Wiadomości

Aleksander Kwaśniewski jako Jezus. Ot, jak prowokować "ciemnogród"

Aleksander Kwaśniewski zbawcą wszystkich Polaków. Wydawałoby się, że te słowa brzmią buńczucznie, a tymczasem, coraz więcej osób widzi byłego prezydenta właśnie w tej roli - czytamy na popularnym portalu.

2 min czytania
Aleksander Kwaśniewski jako Jezus. Ot, jak prowokować "ciemnogród"
Aleksander Kwaśniewski jako Jezus. Ot, jak prowokować "ciemnogród"

Jak wyglądałby Jezus/ Gdyby żył w naszych czasach/ Czy chodziłby w sandałach/ Czy raczej w adidasach/ Czy piłby coca-colę/ I korzystał z komputera/ Czy miałby długie włosy/ I paszport Izraela - śpiewali przed laty chłopaki z Dezertera. Okazuje się, że dla serwisu Politykier.pl, będącego podstroną Wirtualnej Polski - największego polskiego portalu internetowego Mesjasz ma twarz... Aleksandra Kwaśniewskiego.

/

Aleksander Kwaśniewski zbawcą wszystkich Polaków. Wydawałoby się, że te słowa brzmią buńczucznie, a tymczasem, coraz więcej osób widzi byłego prezydenta właśnie w tej roli - czytamy na popularnym portalu.

Zdaniem redakcji, w powrót Kwaśniewskiego na polityczny szczyt wierzą również ci, którzy nie mieli o nim - delikatnie mowiąc - najlepszego zdania. Należy do nich m.in. Józef Oleksy.

- To dobra deklaracja, gdyż jest jeszcze młodym, a już doświadczonym i uznanym na świecie politykiem - mówi "Super Expressowi" były premier, odnosząc się do aspiracji Kwaśniwskiego, które coraz trudniej mu ukryć. Zdaniem Oleksego przez jego dawnego kolegę, przemawia skromność (sic!). - W roli zbawcy widzi się jednak dopiero w okolicznościach dramatycznych, których państwu się nie życzy - dodaje polityk.

Idąc tropem zbawczej męki Aleksandra K. mamy już dla niego hasło wyborcze: "Kwaśniewski Jezusem Polaków" (ewentualnie narodów). Nagrodą za nasz dobry pomysł może być jedna pensja premiera, o którą byłego prezydenta czeka ciężki bój. Bo w sejmie mamy jeszcze kilka osób, które chętnie by "pojezusowały" wierząc w swe zbawcze inklinacje - komentuje redakcja podstrony Wirtualnej Polski.

 

I tak, liberalne gryzipiórki robią sobie jaja z wypowiedzi nawróconego na kwaśniewskizm Oleksego, przy okazji, wycierając sobie gębę hasłami religijnymi, które mogłyby rozsierdzić katoli. Bo używanie najświętszego imienia Jezus do pisania (nawet ironicznego!) o prezydencie cierpiącym na "chorobę filipińską" to zwykła chamówa, pachnąca tanią prowokacją.

 

Ciekawe tylko, dlaczego zamieszczono zdjęcie Kwaśniewskiego w charakterystycznych czarnych okularach. Czyżby skojarzenia z teledyskiem do piosenki Depeche Mode "Personal Jesus"? W końcu Dave Gahan wystąpił w podobnych...

 

Aleksander Majewski

 

 

 

 

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej