.02.2021, 12:27
A my, ludzie z TVN będziemy kłamać każdego dnia! Szlag na strafia bo Polacy mają 500+ i lepsze pensje! Holera! Dobrze mają mieć tylko cwelebryci!!!!! I my świnie TVN!
Komentarze
147 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.
Moja córka ma 15 lat. Jest zdrową dziewczyną. A żonie lekarz snuł, że obumrze w macicy i trzeba będzie po kawałku wyciągać i czyścić macicę! Moja żona zaufała swojej intuicji kobiecej i jest szczęśliwa z powodu córki, a ja, jako ojciec jestem przeszczęśliwy, że mam córkę i taką wspaniałą i mądrą żonę!
Ostatnio dokonałam odkrycia. Każdy prawicowiec, oprócz tego, że zna "homoseksualistę, który jest przeciw LGBT", to w najbliższym otoczeniu miał przypadek, że ciążę uznano za uszkodzoną, a tymczasem urodziło się zdrowe dziecko. Normalnie wysyp niedoszłych ofiar jakiejś strasznej epidemii ślepoty lekarzy, co to macicy od jajowodu nie odróżniają, a obecności czaszki od jej braku.
Po pierwsze nie ze mną - ja tylko cytowałam. Prominentnego zakonnika i wysokiego rangą hierarchę. Do tego wszystko poplątałeś. Tu w ogóle nie chodzi o "gejów" - tylko o gwałcicieli.
nic nie wskóra ... Tych podległych chroni "lawendowa mafia" czyli kościelne LGBT.
A ty wiesz co to jest błędna diagnoza? idioto!
Tak, różnica tylko w wieku dziecka.
Uważasz, to za adekwatne porównanie? Na serio?
Chyba twój.
A ty w ogóle wiesz, co to jest ciąża pozamaciczna? Komu chcesz ten kit wcisnąć? Stwierdzili, że płód rozwija się w jajowodzie, a on był w macicy? Przecież do tego najzwyklejsze USG wystarczy.
Niech się w końcu zajmie swoimi podległymi, zgniłymi jabłkami bo przenoszenie ich z parafii do parafii nie przynosi pożądanego efektu. Temat aborcji go nie dotyczy.
Bzdura! Moja 18letnia córka zdaniem lekarzy miała być ciążą pozamaciczną. Poza tym prawo dopuszcza aborcję w takim przypadku, nie siej więc demagogii tepy lewaku.
Akurat brak czaszki to jednak ciężko pomylić z czymś innym. Tak jak i zespół arlekina albo ciążę pozamaciczną, która zawsze kończy się śmiercią płodu, a przy braku aborcji także śmiercią matki.
Zgadzam się z tobą ... Taki ministrant dla geja to całkiem niezły kąsek.
Gdybyś miał popaprańcu cokolwiek wspólnego z medycyną, to wiedziałbys, że badania prenatalne określają prawdopodobieństwo wad. Diagnoza pewna, jest niezwykle rzadkim przypadkiem a przez błędne diagnozy morduje się zdrowe dzieci.
Ciekawe co powiesz matce pięciolatka, który wpadł pod samochód i jest przykuty do wózka ... ZABIĆ??!!!
Won złodziejska mendo bolszewicka od mojego nicka! Won szmatławcu tęczowy!
Won złodziejska mendo bolszewicka od mojego nicka!
Won złodziejska mendo bolszewicka od mojego nicka!
"Dziecko w łonie matki w kształcie serca" " Boję się, co będę musiał powiedzieć kobiecie, u której płodu stwierdzę brak kości czaszki, brak mózgu, brak powłok brzucha czy serce bijące poza klatką piersiową. Jak jej wytłumaczę, że musi donosić taką ciążę i urodzić dziecko, które w cierpieniach umrze zaraz po urodzeniu. Czy jestem za aborcją? Nie, ale jestem za prawem do niej. Chcę, żeby była powszechnie dostępna w sytuacjach krytycznych, takich właśnie, jak sytuacja ciężkiego, nieodwracalnego uszkodzenia płodu, gwałtu czy zagrożenia życia"
" ...odwracając się od Boga, który jest Miłością... " Miłością ?! Tylko na samą (wywoływaną przez stworzone przez Boga zarodźce) malarię umiera rocznie około 2 miliony ludzi, głównie dzieci. To jest 5479 osób dziennie. Czyli 228 osób na godzinę. Około 4 osób na minutę ! O wielu milionach ofiar rocznie tysięcy innych strasznych chorób nie wspomnę...
Za to katolicka pedofilia jest zbawieniem pedofilski katomatole
Spadaj obrońco pedofilskiej kasty
Ale luja ma racje pedofilu
i ty pedale tez sie nie wypowiadaj
Katolickie pedofilskie klechy powinny ry ja zamknąć i o dzieciach sie nie wypowiadać, bo to tak jakby klecha inkwizytor bronił praw czarownic
Piana z pysków lewacko-satanistycznych jak tylko okiem mrugnie ojciec Jędraszewski - bezcenne.
Z drugiej strony dla księży dzieci to w najlepszym razie "pokusa" - "a kto nie ma pokus?". No i ta paskudna pokusa "jeszcze drugiego człowieka wciąga". Takie to są te bachory już narodzone. Aha, a co do życia nienarodzonego, to taki już jest jego los. Kilkadziesiąt procent ludzkiego życia nienarodzonego się nigdy nie narodzi - widać dobry bóg nie chce. A cywilizacja życia chętnie mu pomaga. Np. produkując smog. Co prawda nie oskarżam księdza arcybiskupa, że jeździ samochodem albo robi coś innego, co przyczynia się do powstawania smogu, ale wielu Polaków uważających się za katolików tak czyni.
Kiedy głos zabiera abp Jędraszewski piekło wpada w furię co widać w niektórych wpisach poniższych .
Prymas zawierzył siebie i Polskę Bogu i ten go poprowadził.
Szatan próbuje przeszkadzać w głoszeniu prawdy a ta jest zawarta w Ewangelii . Dzisiaj tym szatanem jest ateizm , promocja aborcji czyli mordu na niewinnych i ideologia LGBT .
To nie portal dla dewiantów !
Kiedy Pan Jezus przyjął z rąk św. Jana chrzest w Jordanie, zstąpił na Niego Duch Święty. Pod Jego wpływem Jezus udał się na pustynię, aby tam – wzorem Mojżesza i Eliasza (por. Wj 24, 12-18; 1 Krl 19, 7-8) – przez czterdzieści dni pośród modlitwy i postu przygotować się do publicznej działalności. Podczas pobytu na pustyni doszło do Jego konfrontacji z szatanem, ojcem wszelkiego kłamstwa. Z tej konfrontacji Jezus, jako nowy Adam, wyszedł zwycięsko. Jak wiemy, pierwszy Adam, stworzony na Boży obraz i podobieństwo, uległ kłamliwym pokusom szatana. W konsekwencji popełnił grzech nieposłuszeństwa wobec Boga, wątpiąc w Jego dobroć i prawdomówność. Dlatego też został wygnany z raju. U jego granic Pan Bóg postawił aniołów, którzy swymi mieczami mieli odtąd bronić dostępu do niego (por. Rdz 3, 23-24). W przeciwieństwie do losu pierwszego Adama, któremu po popełnieniu grzechu aniołowie nie pozwalali zbliżać się do Boga, zwycięskiemu Panu Jezusowi, drugiemu Adamowi, zrodzonemu przed wiekami i współistotnemu z Ojcem, który dla naszego zbawienia stał się człowiekiem, aniołowie z największą czcią usługiwali (por. Mk 1, 13b). Drodzy Siostry i Bracia! Rozważając niezwykle lakoniczne stwierdzenie św. Marka, że Pan Jezus był na pustyni „kuszony przez szatana” (por. Mk 1, 13a), mamy prawo się zapytać, czego dotyczyły te pokusy, o których milczy Ewangelista. Odpowiedź na to pytanie jest oczywista. Jak w przypadku wszystkich pokus, począwszy od tej, której byli poddani Adam i Ewa, szatanowi zawsze chodzi o jedno: o zakwestionowanie Pana Boga, Jego dobroci i prawdomówności, a na koniec Jego miłości do człowieka po to, by temuż człowiekowi zaproponować własną, kłamliwą wizję szczęścia. Kiedy człowiek ulega szatańskim mirażom, wówczas zaczyna się zarówno jego klęska, jak i cierpienia innych ludzi. Niekiedy w głębi swego sumienia jest on świadomy tego, że postępuje źle, ale na skutek pychy, która nie pozwala przyznać się do błędu i każe za wszelką cenę postawić na swoim, będzie usiłował zagłuszać wołanie sumienia agresją, wulgarnym słowem, krzykiem i przemocą.
na powtarzające się teksty? - - - TAK WYGLĄDA W PRAKTYCE TRESURA ŻYDA! - - - NA ŻYDA POTRZEBNA JEST PAŁKA ALBO CIERPLIWOŚĆ! - - - NA RAZIE JEST CIERPLIWOŚĆ!
uwaga mocne pedofil Jędraszewski wkłada język w usta niewinnej dziewczynce!
https://pbs.twimg.com/media/Euq6iaeXMAIz_up?format=jpg
Kiedy Pan Jezus przyjął z rąk św. Jana chrzest w Jordanie, zstąpił na Niego Duch Święty. Pod Jego wpływem Jezus udał się na pustynię, aby tam – wzorem Mojżesza i Eliasza (por. Wj 24, 12-18; 1 Krl 19, 7-8) – przez czterdzieści dni pośród modlitwy i postu przygotować się do publicznej działalności. Podczas pobytu na pustyni doszło do Jego konfrontacji z szatanem, ojcem wszelkiego kłamstwa. Z tej konfrontacji Jezus, jako nowy Adam, wyszedł zwycięsko. Jak wiemy, pierwszy Adam, stworzony na Boży obraz i podobieństwo, uległ kłamliwym pokusom szatana. W konsekwencji popełnił grzech nieposłuszeństwa wobec Boga, wątpiąc w Jego dobroć i prawdomówność. Dlatego też został wygnany z raju. U jego granic Pan Bóg postawił aniołów, którzy swymi mieczami mieli odtąd bronić dostępu do niego (por. Rdz 3, 23-24). W przeciwieństwie do losu pierwszego Adama, któremu po popełnieniu grzechu aniołowie nie pozwalali zbliżać się do Boga, zwycięskiemu Panu Jezusowi, drugiemu Adamowi, zrodzonemu przed wiekami i współistotnemu z Ojcem, który dla naszego zbawienia stał się człowiekiem, aniołowie z największą czcią usługiwali (por. Mk 1, 13b). Drodzy Siostry i Bracia! Rozważając niezwykle lakoniczne stwierdzenie św. Marka, że Pan Jezus był na pustyni „kuszony przez szatana” (por. Mk 1, 13a), mamy prawo się zapytać, czego dotyczyły te pokusy, o których milczy Ewangelista. Odpowiedź na to pytanie jest oczywista. Jak w przypadku wszystkich pokus, począwszy od tej, której byli poddani Adam i Ewa, szatanowi zawsze chodzi o jedno: o zakwestionowanie Pana Boga, Jego dobroci i prawdomówności, a na koniec Jego miłości do człowieka po to, by temuż człowiekowi zaproponować własną, kłamliwą wizję szczęścia. Kiedy człowiek ulega szatańskim mirażom, wówczas zaczyna się zarówno jego klęska, jak i cierpienia innych ludzi. Niekiedy w głębi swego sumienia jest on świadomy tego, że postępuje źle, ale na skutek pychy, która nie pozwala przyznać się do błędu i każe za wszelką cenę postawić na swoim, będzie usiłował zagłuszać wołanie sumienia agresją, wulgarnym słowem, krzykiem i przemocą.
w takim razie jesteś odchodem jakiegoś starego bolszewika ....... a może biedrusia ?
Cześć panowie, mam na imie Marek 25 lat. Chętnie poznam normalnego faceta. Nie szukam sponsora, nie interesuje mnie jakie masz zarobki, samochód itp. Przede wszystkim cenię kulturę osobistą i poczucie humoru, wygląd dla mnie to sprawa drugorzędna. Zainteresowanych panów zapraszam do kontaktu najlepiej na moim profilu gdzie zobaczysz moje gorące zdjęcia ;) http://panowieonline.pl/Marek
dla dziecka - to ksiądz. Kościuszko miał rację.
Kiedy Pan Jezus przyjął z rąk św. Jana chrzest w Jordanie, zstąpił na Niego Duch Święty. Pod Jego wpływem Jezus udał się na pustynię, aby tam – wzorem Mojżesza i Eliasza (por. Wj 24, 12-18; 1 Krl 19, 7-8) – przez czterdzieści dni pośród modlitwy i postu przygotować się do publicznej działalności. Podczas pobytu na pustyni doszło do Jego konfrontacji z szatanem, ojcem wszelkiego kłamstwa. Z tej konfrontacji Jezus, jako nowy Adam, wyszedł zwycięsko. Jak wiemy, pierwszy Adam, stworzony na Boży obraz i podobieństwo, uległ kłamliwym pokusom szatana. W konsekwencji popełnił grzech nieposłuszeństwa wobec Boga, wątpiąc w Jego dobroć i prawdomówność. Dlatego też został wygnany z raju. U jego granic Pan Bóg postawił aniołów, którzy swymi mieczami mieli odtąd bronić dostępu do niego (por. Rdz 3, 23-24). W przeciwieństwie do losu pierwszego Adama, któremu po popełnieniu grzechu aniołowie nie pozwalali zbliżać się do Boga, zwycięskiemu Panu Jezusowi, drugiemu Adamowi, zrodzonemu przed wiekami i współistotnemu z Ojcem, który dla naszego zbawienia stał się człowiekiem, aniołowie z największą czcią usługiwali (por. Mk 1, 13b). Drodzy Siostry i Bracia! Rozważając niezwykle lakoniczne stwierdzenie św. Marka, że Pan Jezus był na pustyni „kuszony przez szatana” (por. Mk 1, 13a), mamy prawo się zapytać, czego dotyczyły te pokusy, o których milczy Ewangelista. Odpowiedź na to pytanie jest oczywista. Jak w przypadku wszystkich pokus, począwszy od tej, której byli poddani Adam i Ewa, szatanowi zawsze chodzi o jedno: o zakwestionowanie Pana Boga, Jego dobroci i prawdomówności, a na koniec Jego miłości do człowieka po to, by temuż człowiekowi zaproponować własną, kłamliwą wizję szczęścia. Kiedy człowiek ulega szatańskim mirażom, wówczas zaczyna się zarówno jego klęska, jak i cierpienia innych ludzi. Niekiedy w głębi swego sumienia jest on świadomy tego, że postępuje źle, ale na skutek pychy, która nie pozwala przyznać się do błędu i każe za wszelką cenę postawić na swoim, będzie usiłował zagłuszać wołanie sumienia agresją, wulgarnym słowem, krzykiem i przemocą.
Dziękujemy ci Frondo za te jakże potrzebne słowa prawdziwego kapłana. Kapłana danego nam na trudne czasy.
rabiej wkłada nie w usta , raczej w miejsce od drugiej strony .......
Już ci pisałem że na komucha jestem za młody, nie pamiętasz?.
Mój drogi cal.50, dawno cię nie było, na szkoleniu w toruniu byłeś?, czy na turnusie w tworkach?.
Jędraszewski to znany polityk PiS, wiec to nic nowego w jego pouczeniach. Tak jak PiS za wrogów uważa innych ludzi którzy mają inne poglady.
i się oddali.
Nie rozumiem mości ekscelencji, żeby w walce o władzę i kasę wplatać aborcję to poniżej wszelkich wartości.
KK = SZAMBO!
Przeczytaj jeszcze raz te wersety biblijne, które mówią o kuszeniu Pana Jezusa przez szatana to się dowiesz, że Biblia wyraźnie mówi czego oczekiwał szatan od Jezusa i czego dotyczyły pokusy. Ostatnia: "W końcu diabeł zabrał Jezusa na wysoką górę i pokazał Mu wszystkie królestwa świata, w całym ich przepychu. 9 —Wszystko to będzie Twoje—powiedział—jeśli oddasz mi pokłon"
nie powinien sobie szukac miejsca na cmentarzu ?
jak zwykle tepy klecha nic nie rozumie ale skad ma to wiedziec skoro nie splodzil dzeci {chyba) nie mial kobiety oprocz raczki grabowskiej i nie jest kobieta niech zajmie sie tym na czym dobrze zna czyli na pogrzebie
Ale diabelskiego nasienia i skomlenia się wylało pod tym artykułem, znaczy Arcybiskup Jędraszewski wcelował w samo sedno problemu.
Kolesiom z LGBT tylko dzieci w głowie już od momentu zapłodnienia, a nawet złożenia nasienia! A tak na marginesie;każdy gej ma nasrane pod czachą.
Cześć panowie, mam na imie Monika 25 lat. Chętnie poznam normalnego faceta. Nie szukam sponsora, nie interesuje mnie jakie masz zarobki, samochód itp. Przede wszystkim cenię kulturę osobistą i poczucie humoru, wygląd dla mnie to sprawa drugorzędna. Zainteresowanych panów zapraszam do kontaktu najlepiej na moim profilu gdzie zobaczysz moje gorące zdjęcia ;) panieonline.pl/monia89
Czy to jest normalne, żeby celebryci zatoki sztuk jawni pedofile chodzili na wolności ?
uwaga mocne pedofil Trzaskowski i Rabiej wkłada język w usta niewinnej dziewczynce!
Zbierał podpisy broniące arc. Petza, jakoby źle zinterpretowano jego gesty.
Tępy lewusie komunistyczny.
Też już dawno zauważyłem, że psychiatra to najlepsze co może cię jeszcze spotkać.
Stary dureń,godny następca Dziwisza
Też już dawno temu zauważyłam , że nie jest przy zdrowych zmysłach .
Kiedy Pan Jezus przyjął z rąk św. Jana chrzest w Jordanie, zstąpił na Niego Duch Święty. Pod Jego wpływem Jezus udał się na pustynię, aby tam – wzorem Mojżesza i Eliasza (por. Wj 24, 12-18; 1 Krl 19, 7-8) – przez czterdzieści dni pośród modlitwy i postu przygotować się do publicznej działalności. Podczas pobytu na pustyni doszło do Jego konfrontacji z szatanem, ojcem wszelkiego kłamstwa. Z tej konfrontacji Jezus, jako nowy Adam, wyszedł zwycięsko. Jak wiemy, pierwszy Adam, stworzony na Boży obraz i podobieństwo, uległ kłamliwym pokusom szatana. W konsekwencji popełnił grzech nieposłuszeństwa wobec Boga, wątpiąc w Jego dobroć i prawdomówność. Dlatego też został wygnany z raju. U jego granic Pan Bóg postawił aniołów, którzy swymi mieczami mieli odtąd bronić dostępu do niego (por. Rdz 3, 23-24). W przeciwieństwie do losu pierwszego Adama, któremu po popełnieniu grzechu aniołowie nie pozwalali zbliżać się do Boga, zwycięskiemu Panu Jezusowi, drugiemu Adamowi, zrodzonemu przed wiekami i współistotnemu z Ojcem, który dla naszego zbawienia stał się człowiekiem, aniołowie z największą czcią usługiwali (por. Mk 1, 13b). Drodzy Siostry i Bracia! Rozważając niezwykle lakoniczne stwierdzenie św. Marka, że Pan Jezus był na pustyni „kuszony przez szatana” (por. Mk 1, 13a), mamy prawo się zapytać, czego dotyczyły te pokusy, o których milczy Ewangelista. Odpowiedź na to pytanie jest oczywista. Jak w przypadku wszystkich pokus, począwszy od tej, której byli poddani Adam i Ewa, szatanowi zawsze chodzi o jedno: o zakwestionowanie Pana Boga, Jego dobroci i prawdomówności, a na koniec Jego miłości do człowieka po to, by temuż człowiekowi zaproponować własną, kłamliwą wizję szczęścia. Kiedy człowiek ulega szatańskim mirażom, wówczas zaczyna się zarówno jego klęska, jak i cierpienia innych ludzi. Niekiedy w głębi swego sumienia jest on świadomy tego, że postępuje źle, ale na skutek pychy, która nie pozwala przyznać się do błędu i każe za wszelką cenę postawić na swoim, będzie usiłował zagłuszać wołanie sumienia agresją, wulgarnym słowem, krzykiem i przemocą. c.d.
Biedny, zaburzony człowieczek. Dawno utracił kontakt z rzeczywistością. Pozostało mu gender, aborcja i LGBT. Trzeba mu współczuć
Kiedy Pan Jezus przyjął z rąk św. Jana chrzest w Jordanie, zstąpił na Niego Duch Święty. Pod Jego wpływem Jezus udał się na pustynię, aby tam – wzorem Mojżesza i Eliasza (por. Wj 24, 12-18; 1 Krl 19, 7-8) – przez czterdzieści dni pośród modlitwy i postu przygotować się do publicznej działalności. Podczas pobytu na pustyni doszło do Jego konfrontacji z szatanem, ojcem wszelkiego kłamstwa. Z tej konfrontacji Jezus, jako nowy Adam, wyszedł zwycięsko. Jak wiemy, pierwszy Adam, stworzony na Boży obraz i podobieństwo, uległ kłamliwym pokusom szatana. W konsekwencji popełnił grzech nieposłuszeństwa wobec Boga, wątpiąc w Jego dobroć i prawdomówność. Dlatego też został wygnany z raju. U jego granic Pan Bóg postawił aniołów, którzy swymi mieczami mieli odtąd bronić dostępu do niego (por. Rdz 3, 23-24). W przeciwieństwie do losu pierwszego Adama, któremu po popełnieniu grzechu aniołowie nie pozwalali zbliżać się do Boga, zwycięskiemu Panu Jezusowi, drugiemu Adamowi, zrodzonemu przed wiekami i współistotnemu z Ojcem, który dla naszego zbawienia stał się człowiekiem, aniołowie z największą czcią usługiwali (por. Mk 1, 13b). Drodzy Siostry i Bracia! Rozważając niezwykle lakoniczne stwierdzenie św. Marka, że Pan Jezus był na pustyni „kuszony przez szatana” (por. Mk 1, 13a), mamy prawo się zapytać, czego dotyczyły te pokusy, o których milczy Ewangelista. Odpowiedź na to pytanie jest oczywista. Jak w przypadku wszystkich pokus, począwszy od tej, której byli poddani Adam i Ewa, szatanowi zawsze chodzi o jedno: o zakwestionowanie Pana Boga, Jego dobroci i prawdomówności, a na koniec Jego miłości do człowieka po to, by temuż człowiekowi zaproponować własną, kłamliwą wizję szczęścia. Kiedy człowiek ulega szatańskim mirażom, wówczas zaczyna się zarówno jego klęska, jak i cierpienia innych ludzi. Niekiedy w głębi swego sumienia jest on świadomy tego, że postępuje źle, ale na skutek pychy, która nie pozwala przyznać się do błędu i każe za wszelką cenę postawić na swoim, będzie usiłował zagłuszać wołanie sumienia agresją, wulgarnym słowem, krzykiem i przemocą. c.d.
Próbując zrozumieć genezę również tego, co od jakiegoś czasu dokonuje się na ulicach naszych miast, coraz bardziej uświadamiamy sobie, że jesteśmy świadkami wielkiego starcia o charakterze kulturowym i cywilizacyjnym – i to w skali globalnej. W jego centrum znalazło się życie dziecka nienarodzonego. W tym kontekście św. Jan Paweł II Wielki mówił o zmaganiu się cywilizacji śmierci z cywilizacją życia. Jakże przejmujące i smutne jest to, że u niektórych ludzi już sam widok plakatu przedstawiającego dziecko w łonie matki wywołuje złość, agresję i chęć niszczenia. Zwolennicy cywilizacji śmierci częstokroć przedstawiają nienarodzone jeszcze dziecko jako największe zagrożenie i zło dla jego rodziców, a zwłaszcza dla matki, gdy tymczasem od wieków jego pojawienie się było pojmowane jako przejaw Bożego błogosławieństwa. Do tego dochodzą jeszcze budzące wręcz przerażenie głosy, domagające się eutanazji dla małych dzieci, dotkniętych ciężką chorobą, ponieważ widzi się w nich karykaturę człowieczeństwa. Wszystko to sprawia, że rodzi się w nas pytanie o samego człowieka. Kim jest człowiek? Przed tysiącami lat postawił je również autor Psalmu 8. W swej pełnej uwielbienia modlitwie zanoszonej do Boga podkreślał on przede wszystkim wielkość człowieka na tle całego stworzenia, a równocześnie dziękował Bogu, że tak bardzo człowieka wywyższył. „O Panie, nasz Boże,/ jak przedziwne Twe imię po wszystkiej ziemi!/ Tyś swój majestat wyniósł nad niebiosa./ Sprawiłeś, że [nawet] usta dzieci i niemowląt oddają Ci chwałę,/ na przekór Twym przeciwnikom,/ aby poskromić nieprzyjaciela i wroga./ Gdy patrzę na Twe niebo, dzieło Twych palców,/ księżyc i gwiazdy, któreś Ty utwierdził:/ czym jest człowiek, że o nim pamiętasz, i czym – syn człowieczy, że się nim zajmujesz?”.
Kiedy Pan Jezus przyjął z rąk św. Jana chrzest w Jordanie, zstąpił na Niego Duch Święty. Pod Jego wpływem Jezus udał się na pustynię, aby tam – wzorem Mojżesza i Eliasza (por. Wj 24, 12-18; 1 Krl 19, 7-8) – przez czterdzieści dni pośród modlitwy i postu przygotować się do publicznej działalności. Podczas pobytu na pustyni doszło do Jego konfrontacji z szatanem, ojcem wszelkiego kłamstwa. Z tej konfrontacji Jezus, jako nowy Adam, wyszedł zwycięsko. Jak wiemy, pierwszy Adam, stworzony na Boży obraz i podobieństwo, uległ kłamliwym pokusom szatana. W konsekwencji popełnił grzech nieposłuszeństwa wobec Boga, wątpiąc w Jego dobroć i prawdomówność. Dlatego też został wygnany z raju. U jego granic Pan Bóg postawił aniołów, którzy swymi mieczami mieli odtąd bronić dostępu do niego (por. Rdz 3, 23-24). W przeciwieństwie do losu pierwszego Adama, któremu po popełnieniu grzechu aniołowie nie pozwalali zbliżać się do Boga, zwycięskiemu Panu Jezusowi, drugiemu Adamowi, zrodzonemu przed wiekami i współistotnemu z Ojcem, który dla naszego zbawienia stał się człowiekiem, aniołowie z największą czcią usługiwali (por. Mk 1, 13b). Drodzy Siostry i Bracia! Rozważając niezwykle lakoniczne stwierdzenie św. Marka, że Pan Jezus był na pustyni „kuszony przez szatana” (por. Mk 1, 13a), mamy prawo się zapytać, czego dotyczyły te pokusy, o których milczy Ewangelista. Odpowiedź na to pytanie jest oczywista. Jak w przypadku wszystkich pokus, począwszy od tej, której byli poddani Adam i Ewa, szatanowi zawsze chodzi o jedno: o zakwestionowanie Pana Boga, Jego dobroci i prawdomówności, a na koniec Jego miłości do człowieka po to, by temuż człowiekowi zaproponować własną, kłamliwą wizję szczęścia. Kiedy człowiek ulega szatańskim mirażom, wówczas zaczyna się zarówno jego klęska, jak i cierpienia innych ludzi. Niekiedy w głębi swego sumienia jest on świadomy tego, że postępuje źle, ale na skutek pychy, która nie pozwala przyznać się do błędu i każe za wszelką cenę postawić na swoim, będzie usiłował zagłuszać wołanie sumienia agresją, wulgarnym słowem, krzykiem i przemocą. c.d.
uwaga mocne pedofil Jędraszewski wkłada język w usta niewinnej dziewczynce!
https://pbs.twimg.com/media/Euq6iaeXMAIz_up?format=jpg
uwaga mocne pedofil Jędraszewski wkłada język w usta niewinnej dziewczynce!
Próbując zrozumieć genezę również tego, co od jakiegoś czasu dokonuje się na ulicach naszych miast, coraz bardziej uświadamiamy sobie, że jesteśmy świadkami wielkiego starcia o charakterze kulturowym i cywilizacyjnym – i to w skali globalnej. W jego centrum znalazło się życie dziecka nienarodzonego. W tym kontekście św. Jan Paweł II Wielki mówił o zmaganiu się cywilizacji śmierci z cywilizacją życia. Jakże przejmujące i smutne jest to, że u niektórych ludzi już sam widok plakatu przedstawiającego dziecko w łonie matki wywołuje złość, agresję i chęć niszczenia. Zwolennicy cywilizacji śmierci częstokroć przedstawiają nienarodzone jeszcze dziecko jako największe zagrożenie i zło dla jego rodziców, a zwłaszcza dla matki, gdy tymczasem od wieków jego pojawienie się było pojmowane jako przejaw Bożego błogosławieństwa. Do tego dochodzą jeszcze budzące wręcz przerażenie głosy, domagające się eutanazji dla małych dzieci, dotkniętych ciężką chorobą, ponieważ widzi się w nich karykaturę człowieczeństwa. Wszystko to sprawia, że rodzi się w nas pytanie o samego człowieka. Kim jest człowiek? Przed tysiącami lat postawił je również autor Psalmu 8. W swej pełnej uwielbienia modlitwie zanoszonej do Boga podkreślał on przede wszystkim wielkość człowieka na tle całego stworzenia, a równocześnie dziękował Bogu, że tak bardzo człowieka wywyższył. „O Panie, nasz Boże,/ jak przedziwne Twe imię po wszystkiej ziemi!/ Tyś swój majestat wyniósł nad niebiosa./ Sprawiłeś, że [nawet] usta dzieci i niemowląt oddają Ci chwałę,/ na przekór Twym przeciwnikom,/ aby poskromić nieprzyjaciela i wroga./ Gdy patrzę na Twe niebo, dzieło Twych palców,/ księżyc i gwiazdy, któreś Ty utwierdził:/ czym jest człowiek, że o nim pamiętasz, i czym – syn człowieczy, że się nim zajmujesz?”.
https://pbs.twimg.com/media/Euq6iaeXMAIz_up?format=jpg
Kiedy Pan Jezus przyjął z rąk św. Jana chrzest w Jordanie, zstąpił na Niego Duch Święty. Pod Jego wpływem Jezus udał się na pustynię, aby tam – wzorem Mojżesza i Eliasza (por. Wj 24, 12-18; 1 Krl 19, 7-8) – przez czterdzieści dni pośród modlitwy i postu przygotować się do publicznej działalności. Podczas pobytu na pustyni doszło do Jego konfrontacji z szatanem, ojcem wszelkiego kłamstwa. Z tej konfrontacji Jezus, jako nowy Adam, wyszedł zwycięsko. Jak wiemy, pierwszy Adam, stworzony na Boży obraz i podobieństwo, uległ kłamliwym pokusom szatana. W konsekwencji popełnił grzech nieposłuszeństwa wobec Boga, wątpiąc w Jego dobroć i prawdomówność. Dlatego też został wygnany z raju. U jego granic Pan Bóg postawił aniołów, którzy swymi mieczami mieli odtąd bronić dostępu do niego (por. Rdz 3, 23-24). W przeciwieństwie do losu pierwszego Adama, któremu po popełnieniu grzechu aniołowie nie pozwalali zbliżać się do Boga, zwycięskiemu Panu Jezusowi, drugiemu Adamowi, zrodzonemu przed wiekami i współistotnemu z Ojcem, który dla naszego zbawienia stał się człowiekiem, aniołowie z największą czcią usługiwali (por. Mk 1, 13b). Drodzy Siostry i Bracia! Rozważając niezwykle lakoniczne stwierdzenie św. Marka, że Pan Jezus był na pustyni „kuszony przez szatana” (por. Mk 1, 13a), mamy prawo się zapytać, czego dotyczyły te pokusy, o których milczy Ewangelista. Odpowiedź na to pytanie jest oczywista. Jak w przypadku wszystkich pokus, począwszy od tej, której byli poddani Adam i Ewa, szatanowi zawsze chodzi o jedno: o zakwestionowanie Pana Boga, Jego dobroci i prawdomówności, a na koniec Jego miłości do człowieka po to, by temuż człowiekowi zaproponować własną, kłamliwą wizję szczęścia. Kiedy człowiek ulega szatańskim mirażom, wówczas zaczyna się zarówno jego klęska, jak i cierpienia innych ludzi. Niekiedy w głębi swego sumienia jest on świadomy tego, że postępuje źle, ale na skutek pychy, która nie pozwala przyznać się do błędu i każe za wszelką cenę postawić na swoim, będzie usiłował zagłuszać wołanie sumienia agresją, wulgarnym słowem, krzykiem i przemocą. c.d.
https://pbs.twimg.com/media/Euq6iaeXMAIz_up?format=jpg
UWAGA do sieci wyciekło zdjęcie Jędraszewskiego, który molestuje dziewczynkę, link poniżej
Próbując zrozumieć genezę również tego, co od jakiegoś czasu dokonuje się na ulicach naszych miast, coraz bardziej uświadamiamy sobie, że jesteśmy świadkami wielkiego starcia o charakterze kulturowym i cywilizacyjnym – i to w skali globalnej. W jego centrum znalazło się życie dziecka nienarodzonego. W tym kontekście św. Jan Paweł II Wielki mówił o zmaganiu się cywilizacji śmierci z cywilizacją życia. Jakże przejmujące i smutne jest to, że u niektórych ludzi już sam widok plakatu przedstawiającego dziecko w łonie matki wywołuje złość, agresję i chęć niszczenia. Zwolennicy cywilizacji śmierci częstokroć przedstawiają nienarodzone jeszcze dziecko jako największe zagrożenie i zło dla jego rodziców, a zwłaszcza dla matki, gdy tymczasem od wieków jego pojawienie się było pojmowane jako przejaw Bożego błogosławieństwa. Do tego dochodzą jeszcze budzące wręcz przerażenie głosy, domagające się eutanazji dla małych dzieci, dotkniętych ciężką chorobą, ponieważ widzi się w nich karykaturę człowieczeństwa. Wszystko to sprawia, że rodzi się w nas pytanie o samego człowieka. Kim jest człowiek? Przed tysiącami lat postawił je również autor Psalmu 8. W swej pełnej uwielbienia modlitwie zanoszonej do Boga podkreślał on przede wszystkim wielkość człowieka na tle całego stworzenia, a równocześnie dziękował Bogu, że tak bardzo człowieka wywyższył. „O Panie, nasz Boże,/ jak przedziwne Twe imię po wszystkiej ziemi!/ Tyś swój majestat wyniósł nad niebiosa./ Sprawiłeś, że [nawet] usta dzieci i niemowląt oddają Ci chwałę,/ na przekór Twym przeciwnikom,/ aby poskromić nieprzyjaciela i wroga./ Gdy patrzę na Twe niebo, dzieło Twych palców,/ księżyc i gwiazdy, któreś Ty utwierdził:/ czym jest człowiek, że o nim pamiętasz, i czym – syn człowieczy, że się nim zajmujesz?”.
https://pbs.twimg.com/media/Euq6iaeXMAIz_up?format=jpg
UWAGA do sieci wyciekło zdjęcie Jędraszewskiego, który molestuje dziewczynkę, link poniżej
Kiedy Pan Jezus przyjął z rąk św. Jana chrzest w Jordanie, zstąpił na Niego Duch Święty. Pod Jego wpływem Jezus udał się na pustynię, aby tam – wzorem Mojżesza i Eliasza (por. Wj 24, 12-18; 1 Krl 19, 7-8) – przez czterdzieści dni pośród modlitwy i postu przygotować się do publicznej działalności. Podczas pobytu na pustyni doszło do Jego konfrontacji z szatanem, ojcem wszelkiego kłamstwa. Z tej konfrontacji Jezus, jako nowy Adam, wyszedł zwycięsko. Jak wiemy, pierwszy Adam, stworzony na Boży obraz i podobieństwo, uległ kłamliwym pokusom szatana. W konsekwencji popełnił grzech nieposłuszeństwa wobec Boga, wątpiąc w Jego dobroć i prawdomówność. Dlatego też został wygnany z raju. U jego granic Pan Bóg postawił aniołów, którzy swymi mieczami mieli odtąd bronić dostępu do niego (por. Rdz 3, 23-24). W przeciwieństwie do losu pierwszego Adama, któremu po popełnieniu grzechu aniołowie nie pozwalali zbliżać się do Boga, zwycięskiemu Panu Jezusowi, drugiemu Adamowi, zrodzonemu przed wiekami i współistotnemu z Ojcem, który dla naszego zbawienia stał się człowiekiem, aniołowie z największą czcią usługiwali (por. Mk 1, 13b). Drodzy Siostry i Bracia! Rozważając niezwykle lakoniczne stwierdzenie św. Marka, że Pan Jezus był na pustyni „kuszony przez szatana” (por. Mk 1, 13a), mamy prawo się zapytać, czego dotyczyły te pokusy, o których milczy Ewangelista. Odpowiedź na to pytanie jest oczywista. Jak w przypadku wszystkich pokus, począwszy od tej, której byli poddani Adam i Ewa, szatanowi zawsze chodzi o jedno: o zakwestionowanie Pana Boga, Jego dobroci i prawdomówności, a na koniec Jego miłości do człowieka po to, by temuż człowiekowi zaproponować własną, kłamliwą wizję szczęścia. Kiedy człowiek ulega szatańskim mirażom, wówczas zaczyna się zarówno jego klęska, jak i cierpienia innych ludzi. Niekiedy w głębi swego sumienia jest on świadomy tego, że postępuje źle, ale na skutek pychy, która nie pozwala przyznać się do błędu i każe za wszelką cenę postawić na swoim, będzie usiłował zagłuszać wołanie sumienia agresją, wulgarnym słowem, krzykiem i przemocą. c.d.
Próbując zrozumieć genezę również tego, co od jakiegoś czasu dokonuje się na ulicach naszych miast, coraz bardziej uświadamiamy sobie, że jesteśmy świadkami wielkiego starcia o charakterze kulturowym i cywilizacyjnym – i to w skali globalnej. W jego centrum znalazło się życie dziecka nienarodzonego. W tym kontekście św. Jan Paweł II Wielki mówił o zmaganiu się cywilizacji śmierci z cywilizacją życia. Jakże przejmujące i smutne jest to, że u niektórych ludzi już sam widok plakatu przedstawiającego dziecko w łonie matki wywołuje złość, agresję i chęć niszczenia. Zwolennicy cywilizacji śmierci częstokroć przedstawiają nienarodzone jeszcze dziecko jako największe zagrożenie i zło dla jego rodziców, a zwłaszcza dla matki, gdy tymczasem od wieków jego pojawienie się było pojmowane jako przejaw Bożego błogosławieństwa. Do tego dochodzą jeszcze budzące wręcz przerażenie głosy, domagające się eutanazji dla małych dzieci, dotkniętych ciężką chorobą, ponieważ widzi się w nich karykaturę człowieczeństwa. Wszystko to sprawia, że rodzi się w nas pytanie o samego człowieka. Kim jest człowiek? Przed tysiącami lat postawił je również autor Psalmu 8. W swej pełnej uwielbienia modlitwie zanoszonej do Boga podkreślał on przede wszystkim wielkość człowieka na tle całego stworzenia, a równocześnie dziękował Bogu, że tak bardzo człowieka wywyższył. „O Panie, nasz Boże,/ jak przedziwne Twe imię po wszystkiej ziemi!/ Tyś swój majestat wyniósł nad niebiosa./ Sprawiłeś, że [nawet] usta dzieci i niemowląt oddają Ci chwałę,/ na przekór Twym przeciwnikom,/ aby poskromić nieprzyjaciela i wroga./ Gdy patrzę na Twe niebo, dzieło Twych palców,/ księżyc i gwiazdy, któreś Ty utwierdził:/ czym jest człowiek, że o nim pamiętasz, i czym – syn człowieczy, że się nim zajmujesz?”.
https://pbs.twimg.com/media/Euq6iaeXMAIz_up?format=jpg
UWAGA do sieci wyciekło zdjęcie Jędraszewskiego, który molestuje dziewczynkę, link poniżej
Gdy mówi Arcybiskup Jędraszewski to diabeł się manifestuje i rzuca bluzgami tu na forum, zawsze tak samo, z nienawiścią do KK i bez żadnego logicznego sensu.
Kiedy Pan Jezus przyjął z rąk św. Jana chrzest w Jordanie, zstąpił na Niego Duch Święty. Pod Jego wpływem Jezus udał się na pustynię, aby tam – wzorem Mojżesza i Eliasza (por. Wj 24, 12-18; 1 Krl 19, 7-8) – przez czterdzieści dni pośród modlitwy i postu przygotować się do publicznej działalności. Podczas pobytu na pustyni doszło do Jego konfrontacji z szatanem, ojcem wszelkiego kłamstwa. Z tej konfrontacji Jezus, jako nowy Adam, wyszedł zwycięsko. Jak wiemy, pierwszy Adam, stworzony na Boży obraz i podobieństwo, uległ kłamliwym pokusom szatana. W konsekwencji popełnił grzech nieposłuszeństwa wobec Boga, wątpiąc w Jego dobroć i prawdomówność. Dlatego też został wygnany z raju. U jego granic Pan Bóg postawił aniołów, którzy swymi mieczami mieli odtąd bronić dostępu do niego (por. Rdz 3, 23-24). W przeciwieństwie do losu pierwszego Adama, któremu po popełnieniu grzechu aniołowie nie pozwalali zbliżać się do Boga, zwycięskiemu Panu Jezusowi, drugiemu Adamowi, zrodzonemu przed wiekami i współistotnemu z Ojcem, który dla naszego zbawienia stał się człowiekiem, aniołowie z największą czcią usługiwali (por. Mk 1, 13b). Drodzy Siostry i Bracia! Rozważając niezwykle lakoniczne stwierdzenie św. Marka, że Pan Jezus był na pustyni „kuszony przez szatana” (por. Mk 1, 13a), mamy prawo się zapytać, czego dotyczyły te pokusy, o których milczy Ewangelista. Odpowiedź na to pytanie jest oczywista. Jak w przypadku wszystkich pokus, począwszy od tej, której byli poddani Adam i Ewa, szatanowi zawsze chodzi o jedno: o zakwestionowanie Pana Boga, Jego dobroci i prawdomówności, a na koniec Jego miłości do człowieka po to, by temuż człowiekowi zaproponować własną, kłamliwą wizję szczęścia. Kiedy człowiek ulega szatańskim mirażom, wówczas zaczyna się zarówno jego klęska, jak i cierpienia innych ludzi. Niekiedy w głębi swego sumienia jest on świadomy tego, że postępuje źle, ale na skutek pychy, która nie pozwala przyznać się do błędu i każe za wszelką cenę postawić na swoim, będzie usiłował zagłuszać wołanie sumienia agresją, wulgarnym słowem, krzykiem i przemocą. c.d.
Cywilizacja śmierci to katolicyzm, żaden inny ruch czy organizacja, czy też sekta, nie uznaje czyjejś śmierci za swoje największe święto, nazywanie cywilizacją śmierci czegoś będącego poza kościołem kat. to świętokradztwo.
https://pbs.twimg.com/media/Euq6iaeXMAIz_up?format=jpg
UWAGA do sieci wyciekło zdjęcie Jędraszewskiego, który molestuje dziewczynkę, link poniżej
Kiedy Pan Jezus przyjął z rąk św. Jana chrzest w Jordanie, zstąpił na Niego Duch Święty. Pod Jego wpływem Jezus udał się na pustynię, aby tam – wzorem Mojżesza i Eliasza (por. Wj 24, 12-18; 1 Krl 19, 7-8) – przez czterdzieści dni pośród modlitwy i postu przygotować się do publicznej działalności. Podczas pobytu na pustyni doszło do Jego konfrontacji z szatanem, ojcem wszelkiego kłamstwa. Z tej konfrontacji Jezus, jako nowy Adam, wyszedł zwycięsko. Jak wiemy, pierwszy Adam, stworzony na Boży obraz i podobieństwo, uległ kłamliwym pokusom szatana. W konsekwencji popełnił grzech nieposłuszeństwa wobec Boga, wątpiąc w Jego dobroć i prawdomówność. Dlatego też został wygnany z raju. U jego granic Pan Bóg postawił aniołów, którzy swymi mieczami mieli odtąd bronić dostępu do niego (por. Rdz 3, 23-24). W przeciwieństwie do losu pierwszego Adama, któremu po popełnieniu grzechu aniołowie nie pozwalali zbliżać się do Boga, zwycięskiemu Panu Jezusowi, drugiemu Adamowi, zrodzonemu przed wiekami i współistotnemu z Ojcem, który dla naszego zbawienia stał się człowiekiem, aniołowie z największą czcią usługiwali (por. Mk 1, 13b). Drodzy Siostry i Bracia! Rozważając niezwykle lakoniczne stwierdzenie św. Marka, że Pan Jezus był na pustyni „kuszony przez szatana” (por. Mk 1, 13a), mamy prawo się zapytać, czego dotyczyły te pokusy, o których milczy Ewangelista. Odpowiedź na to pytanie jest oczywista. Jak w przypadku wszystkich pokus, począwszy od tej, której byli poddani Adam i Ewa, szatanowi zawsze chodzi o jedno: o zakwestionowanie Pana Boga, Jego dobroci i prawdomówności, a na koniec Jego miłości do człowieka po to, by temuż człowiekowi zaproponować własną, kłamliwą wizję szczęścia. Kiedy człowiek ulega szatańskim mirażom, wówczas zaczyna się zarówno jego klęska, jak i cierpienia innych ludzi. Niekiedy w głębi swego sumienia jest on świadomy tego, że postępuje źle, ale na skutek pychy, która nie pozwala przyznać się do błędu i każe za wszelką cenę postawić na swoim, będzie usiłował zagłuszać wołanie sumienia agresją, wulgarnym słowem, krzykiem i przemocą. c.d.
Próbując zrozumieć genezę również tego, co od jakiegoś czasu dokonuje się na ulicach naszych miast, coraz bardziej uświadamiamy sobie, że jesteśmy świadkami wielkiego starcia o charakterze kulturowym i cywilizacyjnym – i to w skali globalnej. W jego centrum znalazło się życie dziecka nienarodzonego. W tym kontekście św. Jan Paweł II Wielki mówił o zmaganiu się cywilizacji śmierci z cywilizacją życia. Jakże przejmujące i smutne jest to, że u niektórych ludzi już sam widok plakatu przedstawiającego dziecko w łonie matki wywołuje złość, agresję i chęć niszczenia. Zwolennicy cywilizacji śmierci częstokroć przedstawiają nienarodzone jeszcze dziecko jako największe zagrożenie i zło dla jego rodziców, a zwłaszcza dla matki, gdy tymczasem od wieków jego pojawienie się było pojmowane jako przejaw Bożego błogosławieństwa. Do tego dochodzą jeszcze budzące wręcz przerażenie głosy, domagające się eutanazji dla małych dzieci, dotkniętych ciężką chorobą, ponieważ widzi się w nich karykaturę człowieczeństwa. Wszystko to sprawia, że rodzi się w nas pytanie o samego człowieka. Kim jest człowiek? Przed tysiącami lat postawił je również autor Psalmu 8. W swej pełnej uwielbienia modlitwie zanoszonej do Boga podkreślał on przede wszystkim wielkość człowieka na tle całego stworzenia, a równocześnie dziękował Bogu, że tak bardzo człowieka wywyższył. „O Panie, nasz Boże,/ jak przedziwne Twe imię po wszystkiej ziemi!/ Tyś swój majestat wyniósł nad niebiosa./ Sprawiłeś, że [nawet] usta dzieci i niemowląt oddają Ci chwałę,/ na przekór Twym przeciwnikom,/ aby poskromić nieprzyjaciela i wroga./ Gdy patrzę na Twe niebo, dzieło Twych palców,/ księżyc i gwiazdy, któreś Ty utwierdził:/ czym jest człowiek, że o nim pamiętasz, i czym – syn człowieczy, że się nim zajmujesz?”.
uwaga mocne pedofil Jędraszewski wkłada język w usta niewinnej dziewczynki!
https://pbs.twimg.com/media/Euq6iaeXMAIz_up?format=jpg
Kiedy Pan Jezus przyjął z rąk św. Jana chrzest w Jordanie, zstąpił na Niego Duch Święty. Pod Jego wpływem Jezus udał się na pustynię, aby tam – wzorem Mojżesza i Eliasza (por. Wj 24, 12-18; 1 Krl 19, 7-8) – przez czterdzieści dni pośród modlitwy i postu przygotować się do publicznej działalności. Podczas pobytu na pustyni doszło do Jego konfrontacji z szatanem, ojcem wszelkiego kłamstwa. Z tej konfrontacji Jezus, jako nowy Adam, wyszedł zwycięsko. Jak wiemy, pierwszy Adam, stworzony na Boży obraz i podobieństwo, uległ kłamliwym pokusom szatana. W konsekwencji popełnił grzech nieposłuszeństwa wobec Boga, wątpiąc w Jego dobroć i prawdomówność. Dlatego też został wygnany z raju. U jego granic Pan Bóg postawił aniołów, którzy swymi mieczami mieli odtąd bronić dostępu do niego (por. Rdz 3, 23-24). W przeciwieństwie do losu pierwszego Adama, któremu po popełnieniu grzechu aniołowie nie pozwalali zbliżać się do Boga, zwycięskiemu Panu Jezusowi, drugiemu Adamowi, zrodzonemu przed wiekami i współistotnemu z Ojcem, który dla naszego zbawienia stał się człowiekiem, aniołowie z największą czcią usługiwali (por. Mk 1, 13b). Drodzy Siostry i Bracia! Rozważając niezwykle lakoniczne stwierdzenie św. Marka, że Pan Jezus był na pustyni „kuszony przez szatana” (por. Mk 1, 13a), mamy prawo się zapytać, czego dotyczyły te pokusy, o których milczy Ewangelista. Odpowiedź na to pytanie jest oczywista. Jak w przypadku wszystkich pokus, począwszy od tej, której byli poddani Adam i Ewa, szatanowi zawsze chodzi o jedno: o zakwestionowanie Pana Boga, Jego dobroci i prawdomówności, a na koniec Jego miłości do człowieka po to, by temuż człowiekowi zaproponować własną, kłamliwą wizję szczęścia. Kiedy człowiek ulega szatańskim mirażom, wówczas zaczyna się zarówno jego klęska, jak i cierpienia innych ludzi. Niekiedy w głębi swego sumienia jest on świadomy tego, że postępuje źle, ale na skutek pychy, która nie pozwala przyznać się do błędu i każe za wszelką cenę postawić na swoim, będzie usiłował zagłuszać wołanie sumienia agresją, wulgarnym słowem, krzykiem i przemocą. c.d.
Jędraszewski wkłada język niewinnej dziewczynce!
https://pbs.twimg.com/media/Euq6iaeXMAIz_up?format=jpg
Dla ,,cywilizacji śmierci’’ dziecko poczęte to nieekologiczne ,,zagrożenie’’. W swoim liście do wiernych archidiecezji krakowskiej na Wielki Post, abp Marek Jędraszewski poruszył temat trwającego na świecie cywilizacyjnego starcia. Jak zaznaczył hierarcha, w centrum tego starcia znalazło się życie nienarodzonego dziecka. Podkreślił, że mamy do czynienia za zmaganiem się cywilizacji śmierci i cywilizacji życia, o czym mówił św. Jan Paweł II. - „Próbując zrozumieć genezę tego, co od jakiegoś czasu dokonuje się na ulicach naszych miast, coraz bardziej uświadamiamy sobie, że jesteśmy świadkami wielkiego starcia o charakterze kulturowym i cywilizacyjnym – i to w skali globalnej. W jego centrum znalazło się życie dziecka nienarodzonego” - napisał metropolita krakowski. Hierarcha odniósł się do kwestii plakatów promujących hospicja perinatalne, świadczących pomoc dla rodzin, w których rodzi się chore dziecko. Plakaty przedstawiające dziecko w łonie matki w kształcie serca wywołały ogromną złość lewicowych polityków i aktywistów, którzy próbują powstrzymać możliwość informowania kobiet o możliwości skorzystania z pomocy takich hospicjów. - „Jakże przejmujące i smutne jest to, że u niektórych ludzi już sam widok plakatu przedstawiającego dziecko w łonie matki wywołuje złość, agresję i chęć niszczenia” - zauważył duchowny. Dodał, że zwolennicy cywilizacji śmierci przedstawiają nienarodzone dziecko, które zawsze było znakiem błogosławieństwa, jako zło i zagrożenie dla jego rodziców. Hierarcha podkreślił również, że przerażanie budzą głosy domagające się eutanazji dla małych dzieci, które przez zwolenników tych praktyk postrzegane są jako kreatury człowieka.
Kiedy Pan Jezus przyjął z rąk św. Jana chrzest w Jordanie, zstąpił na Niego Duch Święty. Pod Jego wpływem Jezus udał się na pustynię, aby tam – wzorem Mojżesza i Eliasza (por. Wj 24, 12-18; 1 Krl 19, 7-8) – przez czterdzieści dni pośród modlitwy i postu przygotować się do publicznej działalności. Podczas pobytu na pustyni doszło do Jego konfrontacji z szatanem, ojcem wszelkiego kłamstwa. Z tej konfrontacji Jezus, jako nowy Adam, wyszedł zwycięsko. Jak wiemy, pierwszy Adam, stworzony na Boży obraz i podobieństwo, uległ kłamliwym pokusom szatana. W konsekwencji popełnił grzech nieposłuszeństwa wobec Boga, wątpiąc w Jego dobroć i prawdomówność. Dlatego też został wygnany z raju. U jego granic Pan Bóg postawił aniołów, którzy swymi mieczami mieli odtąd bronić dostępu do niego (por. Rdz 3, 23-24). W przeciwieństwie do losu pierwszego Adama, któremu po popełnieniu grzechu aniołowie nie pozwalali zbliżać się do Boga, zwycięskiemu Panu Jezusowi, drugiemu Adamowi, zrodzonemu przed wiekami i współistotnemu z Ojcem, który dla naszego zbawienia stał się człowiekiem, aniołowie z największą czcią usługiwali (por. Mk 1, 13b). Drodzy Siostry i Bracia! Rozważając niezwykle lakoniczne stwierdzenie św. Marka, że Pan Jezus był na pustyni „kuszony przez szatana” (por. Mk 1, 13a), mamy prawo się zapytać, czego dotyczyły te pokusy, o których milczy Ewangelista. Odpowiedź na to pytanie jest oczywista. Jak w przypadku wszystkich pokus, począwszy od tej, której byli poddani Adam i Ewa, szatanowi zawsze chodzi o jedno: o zakwestionowanie Pana Boga, Jego dobroci i prawdomówności, a na koniec Jego miłości do człowieka po to, by temuż człowiekowi zaproponować własną, kłamliwą wizję szczęścia. Kiedy człowiek ulega szatańskim mirażom, wówczas zaczyna się zarówno jego klęska, jak i cierpienia innych ludzi. Niekiedy w głębi swego sumienia jest on świadomy tego, że postępuje źle, ale na skutek pychy, która nie pozwala przyznać się do błędu i każe za wszelką cenę postawić na swoim, będzie usiłował zagłuszać wołanie sumienia agresją, wulgarnym słowem, krzykiem i przemocą. c.d.
Z chwilą zapłodnienia komórki jajowej pedofil Jędraszewski aż się ślini na dostawę nowych ciasnych ministrantów.
Dla ,,cywilizacji śmierci’’ dziecko poczęte to nieekologiczne ,,zagrożenie’’. W swoim liście do wiernych archidiecezji krakowskiej na Wielki Post, abp Marek Jędraszewski poruszył temat trwającego na świecie cywilizacyjnego starcia. Jak zaznaczył hierarcha, w centrum tego starcia znalazło się życie nienarodzonego dziecka. Podkreślił, że mamy do czynienia za zmaganiem się cywilizacji śmierci i cywilizacji życia, o czym mówił św. Jan Paweł II. - „Próbując zrozumieć genezę tego, co od jakiegoś czasu dokonuje się na ulicach naszych miast, coraz bardziej uświadamiamy sobie, że jesteśmy świadkami wielkiego starcia o charakterze kulturowym i cywilizacyjnym – i to w skali globalnej. W jego centrum znalazło się życie dziecka nienarodzonego” - napisał metropolita krakowski. Hierarcha odniósł się do kwestii plakatów promujących hospicja perinatalne, świadczących pomoc dla rodzin, w których rodzi się chore dziecko. Plakaty przedstawiające dziecko w łonie matki w kształcie serca wywołały ogromną złość lewicowych polityków i aktywistów, którzy próbują powstrzymać możliwość informowania kobiet o możliwości skorzystania z pomocy takich hospicjów. - „Jakże przejmujące i smutne jest to, że u niektórych ludzi już sam widok plakatu przedstawiającego dziecko w łonie matki wywołuje złość, agresję i chęć niszczenia” - zauważył duchowny. Dodał, że zwolennicy cywilizacji śmierci przedstawiają nienarodzone dziecko, które zawsze było znakiem błogosławieństwa, jako zło i zagrożenie dla jego rodziców. Hierarcha podkreślił również, że przerażanie budzą głosy domagające się eutanazji dla małych dzieci, które przez zwolenników tych praktyk postrzegane są jako kreatury człowieka.
jędraszewski pyerdolony nierobie! dla was klechów dzieci narodzone to tylko "mięso" do ruchania!
widząc bezkarność kleszych pedofilów wszyscy jesteśmy katofobami
https://pbs.twimg.com/media/Euq6iaeXMAIz_up?format=jpg
Próbując zrozumieć genezę również tego, co od jakiegoś czasu dokonuje się na ulicach naszych miast, coraz bardziej uświadamiamy sobie, że jesteśmy świadkami wielkiego starcia o charakterze kulturowym i cywilizacyjnym – i to w skali globalnej. W jego centrum znalazło się życie dziecka nienarodzonego. W tym kontekście św. Jan Paweł II Wielki mówił o zmaganiu się cywilizacji śmierci z cywilizacją życia. Jakże przejmujące i smutne jest to, że u niektórych ludzi już sam widok plakatu przedstawiającego dziecko w łonie matki wywołuje złość, agresję i chęć niszczenia. Zwolennicy cywilizacji śmierci częstokroć przedstawiają nienarodzone jeszcze dziecko jako największe zagrożenie i zło dla jego rodziców, a zwłaszcza dla matki, gdy tymczasem od wieków jego pojawienie się było pojmowane jako przejaw Bożego błogosławieństwa. Do tego dochodzą jeszcze budzące wręcz przerażenie głosy, domagające się eutanazji dla małych dzieci, dotkniętych ciężką chorobą, ponieważ widzi się w nich karykaturę człowieczeństwa. Wszystko to sprawia, że rodzi się w nas pytanie o samego człowieka. Kim jest człowiek? Przed tysiącami lat postawił je również autor Psalmu 8. W swej pełnej uwielbienia modlitwie zanoszonej do Boga podkreślał on przede wszystkim wielkość człowieka na tle całego stworzenia, a równocześnie dziękował Bogu, że tak bardzo człowieka wywyższył. „O Panie, nasz Boże,/ jak przedziwne Twe imię po wszystkiej ziemi!/ Tyś swój majestat wyniósł nad niebiosa./ Sprawiłeś, że [nawet] usta dzieci i niemowląt oddają Ci chwałę,/ na przekór Twym przeciwnikom,/ aby poskromić nieprzyjaciela i wroga./ Gdy patrzę na Twe niebo, dzieło Twych palców,/ księżyc i gwiazdy, któreś Ty utwierdził:/ czym jest człowiek, że o nim pamiętasz, i czym – syn człowieczy, że się nim zajmujesz?”.
Kiedy Pan Jezus przyjął z rąk św. Jana chrzest w Jordanie, zstąpił na Niego Duch Święty. Pod Jego wpływem Jezus udał się na pustynię, aby tam – wzorem Mojżesza i Eliasza (por. Wj 24, 12-18; 1 Krl 19, 7-8) – przez czterdzieści dni pośród modlitwy i postu przygotować się do publicznej działalności. Podczas pobytu na pustyni doszło do Jego konfrontacji z szatanem, ojcem wszelkiego kłamstwa. Z tej konfrontacji Jezus, jako nowy Adam, wyszedł zwycięsko. Jak wiemy, pierwszy Adam, stworzony na Boży obraz i podobieństwo, uległ kłamliwym pokusom szatana. W konsekwencji popełnił grzech nieposłuszeństwa wobec Boga, wątpiąc w Jego dobroć i prawdomówność. Dlatego też został wygnany z raju. U jego granic Pan Bóg postawił aniołów, którzy swymi mieczami mieli odtąd bronić dostępu do niego (por. Rdz 3, 23-24). W przeciwieństwie do losu pierwszego Adama, któremu po popełnieniu grzechu aniołowie nie pozwalali zbliżać się do Boga, zwycięskiemu Panu Jezusowi, drugiemu Adamowi, zrodzonemu przed wiekami i współistotnemu z Ojcem, który dla naszego zbawienia stał się człowiekiem, aniołowie z największą czcią usługiwali (por. Mk 1, 13b). Drodzy Siostry i Bracia! Rozważając niezwykle lakoniczne stwierdzenie św. Marka, że Pan Jezus był na pustyni „kuszony przez szatana” (por. Mk 1, 13a), mamy prawo się zapytać, czego dotyczyły te pokusy, o których milczy Ewangelista. Odpowiedź na to pytanie jest oczywista. Jak w przypadku wszystkich pokus, począwszy od tej, której byli poddani Adam i Ewa, szatanowi zawsze chodzi o jedno: o zakwestionowanie Pana Boga, Jego dobroci i prawdomówności, a na koniec Jego miłości do człowieka po to, by temuż człowiekowi zaproponować własną, kłamliwą wizję szczęścia. Kiedy człowiek ulega szatańskim mirażom, wówczas zaczyna się zarówno jego klęska, jak i cierpienia innych ludzi. Niekiedy w głębi swego sumienia jest on świadomy tego, że postępuje źle, ale na skutek pychy, która nie pozwala przyznać się do błędu i każe za wszelką cenę postawić na swoim, będzie usiłował zagłuszać wołanie sumienia agresją, wulgarnym słowem, krzykiem i przemocą. c.d.
Dla ,,cywilizacji śmierci’’ dziecko poczęte to nieekologiczne ,,zagrożenie’’. W swoim liście do wiernych archidiecezji krakowskiej na Wielki Post, abp Marek Jędraszewski poruszył temat trwającego na świecie cywilizacyjnego starcia. Jak zaznaczył hierarcha, w centrum tego starcia znalazło się życie nienarodzonego dziecka. Podkreślił, że mamy do czynienia za zmaganiem się cywilizacji śmierci i cywilizacji życia, o czym mówił św. Jan Paweł II. - „Próbując zrozumieć genezę tego, co od jakiegoś czasu dokonuje się na ulicach naszych miast, coraz bardziej uświadamiamy sobie, że jesteśmy świadkami wielkiego starcia o charakterze kulturowym i cywilizacyjnym – i to w skali globalnej. W jego centrum znalazło się życie dziecka nienarodzonego” - napisał metropolita krakowski. Hierarcha odniósł się do kwestii plakatów promujących hospicja perinatalne, świadczących pomoc dla rodzin, w których rodzi się chore dziecko. Plakaty przedstawiające dziecko w łonie matki w kształcie serca wywołały ogromną złość lewicowych polityków i aktywistów, którzy próbują powstrzymać możliwość informowania kobiet o możliwości skorzystania z pomocy takich hospicjów. - „Jakże przejmujące i smutne jest to, że u niektórych ludzi już sam widok plakatu przedstawiającego dziecko w łonie matki wywołuje złość, agresję i chęć niszczenia” - zauważył duchowny. Dodał, że zwolennicy cywilizacji śmierci przedstawiają nienarodzone dziecko, które zawsze było znakiem błogosławieństwa, jako zło i zagrożenie dla jego rodziców. Hierarcha podkreślił również, że przerażanie budzą głosy domagające się eutanazji dla małych dzieci, które przez zwolenników tych praktyk postrzegane są jako kreatury człowieka.
pedofil Jędraszewski chce prawić twojemu dziecku o moralności
Jawny pedofilski gest tego klechy, nie wzbudza gniewu u otępiałych religijnym dogmatem rodziców. To jest dramat! Rodzicu odizoluj swoje dziecko od religii, a unikniesz jego tragedii!!!
https://pbs.twimg.com/media/Euq6iaeXMAIz_up?format=jpg
Z chwilą zapłodnienia komórki jajowej pedofil Jędraszewski aż się ślini na dostawę nowych ciasnych ministrantów.
kretynku geju , tobie tylko pedofilia w głowie , a może zajrzyj biedrusiowi w cztery literki
Próbując zrozumieć genezę również tego, co od jakiegoś czasu dokonuje się na ulicach naszych miast, coraz bardziej uświadamiamy sobie, że jesteśmy świadkami wielkiego starcia o charakterze kulturowym i cywilizacyjnym – i to w skali globalnej. W jego centrum znalazło się życie dziecka nienarodzonego. W tym kontekście św. Jan Paweł II Wielki mówił o zmaganiu się cywilizacji śmierci z cywilizacją życia. Jakże przejmujące i smutne jest to, że u niektórych ludzi już sam widok plakatu przedstawiającego dziecko w łonie matki wywołuje złość, agresję i chęć niszczenia. Zwolennicy cywilizacji śmierci częstokroć przedstawiają nienarodzone jeszcze dziecko jako największe zagrożenie i zło dla jego rodziców, a zwłaszcza dla matki, gdy tymczasem od wieków jego pojawienie się było pojmowane jako przejaw Bożego błogosławieństwa. Do tego dochodzą jeszcze budzące wręcz przerażenie głosy, domagające się eutanazji dla małych dzieci, dotkniętych ciężką chorobą, ponieważ widzi się w nich karykaturę człowieczeństwa. Wszystko to sprawia, że rodzi się w nas pytanie o samego człowieka. Kim jest człowiek? Przed tysiącami lat postawił je również autor Psalmu 8. W swej pełnej uwielbienia modlitwie zanoszonej do Boga podkreślał on przede wszystkim wielkość człowieka na tle całego stworzenia, a równocześnie dziękował Bogu, że tak bardzo człowieka wywyższył. „O Panie, nasz Boże,/ jak przedziwne Twe imię po wszystkiej ziemi!/ Tyś swój majestat wyniósł nad niebiosa./ Sprawiłeś, że [nawet] usta dzieci i niemowląt oddają Ci chwałę,/ na przekór Twym przeciwnikom,/ aby poskromić nieprzyjaciela i wroga./ Gdy patrzę na Twe niebo, dzieło Twych palców,/ księżyc i gwiazdy, któreś Ty utwierdził:/ czym jest człowiek, że o nim pamiętasz, i czym – syn człowieczy, że się nim zajmujesz?”.
Kiedy Pan Jezus przyjął z rąk św. Jana chrzest w Jordanie, zstąpił na Niego Duch Święty. Pod Jego wpływem Jezus udał się na pustynię, aby tam – wzorem Mojżesza i Eliasza (por. Wj 24, 12-18; 1 Krl 19, 7-8) – przez czterdzieści dni pośród modlitwy i postu przygotować się do publicznej działalności. Podczas pobytu na pustyni doszło do Jego konfrontacji z szatanem, ojcem wszelkiego kłamstwa. Z tej konfrontacji Jezus, jako nowy Adam, wyszedł zwycięsko. Jak wiemy, pierwszy Adam, stworzony na Boży obraz i podobieństwo, uległ kłamliwym pokusom szatana. W konsekwencji popełnił grzech nieposłuszeństwa wobec Boga, wątpiąc w Jego dobroć i prawdomówność. Dlatego też został wygnany z raju. U jego granic Pan Bóg postawił aniołów, którzy swymi mieczami mieli odtąd bronić dostępu do niego (por. Rdz 3, 23-24). W przeciwieństwie do losu pierwszego Adama, któremu po popełnieniu grzechu aniołowie nie pozwalali zbliżać się do Boga, zwycięskiemu Panu Jezusowi, drugiemu Adamowi, zrodzonemu przed wiekami i współistotnemu z Ojcem, który dla naszego zbawienia stał się człowiekiem, aniołowie z największą czcią usługiwali (por. Mk 1, 13b). Drodzy Siostry i Bracia! Rozważając niezwykle lakoniczne stwierdzenie św. Marka, że Pan Jezus był na pustyni „kuszony przez szatana” (por. Mk 1, 13a), mamy prawo się zapytać, czego dotyczyły te pokusy, o których milczy Ewangelista. Odpowiedź na to pytanie jest oczywista. Jak w przypadku wszystkich pokus, począwszy od tej, której byli poddani Adam i Ewa, szatanowi zawsze chodzi o jedno: o zakwestionowanie Pana Boga, Jego dobroci i prawdomówności, a na koniec Jego miłości do człowieka po to, by temuż człowiekowi zaproponować własną, kłamliwą wizję szczęścia. Kiedy człowiek ulega szatańskim mirażom, wówczas zaczyna się zarówno jego klęska, jak i cierpienia innych ludzi. Niekiedy w głębi swego sumienia jest on świadomy tego, że postępuje źle, ale na skutek pychy, która nie pozwala przyznać się do błędu i każe za wszelką cenę postawić na swoim, będzie usiłował zagłuszać wołanie sumienia agresją, wulgarnym słowem, krzykiem i przemocą. c.d.
Dla ,,cywilizacji śmierci’’ dziecko poczęte to nieekologiczne ,,zagrożenie’’. W swoim liście do wiernych archidiecezji krakowskiej na Wielki Post, abp Marek Jędraszewski poruszył temat trwającego na świecie cywilizacyjnego starcia. Jak zaznaczył hierarcha, w centrum tego starcia znalazło się życie nienarodzonego dziecka. Podkreślił, że mamy do czynienia za zmaganiem się cywilizacji śmierci i cywilizacji życia, o czym mówił św. Jan Paweł II. - „Próbując zrozumieć genezę tego, co od jakiegoś czasu dokonuje się na ulicach naszych miast, coraz bardziej uświadamiamy sobie, że jesteśmy świadkami wielkiego starcia o charakterze kulturowym i cywilizacyjnym – i to w skali globalnej. W jego centrum znalazło się życie dziecka nienarodzonego” - napisał metropolita krakowski. Hierarcha odniósł się do kwestii plakatów promujących hospicja perinatalne, świadczących pomoc dla rodzin, w których rodzi się chore dziecko. Plakaty przedstawiające dziecko w łonie matki w kształcie serca wywołały ogromną złość lewicowych polityków i aktywistów, którzy próbują powstrzymać możliwość informowania kobiet o możliwości skorzystania z pomocy takich hospicjów. - „Jakże przejmujące i smutne jest to, że u niektórych ludzi już sam widok plakatu przedstawiającego dziecko w łonie matki wywołuje złość, agresję i chęć niszczenia” - zauważył duchowny. Dodał, że zwolennicy cywilizacji śmierci przedstawiają nienarodzone dziecko, które zawsze było znakiem błogosławieństwa, jako zło i zagrożenie dla jego rodziców. Hierarcha podkreślił również, że przerażanie budzą głosy domagające się eutanazji dla małych dzieci, które przez zwolenników tych praktyk postrzegane są jako kreatury człowieka.
Co z ciebie za katolik skoro bronisz zboczeńców w sułtanach którzy niszczą od środka Kościół?A może sam jesteś z tej mafii?
dla pedofila Jędraszewskiego zygota poczęta to DZIECKO, bo ciągle mu jedno we łbie
do "Jędraszewskiego biskupa"?
Próbując zrozumieć genezę również tego, co od jakiegoś czasu dokonuje się na ulicach naszych miast, coraz bardziej uświadamiamy sobie, że jesteśmy świadkami wielkiego starcia o charakterze kulturowym i cywilizacyjnym – i to w skali globalnej. W jego centrum znalazło się życie dziecka nienarodzonego. W tym kontekście św. Jan Paweł II Wielki mówił o zmaganiu się cywilizacji śmierci z cywilizacją życia. Jakże przejmujące i smutne jest to, że u niektórych ludzi już sam widok plakatu przedstawiającego dziecko w łonie matki wywołuje złość, agresję i chęć niszczenia. Zwolennicy cywilizacji śmierci częstokroć przedstawiają nienarodzone jeszcze dziecko jako największe zagrożenie i zło dla jego rodziców, a zwłaszcza dla matki, gdy tymczasem od wieków jego pojawienie się było pojmowane jako przejaw Bożego błogosławieństwa. Do tego dochodzą jeszcze budzące wręcz przerażenie głosy, domagające się eutanazji dla małych dzieci, dotkniętych ciężką chorobą, ponieważ widzi się w nich karykaturę człowieczeństwa. Wszystko to sprawia, że rodzi się w nas pytanie o samego człowieka. Kim jest człowiek? Przed tysiącami lat postawił je również autor Psalmu 8. W swej pełnej uwielbienia modlitwie zanoszonej do Boga podkreślał on przede wszystkim wielkość człowieka na tle całego stworzenia, a równocześnie dziękował Bogu, że tak bardzo człowieka wywyższył. „O Panie, nasz Boże,/ jak przedziwne Twe imię po wszystkiej ziemi!/ Tyś swój majestat wyniósł nad niebiosa./ Sprawiłeś, że [nawet] usta dzieci i niemowląt oddają Ci chwałę,/ na przekór Twym przeciwnikom,/ aby poskromić nieprzyjaciela i wroga./ Gdy patrzę na Twe niebo, dzieło Twych palców,/ księżyc i gwiazdy, któreś Ty utwierdził:/ czym jest człowiek, że o nim pamiętasz, i czym – syn człowieczy, że się nim zajmujesz?”.
Kiedy Pan Jezus przyjął z rąk św. Jana chrzest w Jordanie, zstąpił na Niego Duch Święty. Pod Jego wpływem Jezus udał się na pustynię, aby tam – wzorem Mojżesza i Eliasza (por. Wj 24, 12-18; 1 Krl 19, 7-8) – przez czterdzieści dni pośród modlitwy i postu przygotować się do publicznej działalności. Podczas pobytu na pustyni doszło do Jego konfrontacji z szatanem, ojcem wszelkiego kłamstwa. Z tej konfrontacji Jezus, jako nowy Adam, wyszedł zwycięsko. Jak wiemy, pierwszy Adam, stworzony na Boży obraz i podobieństwo, uległ kłamliwym pokusom szatana. W konsekwencji popełnił grzech nieposłuszeństwa wobec Boga, wątpiąc w Jego dobroć i prawdomówność. Dlatego też został wygnany z raju. U jego granic Pan Bóg postawił aniołów, którzy swymi mieczami mieli odtąd bronić dostępu do niego (por. Rdz 3, 23-24). W przeciwieństwie do losu pierwszego Adama, któremu po popełnieniu grzechu aniołowie nie pozwalali zbliżać się do Boga, zwycięskiemu Panu Jezusowi, drugiemu Adamowi, zrodzonemu przed wiekami i współistotnemu z Ojcem, który dla naszego zbawienia stał się człowiekiem, aniołowie z największą czcią usługiwali (por. Mk 1, 13b). Drodzy Siostry i Bracia! Rozważając niezwykle lakoniczne stwierdzenie św. Marka, że Pan Jezus był na pustyni „kuszony przez szatana” (por. Mk 1, 13a), mamy prawo się zapytać, czego dotyczyły te pokusy, o których milczy Ewangelista. Odpowiedź na to pytanie jest oczywista. Jak w przypadku wszystkich pokus, począwszy od tej, której byli poddani Adam i Ewa, szatanowi zawsze chodzi o jedno: o zakwestionowanie Pana Boga, Jego dobroci i prawdomówności, a na koniec Jego miłości do człowieka po to, by temuż człowiekowi zaproponować własną, kłamliwą wizję szczęścia. Kiedy człowiek ulega szatańskim mirażom, wówczas zaczyna się zarówno jego klęska, jak i cierpienia innych ludzi. Niekiedy w głębi swego sumienia jest on świadomy tego, że postępuje źle, ale na skutek pychy, która nie pozwala przyznać się do błędu i każe za wszelką cenę postawić na swoim, będzie usiłował zagłuszać wołanie sumienia agresją, wulgarnym słowem, krzykiem i przemocą.
taki profesor, jak z mysiej d... walizka.
Dla ,,cywilizacji śmierci’’ dziecko poczęte to nieekologiczne ,,zagrożenie’’. W swoim liście do wiernych archidiecezji krakowskiej na Wielki Post, abp Marek Jędraszewski poruszył temat trwającego na świecie cywilizacyjnego starcia. Jak zaznaczył hierarcha, w centrum tego starcia znalazło się życie nienarodzonego dziecka. Podkreślił, że mamy do czynienia za zmaganiem się cywilizacji śmierci i cywilizacji życia, o czym mówił św. Jan Paweł II. - „Próbując zrozumieć genezę tego, co od jakiegoś czasu dokonuje się na ulicach naszych miast, coraz bardziej uświadamiamy sobie, że jesteśmy świadkami wielkiego starcia o charakterze kulturowym i cywilizacyjnym – i to w skali globalnej. W jego centrum znalazło się życie dziecka nienarodzonego” - napisał metropolita krakowski. Hierarcha odniósł się do kwestii plakatów promujących hospicja perinatalne, świadczących pomoc dla rodzin, w których rodzi się chore dziecko. Plakaty przedstawiające dziecko w łonie matki w kształcie serca wywołały ogromną złość lewicowych polityków i aktywistów, którzy próbują powstrzymać możliwość informowania kobiet o możliwości skorzystania z pomocy takich hospicjów. - „Jakże przejmujące i smutne jest to, że u niektórych ludzi już sam widok plakatu przedstawiającego dziecko w łonie matki wywołuje złość, agresję i chęć niszczenia” - zauważył duchowny. Dodał, że zwolennicy cywilizacji śmierci przedstawiają nienarodzone dziecko, które zawsze było znakiem błogosławieństwa, jako zło i zagrożenie dla jego rodziców. Hierarcha podkreślił również, że przerażanie budzą głosy domagające się eutanazji dla małych dzieci, które przez zwolenników tych praktyk postrzegane są jako kreatury człowieka.
Fronda panie Kolego i pan Bodakowski a nie TVN. Nie pij jak piszesz :) https://www.fronda.pl/a/ks-prof-oko-lawendowa-mafia-niszczy-kosciol,153228.html https://www.fronda.pl/a/ks-isakowicz-zaleski-homomafie-w-polskim-kosciele-stworzyla-sb,146725.html
Monika, ty nie zawracaj d*py poważnym ludziom. My tu rozmawiamy o skrobaniu, a tobie w głowie r*chanie.
Czy to jest normalne, żeby państwowa instytucja słowami dyrektora z PiSiego nadania żegnała pedofila jako wychowawcę młodzieży?
https://pbs.twimg.com/media/EuqOjFzWYAIs1E3?format=jpg
kwik boga.
Czyli TVN i jego pierdoły. Aha.
Cześć mam na imię Monika, jeśli chcesz poznać moc namiętności i zostać moim Panem, napisz do mnie. Zapraszam na gorące chwile uniesień w zaciszu mojego domu lub hotelu. Jestem szaloną studentką szukającą przygód, chętnie poznam miłego Pana w celu wspólnego spełniania fantazji. Złap mnie na http://panieonline.pl/monia89 Mój nick to Monika89. Do zobaczenia ;)
Manager zespołu Paetz Sex Boys
Boli lewaka? Muuuusi boleć.
Polecam również książkę profesora Oko o lawendowej mafii w Kościele. W Archidiecezji Krakowskiej wciąż komentowana jest bezprecedensowa rezygnacja biskupa-nominata ks. Franciszka Ślusarczyka, zacnego i gorliwego kapłana . Niektórzy dopatrują się w tym presji homolobby, dla którego nominacja ta była bardzo niewygodna
,,cywilizacji śmierci’’? Jędraszewski, ty zapleśniały k*tasie, odp*erdol się od wolnosciowców. No, chyba, że chcesz nową wojnę. A jak tak chcesz, to przynajmniej nie płacz, że figurka częstochowskiej Maryśki ma utrącone łapy. Jędraszewski, ty skończony durniu, jeszcze nie przeprosiłeś za "tęczową zarazę”, a już zaczynasz nową wojnę.
Jawny pedofilski gest tego klechy, nie wzbudza gniewu u otępiałych religijnym dogmatem rodziców. To jest dramat! Rodzicu odizoluj swoje dziecko od religii, a unikniesz jego tragedii!!!
https://pbs.twimg.com/media/Euq6iaeXMAIz_up?format=jpg
Ks.Tadeusz Isakowicz-Zaleski który kurie krakowską zna od lat. Chyba nie powiesz że znasz tamto środowisko lepiej niż ksiądz?
przyłączam się do skowytu Kwiiiiiiiiiiiii!!!!!!!!!!!!!!!1
Bohater Jędraszewski to pięść boga, która bije do krwi lewactwo szatańskie i dlatego krzyczą!!!!!! AAAAAAAAAAAAAAAAA!!!!!!
Pierwsze słysze. Tak powiedzieli w TVN?
Nikt nie bierze na poważnie tego starca i kolegi Juliusza Paetza. Każdy katolik wie że kuria krakowska to centrum polskiego homolobby.
Z chwilą zapłodnienia komórki jajowej pedofil Jędraszewski już się ślini na dostawę nowych ciasnych ministrantów.
Kiedy Pan Jezus przyjął z rąk św. Jana chrzest w Jordanie, zstąpił na Niego Duch Święty. Pod Jego wpływem Jezus udał się na pustynię, aby tam – wzorem Mojżesza i Eliasza (por. Wj 24, 12-18; 1 Krl 19, 7-8) – przez czterdzieści dni pośród modlitwy i postu przygotować się do publicznej działalności. Podczas pobytu na pustyni doszło do Jego konfrontacji z szatanem, ojcem wszelkiego kłamstwa. Z tej konfrontacji Jezus, jako nowy Adam, wyszedł zwycięsko. Jak wiemy, pierwszy Adam, stworzony na Boży obraz i podobieństwo, uległ kłamliwym pokusom szatana. W konsekwencji popełnił grzech nieposłuszeństwa wobec Boga, wątpiąc w Jego dobroć i prawdomówność. Dlatego też został wygnany z raju. U jego granic Pan Bóg postawił aniołów, którzy swymi mieczami mieli odtąd bronić dostępu do niego (por. Rdz 3, 23-24). W przeciwieństwie do losu pierwszego Adama, któremu po popełnieniu grzechu aniołowie nie pozwalali zbliżać się do Boga, zwycięskiemu Panu Jezusowi, drugiemu Adamowi, zrodzonemu przed wiekami i współistotnemu z Ojcem, który dla naszego zbawienia stał się człowiekiem, aniołowie z największą czcią usługiwali (por. Mk 1, 13b). Drodzy Siostry i Bracia! Rozważając niezwykle lakoniczne stwierdzenie św. Marka, że Pan Jezus był na pustyni „kuszony przez szatana” (por. Mk 1, 13a), mamy prawo się zapytać, czego dotyczyły te pokusy, o których milczy Ewangelista. Odpowiedź na to pytanie jest oczywista. Jak w przypadku wszystkich pokus, począwszy od tej, której byli poddani Adam i Ewa, szatanowi zawsze chodzi o jedno: o zakwestionowanie Pana Boga, Jego dobroci i prawdomówności, a na koniec Jego miłości do człowieka po to, by temuż człowiekowi zaproponować własną, kłamliwą wizję szczęścia. Kiedy człowiek ulega szatańskim mirażom, wówczas zaczyna się zarówno jego klęska, jak i cierpienia innych ludzi. Niekiedy w głębi swego sumienia jest on świadomy tego, że postępuje źle, ale na skutek pychy, która nie pozwala przyznać się do błędu i każe za wszelką cenę postawić na swoim, będzie usiłował zagłuszać wołanie sumienia agresją, wulgarnym słowem, krzykiem i przemocą.
Dla ,,cywilizacji śmierci’’ dziecko poczęte to nieekologiczne ,,zagrożenie’’. W swoim liście do wiernych archidiecezji krakowskiej na Wielki Post, abp Marek Jędraszewski poruszył temat trwającego na świecie cywilizacyjnego starcia. Jak zaznaczył hierarcha, w centrum tego starcia znalazło się życie nienarodzonego dziecka. Podkreślił, że mamy do czynienia za zmaganiem się cywilizacji śmierci i cywilizacji życia, o czym mówił św. Jan Paweł II. - „Próbując zrozumieć genezę tego, co od jakiegoś czasu dokonuje się na ulicach naszych miast, coraz bardziej uświadamiamy sobie, że jesteśmy świadkami wielkiego starcia o charakterze kulturowym i cywilizacyjnym – i to w skali globalnej. W jego centrum znalazło się życie dziecka nienarodzonego” - napisał metropolita krakowski. Hierarcha odniósł się do kwestii plakatów promujących hospicja perinatalne, świadczących pomoc dla rodzin, w których rodzi się chore dziecko. Plakaty przedstawiające dziecko w łonie matki w kształcie serca wywołały ogromną złość lewicowych polityków i aktywistów, którzy próbują powstrzymać możliwość informowania kobiet o możliwości skorzystania z pomocy takich hospicjów. - „Jakże przejmujące i smutne jest to, że u niektórych ludzi już sam widok plakatu przedstawiającego dziecko w łonie matki wywołuje złość, agresję i chęć niszczenia” - zauważył duchowny. Dodał, że zwolennicy cywilizacji śmierci przedstawiają nienarodzone dziecko, które zawsze było znakiem błogosławieństwa, jako zło i zagrożenie dla jego rodziców. Hierarcha podkreślił również, że przerażanie budzą głosy domagające się eutanazji dla małych dzieci, które przez zwolenników tych praktyk postrzegane są jako kreatury człowieka.
Z chwilą zapłodnienia komórki jajowej pedofil Jędraszewski już się ślini na dostawę nowych ciasnych ministrantów.
Jędraszewskiemu pedofilowi dzieci w głowie już od momentu zapłodnienia, a nawet złożenia nasienia!
Dla pedofila Jędraszewskiego poczęta zygota to DZIECKO😂
Kiedy Pan Jezus przyjął z rąk św. Jana chrzest w Jordanie, zstąpił na Niego Duch Święty. Pod Jego wpływem Jezus udał się na pustynię, aby tam – wzorem Mojżesza i Eliasza (por. Wj 24, 12-18; 1 Krl 19, 7-8) – przez czterdzieści dni pośród modlitwy i postu przygotować się do publicznej działalności. Podczas pobytu na pustyni doszło do Jego konfrontacji z szatanem, ojcem wszelkiego kłamstwa. Z tej konfrontacji Jezus, jako nowy Adam, wyszedł zwycięsko. Jak wiemy, pierwszy Adam, stworzony na Boży obraz i podobieństwo, uległ kłamliwym pokusom szatana. W konsekwencji popełnił grzech nieposłuszeństwa wobec Boga, wątpiąc w Jego dobroć i prawdomówność. Dlatego też został wygnany z raju. U jego granic Pan Bóg postawił aniołów, którzy swymi mieczami mieli odtąd bronić dostępu do niego (por. Rdz 3, 23-24). W przeciwieństwie do losu pierwszego Adama, któremu po popełnieniu grzechu aniołowie nie pozwalali zbliżać się do Boga, zwycięskiemu Panu Jezusowi, drugiemu Adamowi, zrodzonemu przed wiekami i współistotnemu z Ojcem, który dla naszego zbawienia stał się człowiekiem, aniołowie z największą czcią usługiwali (por. Mk 1, 13b). Drodzy Siostry i Bracia! Rozważając niezwykle lakoniczne stwierdzenie św. Marka, że Pan Jezus był na pustyni „kuszony przez szatana” (por. Mk 1, 13a), mamy prawo się zapytać, czego dotyczyły te pokusy, o których milczy Ewangelista. Odpowiedź na to pytanie jest oczywista. Jak w przypadku wszystkich pokus, począwszy od tej, której byli poddani Adam i Ewa, szatanowi zawsze chodzi o jedno: o zakwestionowanie Pana Boga, Jego dobroci i prawdomówności, a na koniec Jego miłości do człowieka po to, by temuż człowiekowi zaproponować własną, kłamliwą wizję szczęścia. Kiedy człowiek ulega szatańskim mirażom, wówczas zaczyna się zarówno jego klęska, jak i cierpienia innych ludzi. Niekiedy w głębi swego sumienia jest on świadomy tego, że postępuje źle, ale na skutek pychy, która nie pozwala przyznać się do błędu i każe za wszelką cenę postawić na swoim, będzie usiłował zagłuszać wołanie sumienia agresją, wulgarnym słowem, krzykiem i przemocą.
Dla ,,cywilizacji śmierci’’ dziecko poczęte to nieekologiczne ,,zagrożenie’’. W swoim liście do wiernych archidiecezji krakowskiej na Wielki Post, abp Marek Jędraszewski poruszył temat trwającego na świecie cywilizacyjnego starcia. Jak zaznaczył hierarcha, w centrum tego starcia znalazło się życie nienarodzonego dziecka. Podkreślił, że mamy do czynienia za zmaganiem się cywilizacji śmierci i cywilizacji życia, o czym mówił św. Jan Paweł II. - „Próbując zrozumieć genezę tego, co od jakiegoś czasu dokonuje się na ulicach naszych miast, coraz bardziej uświadamiamy sobie, że jesteśmy świadkami wielkiego starcia o charakterze kulturowym i cywilizacyjnym – i to w skali globalnej. W jego centrum znalazło się życie dziecka nienarodzonego” - napisał metropolita krakowski. Hierarcha odniósł się do kwestii plakatów promujących hospicja perinatalne, świadczących pomoc dla rodzin, w których rodzi się chore dziecko. Plakaty przedstawiające dziecko w łonie matki w kształcie serca wywołały ogromną złość lewicowych polityków i aktywistów, którzy próbują powstrzymać możliwość informowania kobiet o możliwości skorzystania z pomocy takich hospicjów. - „Jakże przejmujące i smutne jest to, że u niektórych ludzi już sam widok plakatu przedstawiającego dziecko w łonie matki wywołuje złość, agresję i chęć niszczenia” - zauważył duchowny. Dodał, że zwolennicy cywilizacji śmierci przedstawiają nienarodzone dziecko, które zawsze było znakiem błogosławieństwa, jako zło i zagrożenie dla jego rodziców. Hierarcha podkreślił również, że przerażanie budzą głosy domagające się eutanazji dla małych dzieci, które przez zwolenników tych praktyk postrzegane są jako kreatury człowieka.
Jędraszewski, jesteś nieekologicznym zagrożeniem. Lepiej się już nie odzywaj.
I co jestem maminsynkiem? wy dziwki agenturalne? Wasze matki to dziwki. Każdy agent to najgorszy rodzaj żołnierza - taka dziwka wojskowa. Wasze córki to gówno do odstrzelenia.
A my, ludzie z TVN będziemy kłamać każdego dnia! Szlag na strafia bo Polacy mają 500+ i lepsze pensje! Holera! Dobrze mają mieć tylko cwelebryci!!!!! I my świnie TVN!