Forsowane we Włoszech prawo o homotransfobii to narzucanie w majestacie prawa ideologii gender – ostrzega przewodniczący Papieskiej Akademii Życia. Zauważył on, że przed dyskryminacją chroni włoska konstytucja. Prawo, które urzeczywistniałoby tę ochronę jest czymś dobrym. Jednakże w tym wypadku prawo, które ma chronić konstytucja, neguje inne prawa wynikające z ustawy zasadniczej, w tym wolność opinii – dodaje abp Vincenzo Paglia.
Forsowane we włoskim parlamencie tak zwane prawo Zan budzi wielkie kontrowersje. Przewiduje bowiem surowe kary za dyskryminację względem przedstawicieli LGBT, a zarazem sama definicja dyskryminacji jest tak niejasna, że według prawników będzie można za nią uznać choćby katolickie nauczanie na temat małżeństwa i rodziny. W tej sprawie interweniowała już na drodze dyplomatycznej Stolica Apostolska.
Abp Paglia podkreśla, że interwencja ta nie jest ingerencją w sprawy państwa włoskiego, lecz przejawem troski o wspólne dobro. Dodaje, że choć Watykan jest rzeczywistością międzynarodową i suwerennym państwem, to jednak dzięki bliskości z Włochami, z niezwykłą wrażliwością dostrzega on wspólne odczucia włoskiego społeczeństwa. „Dla nas, Włochów, rodzina oparta na małżeństwie mężczyzny i kobiety, rzeczywistość ojca i matki jako rodziców, jest czymś, co stanowi wartość o ogromnym znaczeniu – dodaje abp Paglia w wywiadzie dla dziennika Il Giornale.
Krzysztof Bronk - Watykan/vaticannews.va
Komentarze
7 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.
Wystarczy przeanalizować działalność polskiego KK. W 2020 fundusz kościelny z pieniędzy podatników wynosił 181 milionów złotych. Przypominam, że podatki płacą też ateiści. Nie licząc dotacji instutucji państwowych dla Rydza i innych. Zachowanie biskupów uwłacza godności człowieka, a nie tylko duchownego: ukrywanie pedofilii, samochód od bezdomnego, jego ekscelencja sołtys, Jędraszewski nazywający ludzi zarazą, a jednocześnie mówiący, że obowiązkiem polskiego katolika jest dziękowanie Bogu za Kaczyńskich, Dziwisz - można mnożyć. I dziwią się, że ludzie mają ich dość.
Wystarczy powiedziec: wedle kosciola katolickiego malzenstawa jest wzaiazkiem mezczyzny i kobiety. I tyle. Jestem pewna ze takie stwierdzenie nie jest karalne. Problemem jest ze koscil katolicki nie zatrzymuje sie w tym miejscu. Wszystkie obelgi a szeczegolnie podzeganie do przemocy powinno byc - i mam nadziej ze bedzie - surowo karalne.
to najeźdźca. Kanadyjczycy w końcu powiedzieli dość. Marzy się władza absolutna z okresu inkwizycji, ale to se ne wrati.
To dlaczego homoseksualizm "występuje" niezależnie od czasu (od tysięcy lat), od geografii (wszędzie), od religii (nawet jak grozi kara śmierci) i niezależnie od prawa świeckiego (Rosja). To wszystko jest sprawka kilku tysięcznoletniej PROPAGANDY???? a...b...c... duuupa :)
Nie ośmieszaj się udawaniem, że nie zrozumiałeś treści.
Tylko, że homoseksualiści też zostali zaprojektowani do funkcjonowania jako kompatybilni partnerzy tej samej płci.
Homoseksualizm jest zupełnie inny niż heteroseksualizm. Heteroseksualizm opisuje sposób w jaki wszystkie istoty ludzkie są zaprojektowane – do funkcjonowania jako kompatybilni partnerzy przeciwnych płci. Homoseksualizm mógłby być uważany za równoważny jedynie wtedy, gdyby był umocowany w podobnym fizjologicznym projekcie. Nawet gdy osoba angażuje się w czyny homoseksualne, to w niezmienny i właściwy sobie sposób pozostaje ona osobą heteroseksualną, bowiem nadal może płodzić lub rodzić dzieci w zgodzie z tym pierwotnym projektem. Orientacja seksualna jest tylko modelem teoretycznym, który pozwala udawać, że seksualność jest subiektywnym stanem umysłu, a nie obiektywną rzeczywistością fizyczną. Dlatego małżeństwo jest zamknięte i niedostępne dla homoseksualistów. Jest to instytucja przeznaczona do ochrony i wzmacniania rodziny, która jest podstawowym elementem prokreacyjnego i heteroseksualnego projektu, w którym wszyscy uczestniczymy. (Scott Lively, Redeeming the Rainbow) https://henryk-dabrowski.pl/index.php?title=Je%C5%9Bli_kochasz_swoje_dzieci,_protestuj_przeciwko_homopropagandzie