Po trzydniowym pobycie w szpitalu przewodniczący KEP abp Stanisław Gądecki wrócił do domu. Hierarcha dziękuje za okazane mu wyrazy solidarności i modlitwę.
W poniedziałek archidiecezja poznańska poinformowała, że abp Stanisław Gądecki doznał urazu i trafił do szpitala, gdzie został poddany zabiegowi chirurgicznemu. Dziś służby prasowe archidiecezji przekazały, że metropolita wrócił już do domu.
- „Z radością powiadamiamy, iż abp Stanisław Gądecki powrócił do domu po trzydniowym pobycie w szpitalu, gdzie został poddany zabiegowi chirurgicznemu po doznanym urazie. Metropolita poznański czuje się dobrze, wyraża wdzięczność służbie zdrowia za okazaną pomoc i dziękuje wszystkim za wyrazy solidarności i modlitwę w jego intencji”
- napisano.
kak/episkopat.pl
Komentarze
10 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.
Jak już wyszedł to już zapewne dziękuje bogu za ocalenie:)
szkoda ze nie zdechl
jednak tworki szybko leczą ,co za błyskawiczna terapia,tak pare dni i klepki ustawione
ABP GĄDECKI masz współudział w mordzie na Polakach, holocauście !!!
miał uraz psychiczno- fizyczny po wyszczepieniu i musieli mu zoperować duszę
3,44 promila alkoholu we krwi = 1 Janiak
Skąpy klero-dziad Gądecki kupił generyk Viagry na kilogramy produkcji piwnicznych laboratoriów famaceutycznych Szumowski Brothers. Zeżarł pół torby i popił woda święconą. Stanęło mu wszystko, oprócz fiuta. Medycyna oparta na nauce odratowała mendę skamlącą o ratunek. Ot, i wszystko.
Pijesz ty i piję ja.
Rozbił sobie głowę po pijaku?
Ale jaki uraz? Po pijanemu łeb rozbił czy obojczyk złamał czy co?