RPO Adam Bodnar zwrócił się do przewodniczącego sejmowej Komisji ds. Służb Specjalnych o zbadanie okoliczności zawartych w oświadczeniu Mariana Banasia - poinformowało biuro Rzecznika Praw Obywatelskich.
Rzecz dotyczy twierdzeń Mariana Banasia, że ten jest represjonowany i inwigilowany przez służby. Działania służb specjalnych wobec Banasia oraz jego rodziny mają na celu przymuszenie Banasia do rezygnacji z pełnienia funkcji prezesa Najwyższej Izby Kontroli.
- Rzecznik przyjął to oświadczenie z najwyższym zaniepokojeniem - poinformowało biuro RPO.
- Prawidłowe wykonywanie zadań przez NIK - przede wszystkim kontrolowanie działalności organów administracji rządowej, Narodowego Banku Polskiego, państwowych osób prawnych i innych państwowych jednostek organizacyjnych z punktu widzenia legalności, gospodarności, celowości i rzetelności - wymaga niezależności jej prezesa - wskazuje dalej biuro.
Dalej Bodnar twierdzi, że nad treścią oświadczenia Mariana Banasia "nie sposób przejść do porządku dziennego".
- W związku z powyższym, mając na uwadze zakres działania Komisji do Spraw Służb Specjalnych Sejmu RP, zwracam się z uprzejmą prośbą do Pana Przewodniczącego o zbadanie okoliczności podanych w oświadczeniu Prezesa NIK i poinformowanie mnie o poczynionych ustaleniach - zakończył RPO.
jkg/pap
Komentarze
4 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.
Co jeszcze Bodnar ma do gadania? On już nie jest RPO! Niech sie zajmie rodziną i tam uporządkuje swoje sprawy!
Czy Bodnar apelował o zbadanie Adamowiczowej, Nowaka i innych? Jak nie to znaczy, że jego kolesie oberwali od Banasia po nosie za przekręty.
Nie popieram RPO za mieszanie się w sprawy ustroju sędziowskiego i uznawania pederastów, ale w sprawie ataku na Banasia ma rację, że zabiera głos. Atak na Banasia jest inspirowany przez Morawieckiego, który boi się ogłoszenia wyników kontroli roli w tzw. wyborach kopertowych. Proszę zwrócić uwagę, że kozłem ofiarnym był Sasin, wymyślono przecież żarcik, ile można kupić czegoś za 2 sasiny, itd. A w rzeczywistości za wszystkim stał Morawiecki.
Bodnar i Banas w jednym stali domu,w domu publicznym...