Wiadomości

Adamski: Kolejny przykład antysemityzmu lewicy

Niemiecka Partia Lewicy wzywała do bojkotu towarów izraelskich za pomocą ulotki, na której jest gwiazda Dawida ze swastyką. To nie pierwszy przykład antysemityzmu lewaków, którzy pokazują, że również wyssali antysemityzm z mlekiem matki.

3 min czytania
Adamski: Kolejny przykład antysemityzmu lewicy
Adamski: Kolejny przykład antysemityzmu lewicy

Niemiecka Partia Lewicy wzywała do bojkotu towarów izraelskich za pomocą ulotki, na której jest gwiazda Dawida ze swastyką. To nie pierwszy przykład antysemityzmu lewaków, którzy pokazują, że również wyssali antysemityzm z mlekiem matki.

„Izrael to państwo zbójnickie, ignoruje postanowienia 70 rezolucji ONZ, torturuje Palestyńczyków, okupuje ich ziemie i pozbawia ich dostępu do wody, a Mossad posługuje się bezkarnie niemieckimi paszportami, mordując Palestyńczyków" – taki opis państwa żydowskiego znalazł się na stronie internetowej partii Die Linke (Lewica) w Duisburgu. Na stronie umieszczono Gwiazdę Dawida ze swastyką. A nad nią widniał cytat z Ariela Szarona: „My, naród żydowski, kontrolujemy Amerykę i Amerykanie o tym wiedzą". Do tego na stronie pojawiły linki prowadzące do innych stron, gdzie można było się dowiedzieć, że w „rezultacie alianckich bombardowań Drezna zginęło więcej osób niż w Auschwitz" oraz apel, by przeciwstawić się „moralnemu szantażowi Holokaustu". Wszystko w kontekście wezwania do bojkotu izraelskich towarów.

Komentatorzy zwracają uwagę, że do tej pory takie teksty można było znaleźć tylko u neonazistów. Jednak postkomuniści, którzy mają swoją reprezentację w Bundestagu poszli o krok dalej nić lewicowe ugrupowania do tej pory. – Lewica jest najbardziej antysemickim ugrupowaniem spośród liczących się partii politycznych – przekonuje Daniel Dogan, berliński korespondent „Jerusalem Post". Lewica się oczywiście broni mówiąc o swojej trosce o Palestynę, przyznając jednak, że ulotka była antysemicka. – Lewica ma taki sam stosunek do Izraela jak SED, jej poprzedniczka z czasów NRD – mówi jednak Dagan.

Ja się jednak nie dziwię postępowaniu postkomunistów i lewicy. Już kiedyś pisałem na tym portalu o lewicowych korzeniach antysemityzmu, które mają dziś coraz częściej wpływ na postępowanie kapłanów tolerancji. Przypomnę więc ( mam jakąś perwersyjną przyjemność z pokazywania lewicowej hipokryzji) jak antysemityzm leży u podstaw lewicowej ideologii.

Marks w swojej pracy „W kwestii żydowskiej” pisał: „Jaka jest świecka podstawa żydostwa? Praktyczna potrzeba, własna korzyść. Jaki jest świecki kult Żyda? Handel. Jaki jest jego świecki bóg? Pieniądz”. W innym miejscu dodawał: „Społeczna emancypacja Żydów jest emancypacją społeczeństwa od żydostwa”. Natomiast w 1856 roku w „New York Daily Tribune" Marks napisał: „Tak więc za plecami każdego tyrana odnajdujemy Żyda, jak za papieżem jezuitę”. Marks nie szydził z Żydów tylko z powodu ich powiązań z kapitalistami, ale również z pobudek ściśle rasistowskich pisząc: „Jest teraz dla mnie całkowicie jasne, że jak wskazuje kształt jego głowy i sposób, w jaki rosną jego włosy, pochodzi on od Murzynów, którzy przyłączyli się do ucieczki Mojżesza z Egiptu”. Nawet ikona lewicowów Wolter pisał pisał o Żydach, że: „jest to naród zupełnych ignorantów, który przez lata łączył niegodziwe skąpstwo i najbardziej oburzający przesąd z gwałtowną nienawiścią tych wszystkich narodów, które ich tolerowały". Kolejny przedstawiciel lewicy, brytyjski publicysta i ekonomista zajmujący się imperializmem, John Atkinson Hobson, w swoich pracach podkreślał negatywny wpływ Żydów na międzynarodową gospodarkę i politykę. W książce „War in South Africa” z początku XX wieku pisał, iż wojna burska jest prowadzona w interesie żydowskiej finansjery, która dorobiła się swoich majątków bynajmniej nie uczciwą pracą, ale spekulując na rynkach międzynarodowych. Nie można zapominać o antysemityzmie dzieci pokolenia '68, który występował szczególnie w Niemczech. Götz Aly porównał w swojej książce „Unser Kampf” lewaków do nazistów, pisząc, że oba nurty wyrażały swoją głęboką niechęć wobec indywidualizmu i demokracji, łączy je także niesamowita pycha i patrzenie z wyższością na starych, nie podzielających rewolucyjnego entuzjazmu profesorów. Natomiast dwa lata temu to nie żadna prawica, a lewicowy włoski związek zawodowy "Flaica-uniti-Cub" rozrzucał w Rzymie ulotki nawołujące do bojkotu żydowskich sklepów.

Tych przykładów jest oczywiście o wiele więcej. Warto jednak przypominać te podstawowe. Może w końcu niektórych przestaną szokować obrzydliwe ataki lewicy na państwo Izrael, które wynikają nie z antysyjonizmu, ale właśnie antysemityzmu, który nawet czerwoni wysysają z mlekiem matki.

Łukasz Adamski

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej