W Gabonie mnoży się plaga mordów rytualnych. Praktycznie co tydzień policja znajduje kolejne zmasakrowane ciała.

Problem jest na tyle poważny, że zajęli się nim również tamtejsi biskupi na ostatniej sesji episkopatu. Ofiary to przede wszystkim porwane dzieci, którym wyrywa się różne organy i składa w ofierze bogom w celu uproszenia konkretnej łaski. Biskupi domagają się stanowczej interwencji państwa, by położyć kres tym praktykom i surowo ukarać winnych. Już wcześniej ogłosili oni specjalny dzień modlitwy w tej intencji. Przypadł on 28 grudnia we wspomnienie świętych młodzianków męczenników.
K. Jan Hubner, polski misjonarz tak opisywał ludność Gabonu: "To, co cechuje miejscową ludność – otóż są oni chorobliwie przesądni. Dlatego szukają protekcji u sił wyższych, ich pomocy i ochrony poprzez np. noszenie amuletów czy różnych fetyszy, które są, moim zdaniem, po prostu dibolikami. Oprócz tego, mają zwyczaj składania różnych ofiar krwawych ze zwierząt, ale niekiedy i z ludzi również – zwłaszcza z dzieci. Dzieje się to w wielkiej tajemnicy. Dlatego rodzice bardzo chronią swoje dzieci i, jak obserwuję, to się bardzo pilnują. Podobne rzeczy zdarzają się i w Gabonie, o czym informują media już oficjalnie – tak, więc ten problem zaczyna ich, 'męczyć'."
Całość jego relacji TUTAJ.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.