Wiadomości

Adam Hofman: Jest tylko jeden żołnierz w Rzeczypospolitej - Jarosław Kaczyński

Nie ma wybitniejszego dziś polityka niż Jarosław Kaczyński. On nie dostosowuje się do rzeczywistości, ale ugniata ją pod siebie, tak, jak chce. Wielu bardzo mądrych ludzi nie potrafi wyjść z formy, którą im narzucił. Są ukąszeni Jarosławem - mówi Adam Hofman, były rzecznik PiS.

2 min czytania
Adam Hofman: Jest tylko jeden żołnierz w Rzeczypospolitej - Jarosław Kaczyński
Adam Hofman: Jest tylko jeden żołnierz w Rzeczypospolitej - Jarosław Kaczyński

Nie ma wybitniejszego dziś polityka niż Jarosław Kaczyński. On nie dostosowuje się do rzeczywistości, ale ugniata ją pod siebie, tak, jak chce. Wielu bardzo mądrych ludzi nie potrafi wyjść z formy, którą im narzucił. Są ukąszeni Jarosławem - mówi Adam Hofman, były rzecznik PiS.

"Uczyłem się od mistrza. Praktykowałem przecież u Jarosława Kaczyńskiego. Jako rzecznik partii pracowałem z nim bezpośrednio, codziennie i poznawałem polityczny fach. Starałem się być taki jak on. Chciałem powielać te wzorce i często wychodziła z tego karykatura. Oczywiście widzę to dopiero teraz. Mimo wszystko było to jak pobieranie nauki władania szablą u Wołodyjowskiego" - powiedział - w rozmowie z Piotrem Witwickim z "Plusa Minusa" "Rzeczypospolitej.


Pytany, co robiło na nim największe wrażenie u prezesa, odparł:


"Przede wszystkim cierpliwość. To człowiek, który długo czekał, żeby w polityce zebrać wszystko. Nauczyłem się też jednej rzeczy, która przydała mi się w czasie tego kryzysu. Na własnym zresztą przykładzie. Gdy mieliśmy w partii kryzys i wszystko płonęło, Jarosław siedział i czytał sobie gazetę. Zastanawiałem się: jak on może być taki spokojny? A on sobie odkładał sprawę w miejsce, którego nie ma. Od tego momentu, to było poza nim. To jest niezbędne w sytuacji, gdy jesteś tak często atakowany. Zamykasz to w takim pudełku i to dla ciebie nie istnieje".


Jak twierdzi Hofman, Kaczyński jest absolutnie wybitny, dziś w Polsce bezapelacyjnie to najwybitniejszy polityk.


"Ma umiejętność, którą mają ludzie, którzy przechodzą do historii, i to jest naginanie rzeczywistości do tego, co on ma w głowie. On się nie nagina do rzeczywistości, tylko ją ugniata. Robi to tak skutecznie i z taką determinacją, że w końcu mu się to udaje. Oczywiście dla połowy Polski ją zagniótł jak trzeba, a dla połowy odwrotnie. Tylko nadal to on jest głównym punktem odniesienia. Awersem i rewersem na tej samej monecie. Kiedyś było inaczej. Sam kiedyś powiedziałem, że było dwóch żołnierzy w Rzeczypospolitej: Jarosław na Litwie i Tusk w Koronie. Teraz jest już tylko jeden. Nie ma innego" - stwierdził.


Jak dodał, nawet mądrzy ludzie są w okowach formy, którą narzucił im Jarosław Kaczyński. "Są ukąszeni Jarosławem. Nie potrafią się z niego wyrwać. Rozmawia się z nimi, jak ze zbuntowanym pisowcem. Upadłym aniołem, ale jednak pisowcem" - mówi.


"Jarosław jest Harvardem polskiej polityki. Pewnie sam brzmię teraz, jakbym był nim ukąszony" - stwierdził Hofman.

bsw/rzeczpospolita.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej