Kościół

Abp Muszyński: Kościół w Polsce potrzebuje dziś nowego tchnienia Ducha Świętego

„Bogu dzięki, że mamy papieża Franciszka, który ukazuje nam inną wizję pracy duszpasterskiej, pokazuje jak wyjść z tego zamkniętego kręgu. Jestem przekonany, że nie ma półśrodków, trzeba realizować linię Franciszka” ­ mówi w rozmowie z Katolicką Agencją Informacyjną abp Henryk Muszyński, podsumowując 8. rocznicę pontyfikatu papieża Franciszka.

3 min czytania
Fot. Pelz via Wikipedia, CC BY-SA 3.0
Fot. Pelz via Wikipedia, CC BY-SA 3.0

Bogu dzięki, że mamy papieża Franciszka, który ukazuje nam inną wizję pracy duszpasterskiej, pokazuje jak wyjść z tego zamkniętego kręgu. Jestem przekonany, że nie ma półśrodków, trzeba realizować linię Franciszka” ­ mówi w rozmowie z Katolicką Agencją Informacyjną abp Henryk Muszyński, podsumowując 8. rocznicę pontyfikatu papieża Franciszka.

Dalej w rozmowie z KAI arcybiskup dodaje:

Obecny papież powiedział na początku pontyfikatu, że żyjemy „nie tyle w epoce zmian, ile znajdujemy się w sytuacji zmiany epoki” – a do tej zmiany musi się odnieść i Kościół. Jest więc przekonany, że Kościół powinien przejść głęboką metamorfozę jeśli chodzi o sposób dawania światu świadectwa. Nie wyobrażam sobie Polski wyizolowanej od tych nowych inspiracji, którymi dziś żyje Kościół powszechny, odpowiadając na potrzeby globalizującego się świata”.

Dodał, że pandemia po raz pierwszy uświadomiła nam to, jak daleko sięga ów globalny świat. Dalej podkreślił:

Zagrożona jest ludzkość i nie możemy tego nie widzieć. Dostrzega to jednak papież jako widzialna głowa Kościoła. Ostrzega, że grozi nam samounicestwienie o ile nie znajdziemy nośnych źródeł odnowy. A skoro żyjemy w świecie globalnym, to nie ma innej możliwości odpowiedzi na globalne zagrożenie, jak globalne braterstwo rodziny człowieczej, niezależnie od tego, kim jesteśmy, gdzie żyjemy, jakiej jesteśmy narodowości i religii”.

Zdaniem arcybiskupa, pobożność w Polsce jest nadal pobożnością kultyczną, rzeczywistością, w której się zamknęliśmy i dlatego trudno nam być „zaczynem Ewangelii w pluralistycznym świecie”.

Dalej stwierdził, że obecny kryzys powinien wzywać nas do głębokiej odnowy religijnej i powinniśmy zacząć od odnowy człowieka. Podkreślił:

W dzisiejszym świecie musimy bronić samych podstaw człowieczeństwa, tego, co zawarte jest w Bożym Objawieniu. Obecny kryzys człowieka obejmuje kryzys rodziny, małżeństwa, kryzys płci, która jest kwestionowana wbrew biologicznym oczywistościom i to na dodatek w strukturach ogólnoświatowych”.

W dalszej części rozmowy hierarcha zabiera głos w kwestii wykorzystywania nieletnich w Kościele, co powoduje ogromny spadek zaufania do niego. Przyznaje, że sprawa jest niezwykle bolesna dla całego Kościoła, a krzywdy i zranienia są na tyle ogromne, że pozostawiają trwały ślad w życiu i nie da się ich zaleczyć.

Razem z księdzem, który dla wielu młodych ludzi był autorytetem, wali się dosłownie cały świat, razem z Kościołem, nie wyłączając niekiedy samego Boga. Młodzież rzadko potrafi odróżnić to co Boże i ludzkie, i przez pryzmat słabego, ułomnego człowieka widzi cały Kościół”

- mówi arcybiskup.

Abp Muszyński został też zapytany o przyszłość Kościoła w Polsce. Podkreślił, że nikt tego nie może dokładnie wiedzieć. Wskazał jednak na fakt dużej tradycyjności Polaków i wyraził nadzieję, że być może proces sekularyzacji w naszym kraju nie będzie tak gwałtowny jak w innych krajach. Dodał:

Przede wszystkim, jako Polska i jako Kościół w Polsce potrzebujemy dziś nowego tchnienia Ducha Świętego – na wzór tego, które przeżyliśmy w trakcie pierwszej pielgrzymki Jana Pawła II w Gnieźnie, a następnie także w Krakowie”.

Całą rozmowę warto przeczytać tutaj.

dam/ekai.pl,Fronda.pl

Komentarze

29 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Maria Błaszczyk 27.03.2021, 20:06

"Przyznaje, że sprawa jest niezwykle bolesna dla całego Kościoła, a krzywdy i zranienia są na tyle ogromne, że pozostawiają trwały ślad w życiu i nie da się ich zaleczyć". No tak, taki np. ks. Koczwara, wielka katolicka szycha, doktor habilitowany, niosący kaganek oświaty wśród studentów KUL jeszcze do niedawna, właśnie cierpi. Cierpi okrutnie, trwałe ślady pozostają w jego życiu, bo pada ofiarą "powszechnej paranoi", polują na niego niczym na czarownice - swoją drogą, zabawna rzecz, kiedy Kali polować na czarownice... - a jeszcze do tego ta "obrzydliwa farsa", gdy jakaś ofiara odważy się opowiedzieć o tym, co jej jakiś wielebny łaskaw był zrobić. Słusznie arcybiskup o tym mówi, bo przecież strasznie to rani takiego dobrego funkcjonariusza korporacji, gdy ktoś takie histerie urządza. Zobaczcie, np. w zeszłym tygodniu złe media opisały sprawę dwunastolatki, co to ksiądz ją nie tylko gwałcił, ale jeszcze nożykiem ciachał w okolicach intymnych. Jak matka sprawę zgłosiła do prokuratury, to... no tak. zrobiono, co należało, przeniesiono do innej parafii i szybciutko jakoś święty ów człowiek zaczął znów nauczać religii. W końcu, kto nie ma pokus, prawda? Każdemu może się przytrafić i nie powinno się takich rzeczy Kościołowi robić. https://polskatimes.pl/ksiadz-o-wyznaniach-molestowanych-przez-pedofilow-obrzydliwa-farsa-diecezja-reaguje-na-skandaliczne-slowa-ks-koczwary/ar/c1-15498222 https://www.wprost.pl/kraj/10431338/malopolska-marianna-oskarza-ksiedza-o-gwalty-i-okaleczanie-miala-12-lat.html https://www.dziennikwschodni.pl/kraj-swiat/ksiadz-zgrzeszyl-no-zgrzeszyl-a-kto-nie-ma-pokus-komentarze-po-skandalicznych-slowach-ojca-rydzyka,n,1000279758.html

Ktoś 27.03.2021, 20:02

Zdaniem arcybiskupa, pobożność w Polsce jest nadal pobożnością kultyczną, rzeczywistością, w której się zamknęliśmy i dlatego trudno nam być „zaczynem Ewangelii w pluralistycznym świecie”. A jednak Pan Jezus powiedział siostrze Faustynie, że to z Polski wyjdzie iskra, która przygotuje świat na jego przyjście. Widocznie Jezusowi nasza tradycyjna pobożność się podoba, a my powinniśmy bardziej słuchać Boga, niż ludzi! Księdzu arcybiskupowi warto natomiast przypomnieć słowa Jezusa: "Nie sądźcie, że przyszedłem znieść Prawo albo Proroków. Nie przyszedłem znieść, ale wypełnić. Zaprawdę. bowiem powiadam wam: Dopóki niebo i ziemia nie przeminą, ani jedna jota, ani jedna kreska nie zmieni się w Prawie, aż się wszystko spełni. Ktokolwiek więc zniósłby jedno z tych przykazań, choćby najmniejszych, i uczyłby tak ludzi, ten będzie najmniejszy w królestwie niebieskim. A kto je wypełnia i uczy wypełniać, ten będzie wielki w królestwie niebieskim. Bo powiadam wam: Jeśli wasza sprawiedliwość nie będzie większa niż uczonych w Piśmie i faryzeuszów, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego."

Anonim 27.03.2021, 18:33

Jak się nadmę, jak nie dmuchnę - uhhhuuuu !!!! no i co pomogło ?

Piotr 27.03.2021, 18:26

Siostry gwałcone na misjach W zeszłym roku ukazała się książka włoskiego dziennikarza tygodnika "Panorama" Carmelo Abbate pod tytułem "Sex and the Vatican", która opowiada o życiu seksualnym duchownych - homo- i heteroseksualnych. Autor poświęcił w niej kilka rozdziałów kobietom księży oraz siostrom zakonnym gwałconym na misjach przez swoich zwierzchników. - Kościół musiał się do tego przyznać w 2001 roku. W misjach prowadzonych w biednych krajach, przełożeni preferują młode siostry zakonne od lokalnych dziewczyn, ponieważ te złożyły śluby czystości i są dziewicami, więc jest mniejsze ryzyko, że mają AIDS. Największą ilość gwałtów seksualnych odnotowuje się w Afryce, gdzie są też przypadki sióstr zmuszanych do brania pigułek antykoncepcyjnych oraz zgonów zakonnic podczas nielegalnych aborcji. Zakonnice gwałcone przez księży i biskupów są wyrzucane z Kościoła, gdy decydują się zgłosić to władzom cywilnym. Wszystko to jest znane Watykanowi, gdyż otrzymał tajny raport jednej z matek przełożonych zakonu misjonarek - mówi Carmelo Abbate. Tajny raport Jego słowa potwierdza artykuł Marco Politiego, który ukazał się w dzienniku "La Repubblica" w 2001 roku i opowiadał o tajnym raporcie, który 18 lutego 1995 roku został przekazany kardynałowi Eduardo Martinez Somalo, ówczesnemu Prefektowi Kongregacja ds. Instytutów Życia Konsekrowanego i Stowarzyszeń Życia Apostolskiego. Jego autorka - siostra Maura O'Donohue - koordynatorka z ramienia Caritasu programów zapobiegających AIDS, była bardzo jasna i precyzyjna w swoich oskarżeniach: "Nadużycia są powszechne i jest wiele zgłoszeń". "Kandydatki do życia zakonnego są gwałcone przez księży, którym muszą przedstawiać certyfikaty zdrowia. Lekarze szpitali katolickich są często odwiedzani przez duchownych, którzy przyprowadzają siostry zakonne lub inne kobiety, by przerwały ciążę. Siostra O'Donohue opowiadała o historii jednej z zakonnic, która - zmuszona do aborcji - zmarła w wyniku zabiegu, a ksiądz odprawił za nią solenną mszę żałobną" - pisał Marco Politi w 2001 roku, cytując tajny raport. Choć Kościół już wtedy postanowił podjąć odpowiednie kroki, aby także na misjach dbano o przestrzeganie celibatu, problem nadal istnieje. Los i cierpienia zakonnic, które zaszły w ciąże, pozostaje nadal jedną z najciemniejszych tajemnic Watykanu.

moly 27.03.2021, 18:11

Na zlodzieju czapka gore... Nijak sie to ma to do postu , ale to jedyne przyslowie ktore znam z czapka...

moly 27.03.2021, 18:10

Hahaha Innymi slowa KK w Polsce potrzebuje reanimacji... Sprawdzcie statystyki o efektywnosci reanimacji. Hahahahah

Kto go upoważnił do zabierania głosu 27.03.2021, 17:18

w imieniu ogółu Polaków? ps. też chcę taką czapkę

MVD 27.03.2021, 16:00

Kiedyś było gorzej i chwalili, nikt tam jeńców nie brał! nikt nie śmiał powiedzieć- hierarchio! klerze robicie źle! Przecież wystarczy zobaczyć filmy na YT np w sprawie księdza z Tylawy! jak zaciekle mimo przygniatających dowodów był broniony! to teraz tylko można pomyśleć, co było wcześniej! kiedy kler miał turbo władzę na ludem! Teraz tylko świeccy mogą uratować Kościół, oczywiście z pomocą Maryi ! Naszej Mamy kochanej, Świętego Michała Archanioła i cały rzesz świętych. Tak żeby z radością odkrywać przesłanie Ewangelii! nawet nie chcę myśleć, że Pismo Święte było na indeksie ksiąg zakazanych! czas manipulacji się skończył, Bóg z pomocą czasu przerywa, rozrywa tą zasłonę!

antoni.s 27.03.2021, 15:19

Rozterki tego okupacyjnego dygnitarza nie powinny dziwić, natomiast ja jako polak, nie będący na usługach nikogo poza moją ojczyzną ośmielam się wołać, czego dzisiaj najbardziej potrzebuje polska?, kto najbardziej jej szkodzi?, komu zależy na tym by była słaba i podzielona, komu?, to pytanie retoryczne.

katolik pokorny 27.03.2021, 15:13

I rzekł Muszyński, zwany "arcybiskupem": "wali się dosłownie cały świat, razem z Kościołem" Słusznie rzekł ów człowiek. Zapomniał jednak dodać, że jedną z przyczyn takiego tragicznego stanu Kościoła jest to, że coraz więcej w Kościele najemników wśród hierarchów, coraz mniej Pasterzy.

Anonim 27.03.2021, 14:50

Kościół katolicki to niebezpieczna sekta, która musi zostać rozwiązana i zdelegalizowana.

MVD 27.03.2021, 12:36

Tylko świeccy są w stanie uratować Kościół. Hierarchia jeszcze nie widzi, że zamiast służyć, chce żeby jej służono! szermawe zamiatanie spraw pod dywan, udawanie głupiego! czy wiele innych rzeczy na sumieniu! rozdźwięk- Ewangelia vs życie kleru, prowadzi do ucieczki ludzi z kościoła! staje się nieautentyczny, zakłamany. I co Duch Święty ma przyjść poklepać i powiedzieć good job! Czy mamy się zwracać do Mamy Bożej, pomóż nam zachować status quo ? Kiedyś "siła kościoła" opierała się na korporacyjnej jedności, strachu i bezwzględnym wymuszaniu posłuszeństwa! ktoś kto doznał krzywdy od kleru nie miał szans na żadną sprawiedliwość! nul! Grzech kościoła tonął w korporacyjnych układach! Teraz tak nie ma, trzeba żyć czystą Ewangelią i starać się być autentycznym! to przyciąga wiernych!

GFR 27.03.2021, 12:16

Na przykład w Koszalinie.

ERW 27.03.2021, 12:16

Nie linię Franciszka, tylko Jezusa Chrystusa i Ducha Świętego. A nie wymyślać i podpierać się Papieżem.

Zdzislaw 27.03.2021, 12:06

Kościół pierwotny dynamicznie się rozwijał ponieważ był ubogim materialnie ,jego przywódcy nie szukali dla siebie zabezpieczeń finansowych na przyszłość nie zajmowali się wznoszeniem pałacy biskupich i innych kosztownych w utrzymaniu budowli ,oni troszczyli się wyłącznie o to by każdy kto ich słucha mógł być dotknięty i uzdrowiony poprzez łaskę Boga a Duch Święty był z nimi i dynamicznie z nimi współpracował. Piotr ,Paweł i pozostali uczniowie Jezusa wychodzili do ludzi na ulice by im głosić dobrą nowinę by ich uzdrawiać z wszelkich chorób i opętań a nawet wskrzeszali zmarłych. Dlaczego w pierwotnym kościele tego typu cuda były możliwe a obecnie nie. Dlaczego pierwsi chrześcijanie byli ufni słowu pisma Świętego które mówi a gdy spocznie na was Duch Swiety nic nie będzie dla was nie możliwe. W dzisiejszym kościele zanikła żywa wiara dla której żadna niemożność nie miała racji bytu... Dzisiaj gdy jakiś ksiądz zacznie z mocą głosić słowo Boże czyniąc za przyczyną Ducha Św. znaki i cuda uzdrowień taki ksiądz najczęściej jest uciszany i upominany ,zamykany w klasztorach albo objęty zakazem czynienia cudów i znaków które mają na celu na chwałę Bożą pobudzać ludzką wiarę. Jestem pewien że gdyby św.Piotr czy Paweł żyli w obecnym czasie to pozostali przywódcy kościelni już dawno zamkli by ich w niedostępnych dla wiernych zakamarkach pałacy biskupich z zakazem odprawiania publicznie mszy świętych i zakazem wypowiedzi.. Cuda i znaki dokonywane przez pierwszych chrześcijan we współczesnym kościele nie mają racji bytu , są one skutecznie w zarodku tłumione ,traktuje się je jako coś wstydliwego rzekomo mogącego zagrozić powadze kościoła... by nie być gołosłownym czy ktoś może słyszał o ojcu Gino włoskim stygmatyku ? Nie wiem czy na chwilę obecną jeszcze żyje ale przez długie lata był objęty zakazem kontaktu z wiernymi w jednym z rzymskich domów zakonnych na via Aurelia .. Współczesny kościół boi się takich ludzi dlatego są oni izolowani ,ale dlaczego się ich boi ? może dlatego ze widzi w nich jak w lustrzanym odbiciu własne ułomności, zaniedbania brak miłości, obojętność a może i nawet nieprawość?. Są oni solą w oku dla współczesnego kościoła bo pokazują mu że wszystko co jest poza Bogiem -tytuły doktorskie ,profesorskie ,zaszczyty kardynalskie i biskupie ,purpury i bisiory nic nie znaczą , to marność.

UYT 27.03.2021, 11:25

Oby jakiś Biskup nie wymyślił jak to Tchnienie ma przebiegać. Już byli tacy co uważali jakie to jest tchnienie i mamy to co mamy. Totalny bajzel.

Po 11 ... 27.03.2021, 10:30

"Abp Muszyński: Kościół w Polsce potrzebuje dziś nowego tchnienia Ducha Świętego" .... Baranie jeden, KK, a ty w szczególności potrzebujesz maga kopa w dooopę od Ducha Świętego. Twoje miejsce jest przy wiernych, cierpiących, tracących pracę, umierających. A ty co? Ubierasz się jak clown i pierniczysz tanie kawałki. WSTYD!

A 27.03.2021, 10:10

Ksiądz prałat Andrzej Czerwiński, wieloletni proboszcz gdyńskiej parafii, został w tajemnicy wydalony ze stanu duchownego. Watykan uznał go za winnego przestępstwa określonego w prawie kanonicznym jako "cudzołóstwo z osobą nieletnią poniżej 18. roku życia".

Torchwood 27.03.2021, 09:32

Aktualnie kościół to tylko tchnienie Covid-19 gwarantuje.

JPIII 27.03.2021, 08:41

Co ten pedophil proponuje? Ten cały świętoszkowaty duch skłania kieckowych do pedophili. Ot znaleźli przykład.

OUJ 27.03.2021, 08:40

To Duch Święty nie działa zawsze. Chyba, że ktoś to wypaczał i wypacza Jego Działanie.

Agnieszka 27.03.2021, 08:21

Wszelkie tchnienia Ducha św i u świeckich i kapłanów tłamsicie, a sami szkoda gadać, to po co to gadanie po próżnicy?

rebeliant 27.03.2021, 07:57

Ponoć jakiś Edek im podwędził nieco, ale to mu ponoć czkawką ma wyjść.

rebeliant 27.03.2021, 07:56

I najlepszym tchnieniem rucha śfięłtego, będzie wymazanie krzywd gwałtu metodą domniemanych ran bliźnich półbożka, który zakpił z bycia autentycznym człowiekiem. Ruchu śfięłty nakryj to sfoją śfięłtął kapą z welonu Archanioła Michaela, aby nieskazitelny (przed wzrokiem ludzkiej hołoty) "a kto silniejszemu zabroni" mógł zachachmęcić ślady po prawdzie (a są nią gwałty), a ofiarom wyprać świadomość. Gość nie różni się w ogóle od gwałcicieli metodą na pigułkę.

Ale luja i do dziury 27.03.2021, 07:48

To będzie ostatnie tchnienie ducha świętego

Anonim 27.03.2021, 07:43

"Kościół w Polsce potrzebuje dziś nowego tchnienia Ducha Świętego" dziwnie nazywa zasilenie kasą, duchownych!

Dziennikarz TVN 27.03.2021, 07:40

A nasza pato-telewizja chce zniszczyć kościół, tylko nam się nie udaje...

Marek 27.03.2021, 07:29

Trochę to mętne i nie spójne. Kościól to Jezus a on nie potrzebuje się do niczego dopasowywać. Dopasowują się nasi hierarchowie do rządzących.A to moim zdanie nie ta droga. Ewangelia jest prosta , i wyjaśnie wszystko od urodzenia do śmierci ndoczesnej. Proponowanie dopoasowania kojarzy mi się z Antychrystem o właśnie pragnie byśmy stali się bardzo ludzcy a nie Boscy.A przecież zmierzamy by stać się jedniw Bogu. Chyba że jestem w innym kościele.

katolicka kretynizacja polski 🇵🇱 27.03.2021, 07:24

Klechy podobnie jak za rozbiorów nie chcą stanąć po stronie Narodu, nie chcą mówić prawdy, uczestnicząc w przekręcie wszech czasów a przecież dokładnie wiedzą do czego dążą elity żydowsko-korporacyjne. Nie zabierają głosu w sprawach dla Narodu istotnych. Nie przestrzegają Polaków iż rządzą nimi Żydzi jak np. prezydent, premier i większość ministrów i biurokratów, zupełnie jakby w 38 mln. Narodzie nie było polaków. Interesują się tylko swoimi sprawami w szczególności kasą i przywilejami. Pozostawili wiernych okupantom! nie pierwszy raz w swojej historii...

Polecane

Czytaj dalej