Wiadomości

Administrator Antykomor.pl zakłada Komitet Obrony Wolności Słowa

- Jak ustaliła Rzeczpospolita, ściganie Roberta Frycza, twórcy satyrycznej strony internetowejwww.AntyKomor.pl, rozpoczęło się z inicjatywy Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Jak poinformował Prokurator Generalny Andrzej Seremet, "to ABW złożyła w tej sprawie doniesienie do prokuratury w Tomaszowie Mazowieckim, bez tego tej sprawy by nie było" – czytamy w komunikacie KOWS. To odpowiedź na dzisiejszą publikację „Rz”.

2 min czytania
Administrator Antykomor.pl zakłada Komitet Obrony Wolności Słowa
Administrator Antykomor.pl zakłada Komitet Obrony Wolności Słowa

Administrator portalu Anytkomor.pl założył Komitet Obrony Wolności Słowa. Organizacja ma reagować, gdy będzie dochodzić do zamachu na prawo do wyrażania własnych poglądów czy krytyki władzy.

 

/

- Jak ustaliła Rzeczpospolita, ściganie Roberta Frycza, twórcy satyrycznej strony   internetowejwww.AntyKomor.pl, rozpoczęło się z inicjatywy Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Jak poinformował Prokurator Generalny Andrzej Seremet, "to ABW złożyła w tej sprawie doniesienie do prokuratury w Tomaszowie Mazowieckim, bez tego tej sprawy by nie było" – czytamy w komunikacie KOWS. To odpowiedź na dzisiejszą publikację „Rz”.

 

- W świetle powyższych ustaleń nie ulega wątpliwości, iż to ABW, powołana do ścigania najpoważniejszych przestępstw, zagrażających bezpieczeństwu państwa, była inicjatorem całej akcji wymierzonej w studenta prowadzącego satyryczną stronę punktującą wpadki prezydenta Bronisława Komorowskiego. To ABW, powołana do zwalczania przestępczości zorganizowanej, terrorystycznej, wysłała o godzinie 6 rano ośmiu uzbrojonych po zęby funkcjonariuszy do mieszkania Roberta Frycza. To ci agenci, udając życzliwych kolegów, namawiali twórcę strony, by dla własnego dobra lepiej ją jak najszybciej zamknął. Oni również – niezgodnie z prawdą - poinformowali studenta, że sprawa została wszczęta z zawiadomienia osoby postronnej, a ABW była jedynie wykonawcą czynności zleconych jej przez prokuraturę – piszą dalej sygnatariusze komunikatu.

 

- Zdumiewa i przeraża taka postawa funkcjonariuszy ABW, którzy – jak należy przypuszczać – nie udzielali tychże złotych rad z własnej inicjatywy. Wtargnięcie do domu studenta zdaje się być elementem szeroko zakrojonej, ogólnopolskiej akcji, wymierzonej w wolność słowa. Niemal codziennie do opinii publicznej trafiają informacje o kolejnych zatrzymaniach za transparenty zawierające krytykę premiera lub prezydenta. Dzisiejsze doniesienia Rzeczpospolitej nie pozostawiają wątpliwości, że dodatkowo mamy do czynienia z inwigilacją Internetu przez służby specjalne. W świetle powyższego należy wątpić, iż odbywa się to bez zgody i poza wiedzą Premiera Donalda Tuska, który bezpośrednio nadzoruje służby specjalne w naszym kraju - czytamy w komunikacie. 

 

- W tej sytuacji, w akcie protestu przeciwko tłumieniu wolności słowa, zadecydowaliśmy o powołaniu Komitetu Obrony Wolności Słowa, który będzie reagował zawsze wtedy, gdy dochodzić będzie do zamachu na prawo do wyrażania własnych poglądów czy krytyki władzy. Będziemy monitorować przebieg postępowań wymierzonych w osoby mające odwagę prowadzić wolne i niezależne strony internetowe lub wywieszać niewulgarne, ale zawierające krytyczne treści, transparenty. Będziemy wspierać wszystkie te osoby, które stały się bądź staną w przyszłości – ofiarami bezprawnych działań ze strony instytucji państwa – deklaruje KOWS.

 

Komunikat prasowy podpisali: Edyta Żyła, Robert Frycz i Bartosz Kownacki.

 

eMBe/Wpolityce.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej