Polska

Adamowicz znów nie stanęła przed sądem. Dlaczego odwołano rozprawę?

Kolejną rozprawę w procesie europoseł PO Magdaleny Adamowicz odwołano z powodu choroby sędzi Julii Kuciel. Od kilku miesięcy żona śp. Pawła Adamowicza nie stanęła przed sądem. Poprzednio sama zachorowała. ,,Do przedawnienia coraz bliżej” – komentuje Krzysztof Wyszkowski.

1 min czytania
Fot. via: Flickr CC 2.0
Fot. via: Flickr CC 2.0

Kolejną rozprawę w procesie europoseł PO Magdaleny Adamowicz odwołano z powodu choroby sędzi Julii Kuciel. Od kilku miesięcy żona śp. Pawła Adamowicza nie stanęła przed sądem. Poprzednio sama zachorowała. ,,Do przedawnienia coraz bliżej” – komentuje Krzysztof Wyszkowski.

Akt oskarżenia przeciwko europosłance trafił do gdańskiego sądu w sierpniu 2020 roku. Prokuratura oskarża ją o zatajenie dochodów w zeznaniach podatkowych.

Kolejna rozprawa miała odbyć się wczoraj. Prowadząca sprawę sędzia Julia Kiciel przekazała jednak zwolnienie lekarskie.

Media wskazują, że prowadząca rozprawę sędzia w przeszłości wielokrotnie brała udział w protestach organizowanych przez środowiska związane z opozycją.

Ostatnie posiedzenie w sprawie odbyło się w maju ub. roku. Kolejne były wielokrotnie odwoływane m.in. z powodu nieobecności oskarżonej, która przebywała na kwarantannie i na zwolnieniach lekarskich.

- „Teraz chora jest sędzia protestantka, a do przedawnienia coraz bliżej. Kolejna już rozprawa oskarżonej Magdaleny Adamowicz odwołana. Proces od prawie dziewięciu miesięcy stoi w miejscu”

- komentuje na Twitterze Krzysztof Wyszkowski, legendarny działacz antykomunistycznej opozycji.

kak/tvp.info.pl, niezależna.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej